mi by się przydał jak mnie w domu nie ma, żeby miała gdzie siknąć. A u mnie w zoologu na pewno nie ma, bo ja w takim mieście mieszkam, że po prostu nic nie ma.
Ja na 100% będę na każdej wystawie w Warszawie bo pociągiem mam 1,5 godziny, ale najbliższa jest dopiero w lipcu jak się nie mylę. W Lublinie tez pewnie zawitam, bo też daleko nie mam.
Rano przyszło nam ubranko i ringówka ;) Jutro postaram się wstawić jakieś zdjęcie na modelce. [url]http://dogfashion.pl/?p=53[/url] zamówiłam numer O 02-8. Tak mi się podoba te ubranko na niej, że zamówię jeszcze jedno. Zastanawiam się nad zamówieniem tego O 02-4. Chyba ktoś na dogo ma takie, ale może się mylę.
Hej, ale nagadane. Ale na szczęście już wszystko zadrobiłam. Ja też się nad tą wystawą zastanawiam, ale w sumie też może wyjść drogo. A na co konkretnie te 500zł. Dojazd opłaty i do jeszcze wliczyłaś do tej sumy?
my jeszcze na starej karmie, kupię na nowy rok Eukanubę. Jeśli chodzi o brodę, to tak jak mówiłam nie ma problemów, tylko mocze nam się papilot podczas picia wody.
u mnie broda jeszcze jako tako się trzyma. Ja się dziwie, że mała tak dobrze znosi te papilotowanie. Jak jej zakładam to zasypia, albo grzecznie leży. Najgorsze jest dla mnie pielęgnacja uszu, bo ona się nie daje dotknąć i się wyrywa.
[quote name='tigrunia']No na kafelkach nie fajnie ale podczas wystawy Walentynkowej Yorki są na innej hali i tam już jest wykładzina ;) Chociaż chyba jakoś to tak było, że jeden dzień też był na tej hali co są kafelki.. nie pamiętam już dokładnie bo byłam tylko jako pomoc i widz ;)[/QUOTE]
Ja jak z moją ćwiczę w domu na kafelkach, to strasznie jej się łapki ślizgają.