Jump to content
Dogomania

Magda-Aza

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda-Aza

  1. posłałam link do Asior ale na razie bez echa. Jestem niestety jeszcze zielona ... innymi słowy to mój dziewiczy wątek..
  2. jeszcze link do zdjęcia potem wrzucę resztę [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-oddam-pieska-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ299568303[/url]
  3. Witam poszukuję domku dla 3 letniego pieska. Czarny podpalany z białą krawatką. Ma na imię Porto i cierpi na niewydolność tarczycy dlatego musi do końca życia przyjmować leki. Ktoś wyrzucił jego mamę by rodziła w lesie (w środku zimy...:angryy:) na szczęście udało się dotrzeć do piesków i uratować je w porę. Porto uwielbia biegać, bawić się piłką, kocha dzieci, toleruje suczki, z pieskami niestety jest już gorzej (ma za sobą kilka pró9b dominacji - przy jego gabarytach b ryzykownych). Poszukuję osoby odpowiedzialnej, która pokocha Porto. Czekamy pozdrawiam serdecznie
  4. Witam znalazłam przypadkowo wątek... Koszmar biedna dziewczynka, proszę o nr konta chciałabym parę groszy dla niej przesłać.. Trzymam kciuki
  5. Aza ma się bardzo dobrze. Biega, śmieje się, śnieg niesamowicie ją fascynuje:lol:.Śpi tuż obok mnie, gadatliwa jest:loveu:. Niedługo wyślę kolejne zdjęcia. Nerki się tfu odpukać poprawiły natomiast leukocyty są dalej podwyższone (może to mieć związek jeszcze z jej niedożywieniem) ale z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. Lubi być czesana (nosek zarośnięty:)), bezustannie przynosi mi piłki, zabawki czasem także buty :evil_lol:. Jest przesłodka
  6. Aza bardzo dobrze:lol: waży teraz 26 kilo, je jak smok, biega, jest duszą towarzystwa. W tym tygodniu będzie miała powtórkę badań krwi (trzeba sprawdzić czy się choć troszkę poprawiły nerki). Dziś od rana Azunia jest pod ogromnym wrażeniem śniegu:lol:. Przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru całe białe..
  7. Bardzo mi przykro z powodu Toski.. przeczytałam wczoraj o niej i choć nie znałam personalnie to.:-(. O Dyminach czytałam, to co się tam dzieje przeszło już wszelkie granice. Poddałam temat znajomej pani prawnik może coś wymyśli (psiara z niej wielka i już raz pomogła co prawda nie było to na taką skalę ale może coś się uda zrobić coś dla tych biedaków). Azunia bardzo zadowolona:) jutro idziemy do weta zapytać co dalej (bo dziś dostała ostatnią dawkę antybiotyku), robi piękne kupki, bawi się, jest niesamowita. Ostatnio zaczepiała kota (mam dwa 8- letnią Pieczarkę i znajdę Casey'a) Pieczarkę właśnie i niestety dostała po nosie, usiadła zastanowiła się chwilę po czym poszła po piłkę położyła przed kotem i odeszła:) chyba sądziła, że się Pieczarka ucieszy:). Z Tolą bawią się bezustannie, wczoraj wieczorem zabrały sobie pluszaka i jedna ciągnęła za ogon druga za głowę:). Na spacerach jest bardzo grzeczna, daje łapką (chyba ktoś kiedyś czegoś ją uczył bo tak czasem zupełnie nieoczekiwanie okazuje się że rozumie jak do niej gadam). Jesteśmy naprawdę szczęśliwe:) Zauważyłam, że Azunia boi się dużego deszczu, ostatnio złapała nas ulewa jak wracałyśmy od weta i Aza dostała nerwówki, skończyło się tak, że od przystanku "szła" na moich rękach..Jeszcze słabiutka ale coraz lepiej, ostatnio znów ją kąpałam i nawet już jej to bardzo nie przeszkadza, lubi kiedy ją czeszę, piękna z niej królewna.) Przynosi sobie do łóżeczka wszystkie zabawki a w nocy kładzie głowę na poduszce i tak śpimy (bo musiałam jeszcze bardziej ją przysunąć..), pyszczek pięknie już wygląda:) Postaram się w miarę możliwości tu w Krakowie jakoś nagłośnić wśród znajomych sprawę Dymin, mam też nadzieję, że coś się ukręci z tą prawnik.. pozdrowienia od Azuni i ode mnie:)
  8. Aza pozostała Azą;) myślę, że szybko by się przestawiła gdybym chciała (bo to0 niesłychanie inteligentna dziewczynka) ale po co. Aza do Azy pasuje. A na zdjęciu bawi się z Tolą - miłość mojego męża, razem biegają i co tu dużo mówić przemeblowują mieszkanie, Maksencjusz tylko patrzy z przerażeniem (bo on jest bardzo malutki) jak one szaleją:loveu: podeślę niedługo nowe fotki dzieciaków;)
  9. Kilka zdjęć Azuni:lol: malutka ma się bardzo dobrze, wesoła jest, bawi się :lol:. Wyniki badania siusiu są pozytywne:multi:. Aza jest zadowolona, ja także :loveu:. Musiałam przełożyć jej łóżeczko tuż obok mojego bo i tak tylko tam śpi i w nocy się przytula:lol:. Fantastyczny z niej chochlik.[IMG]http://images47.fotosik.pl/397/1860ee5f326ba6f5.jpg[/IMG][IMG]http://images50.fotosik.pl/397/ba00c3f45934a39c.jpg[/IMG][IMG]http://images49.fotosik.pl/397/1d730eff182a68bb.jpg[/IMG][IMG]http://images40.fotosik.pl/381/e9f220f5a3bf2392.jpg[/IMG][IMG]http://images37.fotosik.pl/373/249e973445ac829c.jpg[/IMG][IMG]http://images37.fotosik.pl/373/a791805712ac8d4c.jpg[/IMG]
  10. Jeżeli o mnie chodzi wolałabym żeby pieniążki powędrowały do bardziej potrzebujących (aczkolwiek bardzo dziękuję:lol:) Azunia większą część leków ma już kupioną, zostały nam jeszcze jutro badania moczu i kupki oraz zastrzyk (kontynuacja kuracji przeciw nużycowej), kolejna dawka antybiotyku ale myślę że damy radę:lol:. A inne pieski na pewno potrzebują pieniążków.. Myślę, że tak byłoby najlepiej.
  11. Witam udało mi się zlokalizować adres wątku. Dziś pojawiły się wyniki badań krwi Azy. Mała ma anemię, kłopoty z nerkami, stan zapalny. Wet stwierdził, że dawno tak zaniedbanego i niedożywionego psa nie widział. Aza dostała antybiotyk, ma też lek na nerki. O sterylizacji na tę chwilę nie ma mowy bo jest za słaba. Wyczesałam ją (miała kołtuny z sierści za uszami i w pachwinach, czarne ślady po pchłach, brzuszek cały brudny) i wykąpałam. Ma niesamowity apetyt, bawi się z psami, przynosi mi zabawki, myślę, że jest szczęśliwa. Zastanawiam się co to za wet tak się nią zajmował, że badań nie zlecił wcześniej (nasza wet złapała się za głowę że pies w tym stanie musiał 1,5 miesiąca czekać). Sama Aza nie odstępuje mnie na krok z pieskami ok z kotami też tylko smutno jej że nie chcą się bawić.
×
×
  • Create New...