-
Posts
2347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mychaaaaa
-
[quote name='Martyna9712P']Słodkie to takie :loveu: Jaka jej fajna z obróżki kość(?) czerwona zwisa, łii :)[/QUOTE] też na to kilka razy zwróciłam uwagę i zastanawiałam się co to jest? Taka adresówka? Zawieszka? Świecidełko?
-
Ledwo ją widać hahah :D
-
[quote name='papillonek']Masz bardzo uroczego psiaka tylko więcej fotek ,by się przydało :)[/QUOTE] Popieram! :D
-
A Tarzana galeria w ogóle prawie pusta.
-
[quote name='Martyna9712P']A ja też muszę się brać za odchudzanie, a Tarzan za dotuczanie :P[/QUOTE] Uuuu sama się najadasz a psu nie dajesz? :evil_lol: hahah
-
[quote name='Gosia9712P']ZAJ*BiE WAS WSZYSTKIE ZARAZ, AAAAAAAAAAAA! [/QUOTE] Gosia! A cóż to za słownictwo? hahah ale dopiero teraz się zjarzyłaś :evil_lol: [QUOTE]Już Wam nie nagram żadnego filmiku, a z Martyną nie pójdę na spacer! Foch musi być![/QUOTE] eeej, no bez takich! Jesteśmy fanami Twojego głosu! weeeź nakręć coś jeszcze ;) Gosia do Hollywoodu!
-
[url]http://img29.imageshack.us/img29/6710/28015.jpg[/url] jaaaki błogi stan hahah :diabloti:
-
Szalona ta Twoja dziewczyna ;) ja to widzę jeszcze, że raz ma białą końcówkę ogona, raz nie :eviltong:
-
Nooo, nareszcie się zmobilizowałaś! Bibi jak zawsze piękna :loveu: A Ty wrzucaj częściej foty, bo inaczej przyjadę i ją ukradnę. I będę częściej ją publikować w galerii :evil_lol:
-
[quote name='nataliahexe']Właśnie dostałam tel od wetki! Wszystko jest ok! Malutka się zaczyna wybudzać i za pół godziny jadę po nią. Paluszki też udało się usunąć więc bardzo się cieszę, że się wszystko udało. Dzięki dziewczyny za kciuki <3[/QUOTE] Dbaj teraz o dziewuchę :) dzisiaj otulaj ją kocykiem, bo będzie zimna i zaspana :) i koniecznie jutro podsuń coś smacznego do jedzenia, bo może apetytu nie mieć ;) super, że wszystko w porządku!
-
Grzywacz chiński z zespołem suchego oka- do adopcji
mychaaaaa replied to kpina's topic in Chiński grzywacz
[quote name='nataliahexe']Nie miałam parcia na hodowlę, bo laik jestem. Wzięłam niunię i stwierdziłam, że jak będzie zdobywać sukcesy na wystawach to będzie hodowlana. Zdobywała sukcesy, ale w między czasie wyszło to oczko i dlatego się wycofałyśmy- nie do końca jest znana etiologia tego schorzenia, ponieważ nie ma żadnych badań od czego ta suchość itd. Jeździłyśmy do dr. Kiełbowicza (okulista we Wro) i powiedział, że może być to genetyczne więc lepiej jej nie rozmnażać. I tak zapadła decyzja, bo nie wyobrażam sobie powoływać chore szczenięta na świat. Sorry za offa...[/QUOTE] Natalia, super decyzja! Wspaniale, że są na świecie tacy ludzie, z tak odpowiedzialnym podejściem do hodowli :multi: -
[quote name='gryf80']nie wiem jak u mychy,ale moja suka była sterylizowana 6 lat temu(po pierwszej cieczce)upasła się -przybyło jej 5 kg-powinna ważyć 25 kg(okoLo).teraz jest na obesity rc.ale wyjścia nie ma.także uważaj co i ile dajesz.trzymam kciuki za czas poopeeracyjny[/QUOTE] U mnie sunia pół roku po sterylizacji, nie tyje, ale prowadzimy dość aktywny tryb życia, więc nawet jeśli więcej zje, to spala :) i od razu zaznaczam, że aktywność po sterylizacji też jej nie spadła, nadal jest prawdziwym ADHD ;) a karmy je różne - jadła Eukanubę, później Orijen, Brit, chwilę RC. I na żadnej nie utyła, Orijen trochę na skórę zaszkodził, ale już wszystko wróciło do normy.
-
Ja się nie dziwię, że czasem ulega się fanaberiom grzywaczowym! Jak odmówić takiemu słodkiemu pysiowi :loveu:
-
[quote name='nataliahexe']No właśnie wróciłam z lecznicy i czekam teraz na telefon. Ach... Dzięki mychaaaa :-)[/QUOTE] Trzymam kciuki!! Będzie dobrze, zobaczysz! :D
-
O, wreszcie znalazłam Twojego mapeta :D Słodziak :loveu:
-
[quote name='nataliahexe']Ja już jutro będę mogła coś więcej powiedzieć na temat sterylki. Właśnie wykąpałam suczydło i jutro jedziemy na operację. Bardzo się denerwuje ale będzie dobrze- musi być. Rozmawiałam z wetką i powiedziała, że z tymi pazurami to zobaczy ile będzie trwała sterylka i w trakcie zdecyduje aby to wszystko za długo nie trwało.[/QUOTE] Natalia, będzie dobrze! Moja pierwszy dzień była bardzo zimna i 2 dni nie chciała jeść. A później wszystko wróciło do normy i po kilku dniach brykała jak gdyby nigdy nic :)
-
[quote name='lourdnes']ooooo to dużo.Dzięki, teraz mamy rozeznanie.Dobrze ,że baski nam popularnieją[/QUOTE] A mi się wydaje, że to nie jest dużo... hodowli grzywaczy jest może dobra setka, albo chociaż kilkadziesiąt ;) a tutaj baski jednak nieliczne :)
-
[quote name='darii_iia']Pięknie maluch pozuje. ! :) Paulina-Aga pewnie przez nas specjalnie go wyszczotkowała i wyczyściłą przed zdjęciem. :D[/QUOTE] hahahah nie inaczej :P zawstydziłyśmy ją ostatnio - i proszę. Dżeki bielszy. A może Aga do fotki pudrem do pupci niemowlęcej go obsypała? :diabloti:
-
[quote name='lourdnes']OOOOO to poopowiadaj o nich :) A Asiaczkowa ma śliczne pieski i cofając się wstecz należy zaznaczyć ,że zaraziła rasą Zieloną i zapoczątkowała jej pasję i hodowlę a tym samym ja poznając tą rasę mam teraz 2 szkodniki , w których płynie Asiaczkowa krew bo tatusiem jest Wahziri :)[/QUOTE] Hm... Laila to adoptowana sunia w typie grzywacza chińskiego, ma 14 miesięcy... a Honey to rasowy samoyed, ośmiomiesięczny, z którym przygotowujemy się do wystaw :) i to tyle... więcej o nich jest w ich galerii ;) nie będę Ci offtopa robić w wątki baskowych maluszków ;) hahah, Asiaczek niczym matka polskich hodowli basków ;) a tak w ogóle, chyba zbyt wiele baskowych hodowli w PL nie ma? Czy mi się wydaje po prostu? :)
-
[quote name='lourdnes']Polecam zakupy u Zielonej (są jeszcze suczki- rodzeństwo moich szatanów) lub Asiaczka :)i dołączenie do baskomaniaków :):):) Na zdjęciach to nie to samo co mieć te szkodniki na żywo;)[/QUOTE] Ooooj, nie kuś! Mam dwa młodziki w domu (14 i 8 miesięcy), jedno świeży nabytek i przydałaby się mała przerwa :D ale w przyszłości... kto wie... ;) Oglądałam baski Asiaczka, śliczne - co tu dużo mówić. W sumie dzięki galerii Asiaczków poznałam dopiero co to basenji, do tej pory jakoś w ogóle nie interesowałam się tą rasą, a szkoda. Niesamowity urok, a szczeniątka baardzo słodkie :)
-
Ooooo! nowe foty! :multi: Dżeki śliczny - mniej szary tutaj :evil_lol: bardzo wdzięczna mordka :) i przyznam jeszcze raz - absolutnie nie widać po nim wieku :):) Przystojniak :loveu:
-
[quote name='Matyk']jak czytam wszystkie te wypowiedzi to i ja się przekonuje, bo też na różnych treserów postawy i opinie trafiałem, no ale jak ktos nie ma hmm wyczucia itp jakaś rada?? boje się ze z moimi zdolnościami nauką klikierem mogę mu jedynie zaszkodzić[/QUOTE] Ale tu nie trzeba mieć wyczucia jako takiego :P Ja uczyłam Honey'a na kliker mówiąc jego imię i gdy na mnie spojrzał od razu klik i smaczek. I już po kilku próbach czekał po kliknięciu na nagrodę. Następnie klikałam na spacerach, szybko łapał chodzenie na luźnej smyczy i po kliknięciu cieszył się i zerkał w oczekiwaniu na nagrodę. Później go ustawiałam i jak tylko ustawił się idealnie - od razu klik. I efekty pracy już są. Kilka dni nie mieliśmy klikera i szło ciężej. Dzisiaj przyszedł nowy kliker i od razu na kliknięcie była masa radości ze strony Honey'a, ustawiał się z podniesionym, merdającym ogonem, co w jego przypadku jest trudne. Także mój pies polubił klikanie i się wkręcił ;) i to bardzo szybko.
-
[quote name='darii_iia']Hehe, tylko tata marudzi, że mu ogród niszczę tymi badylami. :eviltong: Jakbyś poszłą, a warto, to weź Lailę. Ona to taki fajny, ruchliwy, skoczyliwy zajączek. :) A poza tym Hanuś ma wystawy, a Laila miałaby agility.:p[/QUOTE] No, w sumie to jest rozwiązanie ;) ale Hanusiowi bardziej przydałoby się PT niż Laili, bo on jest bardziej nieposłuszny, Laila jest grzeczna. A agility tylko z PT...
-
[quote name='paniMysza']od ostatniej kupy na łózku zaczęlismy ostro nad frania pracować:) nie moze np. wchodzic sama na nasze łózko, tylko gdy ja zawołamy. oczywiście próbuje ciągle, a podczas tych jej prób nauczyła się komendy "zejdź":) nie pozwalamy jej tez wpychac sie miedzy nas, czy miedzy nas a lolę. wczesniej robiła to cały czas, a do tego straszyła zębami:) wygladała przeuroczo - rozumiecie, ze cięzko było mi ja wtedy korygować:) ale kup już sobie więcej nie zyczę, więc zacisnęliśmy zęby i na każdym kroku ja "poprawiamy". od tamtej kupy, odpukać, nie było narobione ani raz. a dziś na spacerze byłam z niej taka dumna! zajmowała sie tylko nami i swoja zabaweczką, mimo, ze kilka metrów dalej stały trzy psy! nie podeszła do nich!:) moja kochana mądrala!:) jeśli po prześwietleniu jej nózki lekarze pozwolą nam na trenigi, zapisujemy sie na agility. myślę, ze jesteśmy juz prawie gotowe:)[/QUOTE] Super, że trening daje rezultaty :) w końcu Frania to prawie grzywka ;) a grzywki meeega szybko się uczą :) tylko pogratulować pierwszych sukcesów! I życzę dalszych ;)
-
[url]http://img641.imageshack.us/img641/5646/1008939.jpg[/url] jakie śliczne bliźniaki :loveu: właśnie zakochałam się w baskach, aż mi po głowie zaczynają chodzić ;) oj, chyba trzeba będzie rzadziej wchodzić hihihi :D