Jump to content
Dogomania

Juldan

Members
  • Posts

    6923
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Juldan

  1. [quote name='mamanabank']Juldan, czy trenerka ma na imię Karina? Bo pamiętam, że Ola to Ola ;-)[/QUOTE] Tak, Karina to trenerka... Juldanka odpowiada tak późno, bo Juldanowie (oboje) utknęli w pracy na nocną zmianę:) Dlatego też mogliśmy dopiero w tym tygodniu do Was do Łowicza przyjechać:)
  2. Juldany wróciły:cool3: Pieski do dziadków odebrane, wyprowadzone.... Akrum nie uwierzysz... NIE RYCZAŁAM:cool3: ale pewnie oczy by mi się spociły jakbym musiała Aresa albo Franka do kojca zaprowadzić, ale Mamanabank mi tego oszczędziła... Za to Juldan chciał podprowadzić z Łowicza trzy psy: Bellę, Hyźka i niejakiego Mopika:evil_lol: P.S. mam nadzieję, że nie pokręciłam imion psiaków
  3. Nie macie za co dziękować. Polecamy się na przyszłość... Bardzo wiele się nauczyliśmy i to my DZIĘKUJEMY:)
  4. Państwo mieli podesłaną stronę "Przytuliska" i nic :( Szukają chyba maciupciego szczeniaczka (maciupciego=młodziutkiego=młodszego niż Zuza)... Zuza chyba zostanie z Bandą u Dziadków:)
  5. Czy Ona mogłaby pogonić Kotecka?:) oj tak:lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Hg3pp6jeMEQ/Tdqu6Ups2lI/AAAAAAAAAWk/gNLtZOuiAP0/s640/P1010405.JPG[/IMG] "...Mama, nie płacz... jeszcze się zobaczymy..." no i się zobaczyłyśmy:angryy: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Hg3pp6jeMEQ/Tdqu8xBk3lI/AAAAAAAAAWw/ZjNGcf8seKM/s640/P1010408.JPG[/IMG] Tak się Dziewucha prezentowała przed samym wyjazdem... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Hg3pp6jeMEQ/TdqvBl5I6GI/AAAAAAAAAXE/34y-TY-sXFs/s640/P1010413.JPG[/IMG] Maniuś... no pobaw się ze mną!!! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Hg3pp6jeMEQ/TdqvCjy93dI/AAAAAAAAAXI/n6svd6vHuyY/s640/P1010414.JPG[/IMG]
  6. Zuzka jest przyzwyczajona do naszej krótkiej (2-3 dniowej) nieobecności więc za bardzo się nie przejęła:angryy: W nocy siedziała w oknie i wypatrywała czy przypadkiem po nią nie idziemy, ale jak nas wczoraj zobaczyła to radość była:cool3: Mnie osobiście było bardziej przykro, że nie została "Tam" bo gdyby nie przygoda z koteckiem, to miałaby jak pączek w maśle:shake: My niestety takich warunków nie jesteśmy jej w stanie zapewnić:-( Chłopaki siedzieli cały dzień u moich rodziców, bo my mieliśmy komunię mojej Chrześnicy... podobno byli dziwnie spokojni, żeby nie powiedzieć osowiali... Pani przywiozła Dziewuchę wieczorem i razem z nią poszliśmy po Chłopaków... Był dziki szał:multi::evil_lol: [SIZE=1]Moi rodzice też się chyba ucieszyli na Jej widok:evil_lol:[/SIZE]
  7. Do Łowicza wybierają się tylko Juldanowie:) Gufiego nie chcemy stresować przykrymi skojarzeniami, Maniol może pomyśleć że chcemy mu wziąć nowego kolegę i może zacząć kłapać zębami... A Zuza? może...
  8. [quote name='Akrum']Oj szkoda, szkoda.... a już czytając po kolei posty zaczęłam się cieszyć, a tu na koniec takie coś eh... No ale nie każdy pies potrafi zaakceptować koty. Moje akceptują w domu, ale po podwórku gonią i to swoje burasy... A może, może Kropka by się państwu spodobała?? Oswojona z kotami, domek z ogródkiem - w sam raz dla niej. Tylko czy państwo nadają się dla psa po przejściach?? I czy tylko szczeniaki wchodzą w grą, czy dorosłe też??[/QUOTE] Jeśli chcesz mogę "podesłać" im Kropkę ale jest to dość ryzykowne.... bo nie dali szansy przystosować się Zuzie- nie wiem jak daleka była ta agresja, to może z Kropką też nie będą chcieli pracować
  9. Idę się nacieszyć Dziewuchą, muszę z nią pogadać o koteckach!!!!!!
  10. :shake:Zuza niestety prawie zeżarła kotecka:-( Nie dawała wejść mu do domu:angryy:, kot odwdzięczył się agresją i doszło do rozlewu krwi- niestety oberwał starszy syn Państwa:placz: Dalej twierdzimy, że to cudowni ludzie- niestety brakło im siły, bali się tego, co mogą zastać jutro po powrocie z pracy... Szukamy małego psiątka, które mogłoby się przyzwyczaić do kotka- a nie próbowało go zjeść:angryy:
  11. Zgadnijcie kto do nas wrócił? I właśnie przymigdala się do Juldana?
  12. Domek naprawdę super, byleby Nasza Dama czuła się tam dobrze... czuła się jak u siebie, zachwycona dużym ogrodem... Pan rozwiał wszystkie nasze wątpliwości... ale ja nadal czuję się beznadziejnie...
  13. :placz:Zbieramy się do drogi:placz:
  14. Czuję się podle... Mam nadzieję, że Zuzka będzie szczęśliwa i że szybko o mnie zapomni...
  15. Raniutko, około 8:30 odwiedziła nas p.Iwona, przyszłą właścicielka mojej ukochanej Dziewuchy:placz: Mąż p.Iwony wypatrzył Zuzę na allegro i się zakochał w tych cudnych oczętach- wcale mu się nie dziwię... Rozmawiałyśmy z Panią wczoraj przez telefon i jakoś od razu czułam, że dni Zuzki u nas są już policzone:placz: Państwo tydzień temu pożegnali swoją sześcioletnią wyżlicę Inkę [*], która miała problemy z trzustką i mimo leczenia, odeszła z dnia na dzień... Pani Iwona powiedziała, że czytała dokładnie treść ogłoszenia, zgadza się na umowę, sterylizację i odwiedziny... że będzie dziś rano w Ozorkowie i czy może Dziewuchę moją piękną zobaczyć? Umówiłyśmy się- po wcześniejszym uzgodnieniu, że dostanie ode mnie wszystkie dokumenty do poczytania i wypełnienia (DZIĘKI AKRUM ZA UMOWĘ ADOPCYJNĄ:loveu:) ale jakby co [SIZE=1](miałam cichą nadzieję, że Zuzia wyda jej się zbyt pospolitą brzydulą i że nie będzie jej chciała)[SIZE=2] Hrabiankę to ja z Juldanem przywieziemy do nich popołudniu[/SIZE][/SIZE]... Zuza oczywiście pięknie przywitała p.Iwonę przytulając się do niej i dając buziaki... a Ja czułam jak mi serce pęka:placz: bo od razu zobaczyłam, że to TEN CZŁOWIEK... Dostałam kluchy w gardle i bełkotałam bez sensu:oops: Wytłumaczyłam skąd mój stan (że po prostu jestem walnięta na psim punkcie) i Pani czytając mi w myślach odpowiadała na większość pytań jakie chciałam zadać... P. Iwona zabrała ankietę, umowę i umówiłyśmy się, że po debacie w domu, zadzwoni do mnie... Zadzwoniła... po 5 minutach, że kontaktowała się z mężem i że z niecierpliwością czekają na nasz przyjazd:placz: Że Dziewucha urzekła ją taki cudnym przywitaniem i że innego psa nie chce- TYLKO ZUZĘ:placz: Tak więc przygotowujemy się do przeprowadzki Skarba mojego:placz: Od wieczora znowu będę jedyną babą w domu... [SIZE=1]Mam jeszcze nadzieję, że Juldan dopatrzy się może czegoś bleee w Państwu i że Suczydło jeszcze trochę z nami pomieszka...[/SIZE]
  16. Życzymy wszystkim dobrej nocy... Choć i tak pewnie prędko nie zasnę... Dziewucha już smacznie śpi obok Juldana... Idę Ją sobie ukraść na chwilę i się poprzytulać do sierściucha jednego:)
  17. Udanego odpoczynku i dla Was... i dla Neski od Was:evil_lol:
  18. [quote name='Andzike']Trzymam kciuki :) No chyba, że Juldanowie mowią, żeby nie trzymać ;)[/QUOTE] Trzymać, trzymać... ale nie za Zuzę tylko za mnie...
  19. :crazyeye:wow:crazyeye: Na szczęście my dawno nie widzieliśmy takich obrazków, nawet przy naszej Idealnej Tymczasowiczce- szczeniaku...
  20. Zuza gratuluje Cioci Akrum sprzedania książki Woody Allena...
  21. Z ogłoszeń naszej Dziewuchy też jedna wielka d...... Jak tak dalej pójdzie to z urlopu Juldanów też będzie jedna wielka d...... ale co tam, jak nie teraz to jesienią, albo zimą, albo na wiosnę...
  22. Pyrdka, rodzinka Gryzoldki (cała-włączając moją koleżankę- siostrę p. Marzeny) bardzo chciałaby Cię poznać:) Także nie masz wyjścia Ciotka- musisz nas odwiedzić...
  23. Nesiula co u Ciebie się tak cicho zrobiło???? Andzike pewnie nie nadąża odbierać "psiego" telefonu, dlatego się nie odzywa:)
  24. [quote name='Pyrdka']Jak ja Ci zazdroszczę wyrozumiałego i psiolubnego Tz.[/QUOTE] No fakt-psiolubny to On się zrobił:lol: na szczęście... ale moja Dora [*] :-(do końca swoich dni nie wybaczyła mu, że zajął Jej miejsce w łóżku:evil_lol: A Ona przecież spała tam od zawsze... gdyby nie Ona, nie wiadomo czy pojawili by się Maniuś i Gufi i Zuzia...
  25. Ja marudzę na tyle skutecznie, że Juldan na razie wozi mnie na wszystkie "wycieczki"...:evil_lol: Banda dzisiaj wyszła po mnie pod zakład do pracy... i wiecie kto najbardziej ucieszył się na mój widok??? :loveu:Moja Piękna Ruda Dziewucha:loveu: W pracy robią zakłady o to, kiedy przestanę szukać jej domu:lol:
×
×
  • Create New...