Jump to content
Dogomania

Kaszczydlo

Members
  • Posts

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaszczydlo

  1. Nie tylko wyglądają, ale i smakują. Przynajmniej serowych troszkę Fidze podjadam ;) Niestety serowe mają dodatkowy minus, kruszą się na potęgę... Nie nadają się zbytnio na wycieczkosy w woreczku. Także polecam przerobić to na ciasto jak na te z wątróbką tylko dodać sera zamiast mięcha. Ale z drugiej strony trzeba przyznać że smakowo super :cool3:
  2. [quote name='Buszki']Figa widać doglądała pieczenia :).[/QUOTE] oj tak tak w szczególności jak pańcia dała spróbować co tak pachnie ;) kolejnych blach już pilnowała :razz: [QUOTE]Aż mi tu zapachnialo tymi ciasteczkami :smile: Chyba sama cosik wyprobuję :evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem czy zapachniało, bo wątrobowe to akurat śmierdzą!!! Choć moje akurat wymagały tylko 1h wietrzenia mieszkania, więc nie jest aż tak tragicznie ;) [QUOTE]Aaaaa z chodzeniem na smyczy juz jest lepiej. Teraz tylko ciagnie jak niedaleko sa inne psy [/QUOTE] Dokładnie u nas to samo, jak coś ciekawego w okolicy to różnie to bywa, dlatego też wzięłam się za ciacha - moją tajną broń. Może w końcu nauczymy co się bardziej opłaca :evil_lol: Już pochowałam do lodówki i zamrażarki zapasy jak na wojnę, ale nasze srebro dalej chodzi i ewidentnie nudzi o ciacho :lol:
  3. Ostatnio mnie trochę natchnęło do pichcenia w kuchni. Dokładniej nagrody/ciastka serowe i wątróbkowe. Oto rezultaty: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc_xvRfH1yI/AAAAAAAAAaU/Y7j27tH7hW8/IMG_2824.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc_xv4XUG-I/AAAAAAAAAaY/j0dO_nbh8Dg/IMG_2828.jpg[/IMG] Ostatecznie wyszło mi tego jak dla kilku psów, więc część jestem zmuszona zamrozić. Figa jest zachwycona, widać że smakują jej bardziej niż kupne :) Więcej można zobaczyć tutaj --> [URL="http://www.dogomania.pl/threads/47771-Przepisy-na-psie-ciasteczka-%29?p=16880954#post16880954"]http://www.dogomania.pl/threads/47771-Przepisy-na-psie-ciasteczka-%29?p=16880954#post16880954[/URL]
  4. Miało być mało a wyszło mega dużo :/ Skorzystałam z przepisu Teneski, dodałam mąki pełnoziarnistej, no i dodałam tyle by uzyskać ciasto trochę gęstsze niż na pizze. Dzieki temu łatwo było robić ruloniki i ciąć na malutkie kawałeczki. Ciacha piekłam w piekarniku rozgrzanym do 200st 10min i są całkowicie suche, zobaczymy jak będą się przetrzymywać. Ale polecam zrobić 1/4 tego co na przepis ja muszę swoje zmrozić, a chciałam jednak tego uniknąć. Wyszło mi tego 4 blachy :crazyeye: Poniżej foty z moim pomocnikiem :razz: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc_xvRfH1yI/AAAAAAAAAaU/Y7j27tH7hW8/IMG_2824.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc_xv4XUG-I/AAAAAAAAAaY/j0dO_nbh8Dg/IMG_2828.jpg[/IMG] Figa jest zachwycona, łazi za mną jeszcze bardziej niż za serowymi. Zauważyłam także że serowe są strasznie tłuste i nie nadają się do wzięcia do kieszeni na ćwiczenia, może następnym razem zrobię je tak ja te z wątróbka, ale zamiast wątroby dodam ser :) Dzięki wielkie za przepisy Pozdrawiamy gorąco
  5. Naszej w końcu zdecydowaliśmy się na szelki (taką radę dostaliśmy na szkoleniu) i nasze srebro o dziwo przestało ciągnąć. No może nie całkiem, ale widać bardzo dużą poprawę :)
  6. Witam To ja też się pochwalę swoimi wypiekami, dziś serowe. Figa po jednym ciastku chodziła za mną i robiła sama z siebie siad i leżeć, by tylko dostać ciacho, ale nie ma muszę jej dozować przyjemności :razz: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc7Y2SNUq3I/AAAAAAAAAaE/gaDdH-8-MNc/IMG_2819.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_5099WthioKA/Tc7Y3W5iXTI/AAAAAAAAAaI/df6g5t6WAxQ/IMG_2822.jpg[/IMG] Jutro jak mój luby się ulotni, bo ponoć nie chce wąchać smrodków, zrobię małą porcję wątrobowych :cool3:
  7. Przez przypadek wlazłam na forum bo ciągle nie miałam czasu.. a tu takie wieści... Trzymamy kciuki całą Rodzinką!!! Aby jak najszybciej się kruszyna znalazła!!!
  8. No to fajnie, że z noskiem się wyjaśniło :) [QUOTE]Cienka [INDENT] [B]zielona[/B] a jak było ze smyczą i Jogim sama mówilaś w jedną stronę nad jezioro sie majtał a z powrotem juz było ok. [/INDENT] [/QUOTE] U nas też jak chce to potrafi i grzecznie przy nodze, pilnuje Pani, ale jak coś w nią wejdzie to umarł w butach. Albo nudzi i się plącze po nogami, albo ciągnie:angryy: Jednakże ciągle ćwiczymy, na każdym spacerku i widać postępy :)
  9. Dla odmiany to Matylda u nas 'szczeka', niestety straciła trochę futra ze stresu, jak przypuszczałam zazdrośnica potrzebuje trochę czasu, ale małymi kroczkami i widać że jest lepiej. Czy Wy też tak macie, że jak nałożycie kaganiec to wasz pies zamienia się w pluszowego misia? Nasza wtedy leży i tylko patrzy tymi błagalnymi oczkami... Nawet jak ma totalną głupawkę i słowa do niej nie docierają wystarczy pokazać kaganiec i od razu jest spokój (oczywiście tylko na chwilę ;) ). Pozdrawiamy
  10. co my tu mamy :) Basenji w środowisku naturalnym: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TXPz3qbU4GI/AAAAAAAAOss/PLkJHS8qXFw/SG1S5938.jpg[/IMG] Kto znajdzie psa? [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TXPz4jLeGPI/AAAAAAAAOsw/hfYAhF7Tqn8/SG1S5942.jpg[/IMG] "TAKIE ZABAWKI na parapecie przede mną chowacie?" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TXPz5xR5OCI/AAAAAAAAOs0/EPSHN52hUV8/SG1S5944.jpg[/IMG] "Ja? Zepsuty kwiatek? Jaki kwiatek?" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TXPz2JBJahI/AAAAAAAAOso/qEN3BOyoDdA/IMG_2780.jpg[/IMG] Zdjęć ze spacerów brak, bo na razie skupiamy się na ogarnięciu ciągnięcia smyczy. Efekty, mizerne bo mizerne, ale już jakieś są :)
  11. właśnie w tej chwili Kaśka śpi z basenji. Jak ja pójdę spać, to psinę przełożę do jej legowiska, rano na 100% nam się właduje do wyrka z powrotem ;)
  12. Wszystko pod kontrolą oczywiście :)
  13. Moja aktualnie ma mega gryzaka, kawał drąga drewnianego i tym sposobem uchroniliśmy meble. Kartony czasem jeszcze podgryza ;) Do tego odkryliśmy, że uwielbia marchewkę i inne warzywka. Jeszcze jest kość gumowa konga do której wciskamy psiego biszkopta... Moja za to czasem takie numery robi jak jej klaczek wejdzie tam gdzie nie trzeba, ale chyba już wyrosła z brania wszystkiego do buzi, bo odpukać ostatnio jest spokój:)
  14. Naprawdę nikt nie zna odpowiedzi na moje pytanie?
  15. Mam dylemat i proszę o radę. Po wizycie u weterynarza zostałam lekko zmieszana. Wet zauważył w transporterze kawałek białego patyczka do gryzienia (ten najzwyklejszy biały cienki i miękki). No i zwrócił mi uwagę, że truje psa, że dostanie zatwardzenia i tym podobne, a i że te zatwardzenia kończą się operacjami. Zaraz mi powiedział o tych wszystkich "ODPADACH" penisach uszach itp i jak to one szkodzą zdrowiu... Zaskoczenie tym większe, że ów patyczek dostałam od hodowcy. No więc proszę o radę dawać psu czy nie? Moja ok. jeden patyczek opracowywała w tydzień i faktycznie widać przy tym że ma niezłą zabawę i co najważniejsze zajęcie rozładowania energii i gryzienia tylko patyczka. Jak tylko wyrzuciłam patyczki, rozpoczęła się walka o meble i szukania alternatywy na rozładowania chęci gryzienia :/ Dobrze by było jakby w temacie wypowiedział się weterynarz i jasno nam powiedział czy gryzaki można dawać psu czy absolutnie nie?
  16. [quote name='Buszki']Witaj Kaszczydlo.Jeszcze trochę i oczka się wybarwią,to na zdjęciu też będą inaczej wyglądały ;).[/QUOTE] O to teraz rozumiem odcienie niebieskiego w różnym wieku ;) Faktycznie starsze mają zielony odblask, nie zwróciliśmy wcześniej na to uwagi :)
  17. Śliczny labiszon :smile: Oglądnęłam kilka filmików na YouTube po prostu fantastyczny :smile: Widać że bardzo dużo pracy włożyłaś, ale efekty fenomenalne!!! My jesteśmy dopiero na samiutkim począteczku ;)
  18. Hmm faktycznie Czesi mają dość duży wybór jeżeli chodzi o karmy i maty, rozglądniemy się przy okazji także za smokiem jak będziemy :) Bo po polskiej stronie raczej nie widzieliśmy takich pluszaków...
  19. Hehe my właśnie wczoraj zaczęliśmy się rozglądać za podobną, ta pomału też pomału zaczyna tracić kończyny i nie tylko ;) A trzeba przyznać, że to ulubiona zabawka Figi :lol:
  20. Ale słodziaki :loveu: i widzę podobny problem jak u nas z niebieskimi oczkami na zdjęciach :D
  21. A właśnie że nie :) Zaraz po fotce zwinęła się w kłębek, ale sprawdzić musiała czy aby na pewno śpimy i koniec harców ;)
  22. Witamy :) W aparacie bardziej przydałaby się funkcja śledzenia szybko poruszającego się obiektu, jak na razie wychodzą nam głównie zdjęcia na kolankach i oczywiście na ulubionej kanapie ;)
  23. Dziękujemy wszystkim hodowcom, którzy nas wspomogli dobrą radą, rozwiali nasze czasem dziecinne wątpliwości. Serdecznie dziękujemy hodowcom, którzy poświęcili nam swój cenny czas, dzięki czemu mogliśmy poznać Basenji nie tylko z książek. Od wczoraj mamy swoją małą kruszynkę Jamala Ekibondo w domu Figa. Radość jest podwójna, ponieważ trafiliśmy na wspaniałych hodowców niedaleko nas. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_2cU_t0rgNTY/TU7vu7W8VLI/AAAAAAAAOl0/o82E7kqGuXI/s800/IMG_2762.jpg[/IMG] [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?pid=616211&id=100000540712829[/IMG] [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?pid=616211&id=100000540712829[/IMG]Pozdrawiamy :)
  24. To i ja dodam swoje 3 grosze ;) Dziękujemy za odpowiedzieć, gmk ma racje jesteśmy chaotyczni jak łajba na sztormie, ale sposób prowadzenia tego forum i przebrnięcie przez te wszystkie czasem dość dziwne rozmowy,czasem nawet kłótnie znajdujące się na forum dają istny chaos informacyjny dla postronnego czytelnika, który chciałby tylko dobrać się do sedna sprawy. W szczególności jak sami wiecie nie jest to temat łatwy ze względu na bardzo wąską dziedzinę i w dodatku mało popularną. I pytanie Każdego z Was osobno na priv przyniesie taki sam skutek jakbyśmy pytali oficjalnie na forum no bo sorry ile Was jest w Polsce? Przecież znacie się jak łyse konie (sorry za porównanie), a widać gołym okiem, że jednak coś jest nie tak...... A jeżeli wtrącenie o Czechach było dla kogoś obrazą to przepraszamy, ale mieszkamy w Cieszynie (tak tak miasto podzielone granicą na czeską i polską stronę, do granicy mamy kilkaset m) i sorry co jest lepsze dla szczeniaka 400km samochodem czy 30km lub mniej? Pytanie retoryczne, wiem że sprowadzacie psy z rożnych rejonów Europy, jednakże stres jaki wiąże się ze zmianą środowiska jest dla psa duży i chcemy go zminimalizować do minimum. Dlatego zastanawialiśmy się nad Czechami. Jednakże z uporem maniaka szukamy w Polsce, bo zależy nam na dobrym kontakcie z hodowcą, nie tylko w chwili zakupu. A moim takim skrytym marzeniem jest znalezienie wśród tego chaosu tak oddanych i kochających ludzi dla swoich zwierzaków jakich mi było poznać w hodowli szynszyli, bo to sorry widać gołym okiem, tyle wiedzy co nam przekazali i kontakt jaki z nimi mamy. Choć to 'tylko' była hodowla futerkowa i wiadomo jaki los czekał te zwierzaki, a jednak czuło się to coś co trudno określić słowami. Życzę takich ludzi Wszystkim poszukującym Basenji w Polsce i mam nadzieje, że będzie nam dane właśnie takich znaleźć. Pozdrawiam Kaszczydlo
  25. No ja połówka przypiliło :lol: nie poczekał aż wrócę z 2 zmiany Dzięki gmk za potwierdzenie Bytomia, go pierwszego znaleźliśmy w okolicy. Fox angielski to nie jest problem, problem zaczyna się jak czeskie hodowle nie mają tłumaczenia na english ;) przeczytać przeczytam ale napisz coś tu w przeszukiwarce... A co do genetyki i chorób może macie jakiegoś linka z informacjami zbiorczymi, aby was tak nie zanudzać? Chętnie poczytamy może być polski/angielski z niemieckimi publikacjami możemy mieć problem Wolelibyśmy trochę wgryźć się w temat za każde dodatkowe rady będziemy wdzięczni. W końcu to wy tu jesteście specjalistami.
×
×
  • Create New...