Nie wiem, co napisać, po prostu brak mi słów.......
Tola wczoraj wstawiła zdjęcia pieska na wątek zamojski.
Piesio wyszedł na drogę przy wjeździe do miasta, nie zważając na jadące auta.
Las, ciemno, mróz, śnieg i on słaniający się na łapach.
Ledwo żywy, zrezygnowany....
Teraz jest u mężczyzny, który był na miejscu, gdy piesek wyszedł na drogę. Niestety nie może tam zostać.
Na CITO trzeba znaleźć mu jakiś dobry hotelik, odkarmić, zdiagnozować i na ile się da wyleczyć.
Waży 31 kg, powinien co najmniej 40.
Wiek 8-9 lat.
Ma guz na prostacie, na szyi, chore nerki.
Jak zawsze największym problemem są finanse.
Każda pomoc na wagę złota.
Proszę pomóżmy mu uwierzyć, że człowiek potrafi być dobry, uwolnijmy go od bólu i cierpienia,
niech jeszcze zazna w życiu szczęścia.
Wpłat bardzo proszę dokonywać na konto Fundacji ZEA:
Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA
ul. Spadek 45
22 - 400 Zamość
Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700
BNP PARIBAS
z dopiskiem: darowizna dla psa Fuksa