-
Posts
6923 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Juldan
-
Alexa, zaraz po przeczytaniu tego co tutaj napisałaś, byłam pewna że rozmawiałaś z p.Kamilą. Tak jednak nie jest, telefonowałam do niej i dowiedziałam się, że nie kontaktowałaś się z nią. Pytasz się jakim prawem- otóż Gaja, Wendy i Boni zostały wyadoptowane ze schronisk na nazwisko Akrum i to ją obciążono rachunkami za utrzymanie psów. To Ty utrzymywałaś je, dbałaś o nie. W momencie kiedy straciliśmy z Tobą kontakt, przejęliśmy (Stowarzyszenie) Twoje zobowiązania finansowe. Piszesz że Gaja byłaby u Ciebie- a jak p.Kamila miałaby ją do Ciebie zawieźć? Nie znała nawet Twojego adresu- pytaliśmy ją o niego, chcieliśmy ustalić co się z Tobą stało. Oskarżasz Akrum i nas wszystkich a nie spytałaś nawet co to za dom, co to za rodzina, jakie są losy Boni i Wendy. Jeżeli Cię to interesuje- szukamy miejsca dla Boni w hoteliku lub DT bliżej Nowego Tomyśla lub Łodzi. Dla obu szukamy DS. Jeżeli chcesz wyjaśnić całą sytuację zadzwoń do Akrum, p.Kamili lub do mnie (Ewa 663-663-966). Nie zamierzam więcej dyskutować z Tobą na temat Gajki na forum- nie jest to do tego miejsce.
-
Diana doczekała się własnego Domu- takiego, o którym dla niej marzyliśmy
Juldan replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek777']Jeśli chodzi o moje zdanie to Czaki się bardziej nadaje bo on nie potrzebuje człowieka tak bardzo jak Diana. Dla niej liczy się przede wszystkim to. Wypuszczona sama na plac od razu wraca do drzwi. Kiedy idzie z Barnim to jest lepiej, ale też tak "chodzi bo musi". Jednak wystarczy do niej wyjść to zaraz odżywa, leci po coś do rzucania i nie chce wracać do boksu:) Zrobicie jak uważacie - tylko napisałem jak to u nas wygląda. A tu w trakcie zabawy:)[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą w 100% :) i szczerze- ulżyło mi jak to napisałeś bo myślałam, że to tylko moje zdanie... Diana mi nie ufa i się mnie boi- nie zna mnie, wpadamy z Juldanem do hoteliku baaaaardzo rzadko, ale widząc ją w Psanatorium nie potrafiłam sobie Jej wyobrazić w innym miejscu niż kanapa w domu... -
Alexa, jak dobrze, że jesteś. Poker ma racje, martwiliśmy się wszyscy o Ciebie bardzo. Stowarzyszenie Łapa, którego jestem wolontariuszem, przejęło opiekę i decyzyjność nad Gają, Bonni i Wendy ponieważ nie mieliśmy z Tobą kontaktu przez ponad dwa miesiące. Wielokrotnie próbowaliśmy się z Tobą skontaktować, ale wszystkie telefony milczały- nikt ich nie odbierał. Pani Kamila skontaktowała się z nami w sprawie Gajki i Bonni ponieważ te psy formalnie zostały wyciągnięte na nazwisko Akrum i to ona widnieje we wszystkich dokumentach jako ich właściciel. Nie było nas stać na dalsze opłacanie Opiekunki dla Gajki, postanowiliśmy że sprowadzimy Ją do Psanatorium ponieważ tam żyłaby w boksie ( w budynku, ogrzewanym) a nie kojcu zewnętrznym z budą. W międzyczasie zaczęliśmy szukać domu dla wszystkich trzech suczek które finansowałaś. I udało się. Dom Gajki to nie dom przypadkowy. To ludzie świadomi potrzeb psa niepełnosprawnego- a do mieszkania prowadzi tylko 10stopni. Poza tym , Jej nowa rodzina postanowiła tak jak Ty o wykonaniu protezy dla suni. Wierz mi, nie oddalibyśmy Jej w nieodpowiedzialne ręce. Staram się zrozumieć Twoją reakcję, ale nie mogliśmy dłużej czekać. Co według Ciebie mieliśmy robić? Jak długo czekać?
-
A ja tam wierzę w to że jeszcze może być dobrze. Słuchajcie, tak naprawdę nie wiemy czy Czaki widzi coś czy nie. Gdyby potrafił mówić moglibyśmy Go o to spytać, a tak... Maciek pisał kiedyś, przed zabiegiem, że "jakość" widzenia Czakiego zależy od oświetlenia, nie wiemy czy nie jest tak nadal. Poza tym po takim zabiegu, u ludzi jest wiele zakazów- tylko, że człowiek przyjmuje to do wiadomości i przestrzega. A co ma zrobić biedne zwierze, które jest wystraszone- po zabiegu boli, krople szczypią, nowe miejsce, zamknięcie w klatce (dla jego dobra- ale on nie wie co się dzieje).... poza tym Czakulec jest niewykastrowany i jak sama KateBono mówiła kiedy byliśmy Czakiemu zawieźć karmę nakręcał się na wszystko... nie wiemy czy to nie miało wpływu na skoki ciśnienia w gałkach ocznych. A ja mam wyrzuty sumienia, że ta operacja była wykonana u Czakiego za szybko... chłopak nie doszedł do siebie jeszcze po "wypadku" a my chcieliśmy jak najszybciej naprawić mu wzrok. Tylko że teraz to już tylko popisać sobie mogę. Nie myślcie, że mam do kogoś pretensje, bo tak nie jest. Sama się cieszyłam jak głupia kiedy udało się tak szybko zorganizować zabieg... nie jestem okulistom, ale wierzę, że kiedy ten "krwistek" się wchłonie Czaki jeszcze zobaczy choć kawałe świata.
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Juldan replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alise']W jakiej miejscowości znajduje się to schronisko? Jeżeli to "tajne" proszę na pw. Czy lista szukających domu jest aktualna (str 1,2)?[/QUOTE] Lista psiaków z pierwszych stron nie jest aktualna- na szczęście. Zdjęcia większości z psów, które są aktualnie w przytulisku są na stronie [URL="http://www.stowarzyszenielapa.pl/aktualnosci/87-pomomy-psiakom-z-przytuliska-znale-dom-.html"]stowarzyszenielapa.pl[/URL] Jeśli zainteresuje Cię któryś z nich, kontakt w sprawie adopcji znajdziesz w artykule:) Zadzwoń a wszystkiego się dowiesz:) -
Andzike, Nela- ozorkowskie stado życzy Wam jeszcze wielu cudownych lat razem :) [SIZE=1]P.S. a za 6 dni miną 2lata jak my poznaliśmy się z Gufim, Akrum i Pyrdką[/SIZE]
-
ile? już 5 miesięcy:crazyeye: ja pierdziu... Akrum a nasz Gufi u nas już dwa lata:crazyeye: Zobacz ile przez tą chwilę się wydarzyło...
-
[quote name='kulotko']Troszkę ogłoszeń na Łódź dla Fanty [URL]https://secure.gumtree.pl/lodz/[/URL] [COLOR=#b22222]czeka na aktywacje[/COLOR] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/132977/Fanta---uroczy-psiak-szuka-dobrego-domu-/[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Fanta,76063[/URL] [URL]http://lodz.kokosy.pl/zwierzaki/psy/65679.html[/URL] [URL]http://zwierzaki.nasza-lista.com/[/URL] [COLOR=#b22222]czeka na aktywacje [/COLOR] [URL]http://lodz.lento.pl/fanta-uroczy-psiak-szuka-dobrego-domu,638602.html[/URL] [URL]http://lodz.olx.pl/fanta-uroczy-psiak-szuka-dobrego-domu-iid-451663145[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,63547,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.bezrodowodu.pl/[/URL] [COLOR=#b22222]czeka na aktywacje [/COLOR] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/fanta-uroczy-psiak-szuka-dobrego-domu-21367983.html?h=9372a670f699d031[/URL][/QUOTE] Kulotko- dziękuję Ci pięknie za ogłoszenia :Rose: :Rose: :Rose: Wszystko już aktywowałam
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Juldan replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Cudnie podobna do Lenki;) Emma jesteś Wielka:) -
[B]mamanabank[/B]- cieszę się strasznie:) i zgadzam się z Tobą- jest [B]pięknie. [/B]Widziałaś jakiego cudnego gościa mieliśmy ostatnio? Zajrzyj do Zuzy.
-
[quote name='Akrum']Mam takie pytanie, bo 18.08 już dawno minął, a do Stowarzyszenia nic listem nie dotarło ... :([/QUOTE] Ja dostałam wiadomość, że Pani na wystawie dała na Lenkę 20zł. Zresztą sama zobacz- wiadomość z 17.09.2012 [QUOTE]Bardzo przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale nie miałam dostępu do komputera! Na wystawie w Chojnicach pani dała mi 20 zł, wyślę je koniec tego mięsiąca/początek października! Pozdrawiam i przepraszam![/QUOTE]
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Juldan replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emma53']Ciotki! Jesteście niesamowite!!! Dzięki za obronę, ostrzegałam Brutusię, że natrzecie jej uszy, ale nie chciała słuchać. To ma:eviltong:! Nasze plany dotyczące mojego następnego tymczasowicza znacznie się zmieniły. Uzgodniłyśmy z ciotkami z naszego stowarzyszenia, że psiaki w naszym przytulisku mają dobrą opiekę, panowie którzy to robią kochają zwierzątka. Psiaki podczas karmienia wchodzą im na kolana. Mają co jeść, a teraz jeszcze otrzymają ciepłe budy:multi:. Więc postaramy się wyciągnąć malutką sunię z innego przytuliska. Tam nie jest tak fajnie jak u nas. Sunia jest malutka, krótkowłosa. W tamtych warunkach może nie przeżyć zimy. Mam wstępną zgodę i obietnicę, że jutro dostanę tego pieska. Trzymajcie kciuki aby wszystko się udało. Stamtąd nie tak łatwo wyciągnąć zwierzątko:shake:.[/QUOTE] Emma jakby co pamiętaj, że Prezes jest na miejscu, a jak nie to ja chętnie z P. pogadam:mad::angryy: -
agaga, myślałam że pisałaś o Dolciu z Glinna- nie przyszło mi do głowy że był jakiś inny:oops::oops::oops: Biedny Bolcio, tyle chłopak przeszedł. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie już teraz dobrze. Chłopie zdrowiej. bolcio spadłaś chłopakowi z nieba... pisz co u Was słychać...
-
boluś, skoro napisałaś, że nie jesteś właścicielką, to czy mamy rozumieć, że jest On u Ciebie w Domu Tymczasowym? Co do cholery się działo, że chłopak się tułał? Biedny... Edit: agaga się pomyliła i napisała Dolcia- a chodzi o Bolcia;) bolcio- wyjaśnij proszę, co się dzieje z Bolusiem, jaka jest Jego sytuacja?
-
rety... nie wiedzieliśmy...
-
[quote name='Juldan']TO OFICJALNIE OGŁASZAM ŻE GAJE DOSTARCZYŁEM O 18.30 DO SWOJEGO NOWEGO DOMU......:lol: MYŚLĘ ŻE BĘDZIE MAŁA TAM DOBRZE NO I CO NAJWAŻNIEJSZE BĘDZIE MIAŁA OSOBY KTÓRE JĄ BARDZO KOCHAJĄ I ZROBIĄ DLA NIEJ WSZYSTKO... OCZYWIŚCIE PO WEJŚCIU DO NOWEGO DOMKU WSZYSTKO TRZEBA BYŁO ZNIUCHAĆ ;-) PO PODPISANIU UMOWY I ROZMOWIE Z PANEM GRZEGORZEM ZEBRALIŚMY SIĘ Z MAŃKIEM DO LWÓWKA (CHOĆ NIE BYŁO MI ŁATWO WYCHODZIĆ) SCHODY DO MIESZKANIA SĄ DOŚĆ SZEROKIE WIĘC GAJUNIA NIEMA PROBLEMU Z WCHODZENIEM CZY SCHODZENIEM. TRZYMAM KCIUKI ŻEBY GAJUNIA BYŁA DZIELNA.[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Juldan przemówił na forum:crazyeye::crazyeye::crazyeye: A ja mam najświeższe wiadomości:multi: Rodzina Gajki to niesamowici ludzie- ciekawe czy pozwolą się sklonować?:hmmmm: Wczoraj i dziś baaaaaaardzo długo rozmawiałam z "mamą" Gai i jestem spokojna... całe nerwy, napięcie, strach- wszystko minęło... Gaja powitała Panią jakby się znały nie "od wczoraj" (kiedy Juldan Ją zawiózł, w domu był tylko Pan Grzegorz), została wczoraj wyczesana- sprawiło Jej to dużą przyjemność. Zapoznała się z osiedlem, domem, chomikiem. W trakcie przygotowywania obiadu oglądała garnki, patelnie- ciekawi ją wszystko. Chodzi za Państwem jak cień. Dzisiaj już zaczęła zachęcać domowników do zabawy. Czyli wszystko jest w jak najlepszym porządku:multi: Tylko Zuza tęskni za swoją Przyjaciółką- leży osowiała w miejscu gdzie było posłanie Gajki:shake: To niesamowite, co Gaja robi z ludźmi i nie tylko (Zuza), których spotyka na swojej drodze. Żartowałam z Państwem, że jeśli Zuzce nie przejdzie, to spakuję Ją w kartonik i wyślę do Poznania :evil_lol:
-
bolcio witamy na forum:) Jakie cudne zdjęcia- jaki On śliczny. Zupełnie niepodobny do psa, którego pamiętam z Glinna... Bolek i Lalunia, to pierwsze psy, jakie zobaczyliśmy w tym miejscu, kiedy pojechaliśmy po naszego Gufiaka... Prosimy o więcej zdjęć. Co słychać u Chłopaka?
-
TO OFICJALNIE OGŁASZAM ŻE GAJE DOSTARCZYŁEM O 18.30 DO SWOJEGO NOWEGO DOMU......:lol: MYŚLĘ ŻE BĘDZIE MAŁA TAM DOBRZE NO I CO NAJWAŻNIEJSZE BĘDZIE MIAŁA OSOBY KTÓRE JĄ BARDZO KOCHAJĄ I ZROBIĄ DLA NIEJ WSZYSTKO... OCZYWIŚCIE PO WEJŚCIU DO NOWEGO DOMKU WSZYSTKO TRZEBA BYŁO ZNIUCHAĆ ;-) PO PODPISANIU UMOWY I ROZMOWIE Z PANEM GRZEGORZEM ZEBRALIŚMY SIĘ Z MAŃKIEM DO LWÓWKA (CHOĆ NIE BYŁO MI ŁATWO WYCHODZIĆ) SCHODY DO MIESZKANIA SĄ DOŚĆ SZEROKIE WIĘC GAJUNIA NIEMA PROBLEMU Z WCHODZENIEM CZY SCHODZENIEM. TRZYMAM KCIUKI ŻEBY GAJUNIA BYŁA DZIELNA.
-
Pojechali jakieś dwie godziny temu:placz::placz::placz: Ryczałam pół dnia, pocieszało mnie tylko to, że Pyrdka wyje ze mną;) Uspokoiłam się dopiero kiedy porozmawiałam z Państwem. Jeżeli nie było ruchu na autostradzie, to Juldan powinien być już na miejscu... Trzymam kciuki by Gajka jak najszybciej się zaaklimatyzowała.
-
Andzike a ten dodatek pomiędzy Dziewczynkami to pozostałość po Twoim obuwiu??? [SIZE=1] P.S. u nas dzisiaj wielkie święto, Gaja nie jedzie do hotelu, Juldan zawozi Ją do DS[/SIZE]:Cool!: