Jump to content
Dogomania

mychaaaaa

Members
  • Posts

    2347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mychaaaaa

  1. [quote name='xxxkaluniaxxx']ale dyskusja :lol: ja tam jak Kala ma cieczkę nie chodzę z nią dalej niż 20m od domu w okolicy jest więcej psów niż suk nie chce robić więcej problemu niż trzeba właścicielom samców ;) a jak chce żeby kundel się wybiegał to ładuję ją do auta i jadę na mało uczęszczaną łąkę w lesie :p[/QUOTE] B R A W O :klacz: I takie podejście się chwali :loveu:
  2. [quote name='wilczka'][LEFT][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Witam.Oddam 2 dorosłe pieski rasy Chiński Grzywacz.(SUCZKI)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]KAŻDA Z NICH MA METRYCZKĘ FCI[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Więcej info tel. [/FONT][/COLOR][COLOR=#444c4d][FONT=Verdana]785556050[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444c4d][FONT=Verdana]białystok[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444c4d][FONT=Verdana]woj. podlaskie dzwonilam-pani nic nie wie o suczkach[/FONT][/COLOR]:shake:mowilam ze dzwonie z ogloszenia z internetu-powiedziala ze pomylka moze wy sprobujcie [/LEFT] [/QUOTE] Przy ogłoszeniu jest podany jeszcze jeden numer: [LEFT][FONT=arial][B]TELEFON[/B][/FONT] [COLOR=#444C4D][FONT=Verdana]785556050 785510005 a tu link do ogłoszenia: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20762813_dorosla_suczka_chinski_grzywacz.html[/URL][/FONT][/COLOR][/LEFT]
  3. [quote name='Hiro']Czy ktoś wybiera się z Warszawy?)))[/QUOTE] My jedziemy przez Warszawę, ale dzień wcześniej.
  4. Następna przewrażliwiona na swoim punkcie, do której nie dociera, że coś zrobiła nie tak... :shake: A skąd wiedziałaś jak psy zareagują?! No, skąd?! Mój pies niezależnie czy jest pierwszy czy ostatni dzień cieczki zajoba dostaje takiego samego. I na takiegoż psa mogłaś trafić. Czy tak trudno jest dojść do wniosku, że na przyszłość lepiej się to rozplanuje?! Nie, lepiej popaść w histerię, strzelić focha. Ja Cię Malwina lubię i zwróciłam uwagę, jak znajomej. Bo każdemu bym zwróciła. Ale ty jesteś jakaś nadwrażliwa...
  5. Życzę ci, żebyś nigdy nie musiała szarpać się z ponad trzydziestokilowym psem właśnie dlatego, że ktoś zabiera cieczkującą sukę w takie a nie inne miejsca. Na prawdę. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
  6. Malwina, po prostu napisałam, że nie lubię nieodpowiedzialnego zachowania właścicieli suk. I przytoczyłam przykłady tych nieodpowiedzialnych zachowań, nigdzie nie napisałam, że konkretnie Ty tak robisz. Ale czy zabieranie suki w cieczce na koncert jest odpowiedzialne i kulturalne w stosunku do innych ludzi? Nie. Więc o czym mowa?
  7. [quote name='Iza.']To jak tylko Anka się trochę ogarnie bo dniu dzisiejszym to się umówimy :diabloti: jakby co ja mogę we środę :P[/QUOTE] Mi środa też odpowiada :)
  8. [quote name='Iza.']mmmm lubie to :loveu::diabloti: myślę, że Ance przyda się bardzo taka odskocznia od rzeczywistości po już prawie minionym weekendzie :diabloti:[/QUOTE] buahahaha, no nie ukrywam - NA PEWNO :diabloti:
  9. [quote name='Iza.']W razie czego jest jeszcze 10 dni po twoim powrocie haha :P Omg dobre wyposażenie! Ja preferuje martini haha[/QUOTE] Dobra, to będzie spacer i Martini :drink1: trzeba się umówić, najwyżej po moim powrocie... i trzeba fotografa vel Ankę wyciągnąć :evil_lol:
  10. mychaaaaa

    ......

    Ale szaleją te Twoje psiaki :) Draco na tych fotkach z agility bardzo ładnie się prezentuje, mocno chcesz go ostrzyc? [url]http://i1133.photobucket.com/albums/m600/daaarciiia/IMG_0027-1.jpg[/url] superowy jest :loveu:
  11. Wow! Jak Cody szaleje :)
  12. [quote name='Iza.']Chętnie wpadnę :razz: we wtorek mój ojciec wyjeżdża na 3 tyg do sanatorium to będę miała trochę luzu hihihi :lol:[/QUOTE] Za to ja chyba w czwartek wyjeżdżam na 10 dni do Warszawy :eviltong: Ale pozostaje nam wtorek i środa! Bardzo serdecznie zapraszam :) whisky, martini i wino juz się chłodzą w lodówce :evil_lol:
  13. A gdzież on "gruby"??? ładnie to tak psa obrażać? :diabloti::evil_lol: A świnki jakie malutkie... moje prośki - Luśka i Gabryśka mieszkają u mojej mamy... i mama tak je podkarmia, że Lusiak waży 1kg, a Gabrysia... 1,25kg :diabloti:
  14. te w galopie to jakbym Lailuszka widziała :evil_lol: ona na dużej przestrzeni zamienia się w bolid i gania kółeczka szybkim tempem ;)
  15. Iza, wpadnij do nas z Buenoskiem na spacer - aparat sam się znajdzie :)
  16. Ależ Misio pięknie wygląda :loveu: A na łapie Atosa obserwuj to miejsce, czy nie robią się zmiany - jakieś opuchnięcie, zaczerwienienie. Możliwe, że po kleszczu, ale może być też jakaś alergia albo odparzenie. U nas Hanuś też niby kleszczy na początku wiosny nie miał, a wylądował na ostrym dyżurze z pokleszczówką, ledwo go odratowaliśmy :( nawet nie wiadomo kiedy te dziady się wbijają i odpadają... :( lepiej chuchać na zimne...
  17. Z alegratki: [QUOTE][LEFT][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Witam.Oddam 2 dorosłe pieski rasy Chiński Grzywacz.(SUCZKI)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]KAŻDA Z NICH MA METRYCZKĘ FCI[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Więcej info tel. [/FONT][/COLOR][COLOR=#444C4D][FONT=Verdana]785556050[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=Verdana]białystok[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444C4D][FONT=Verdana]woj. podlaskie[/FONT][/COLOR][/LEFT] [/QUOTE] Z tego co się zorientowałam są to ludzie, którzy rozmnażali psy "rasowe bez rodowodu" kilku ras, a przynajmniej na Allegro wystawiali psy kilku małych ras i mają sklep zoologiczny w Bstoku. Obecnie na Allegro mają wystawione szczenięta chihuahua z metrykami, więc chyba likwidują inne psy... trzeba by się skontaktować :(
  18. My trochę spóźnieni, ale nadrabiamy zaległości... Bardzo mi przykro z powodu Tori :( Gratuluję nowego domownika, mała przeurocza :)
  19. Daria, niektórych właścicieli suk nie przekonasz. Ważne, że im jest wygodnie, a reszta niech się pali i wali. I ty się szarp z psem, bo to nie ich problem. Ja myślę, że cała ta dyskusja jest bez sensu. Niektórych ludzi nie przekonasz, że zrobili coś nieodpowiedzialnego. Ja mam taką jedną panią na osiedlu, o której wcześniej pisałam... ona też uważa, że innych opcji nie ma :eviltong: i postępuje jak postępuje...
  20. [quote name='Maalwi']Jakbyś była w mojej sytuacji,ze by nie było co zrobic z psem, poza wzięciem go ze sobą, to moze inaczej patrzyłabyś na to i nie pisała "jaki sens " ;) Ja i tak nie wskuram nic w tej sytuacji więc moze i masz rację,że to walenie grochem o ścianę. Ja spytałam tylko czy właściciele suk , którzy odwiedzaja ten wątek też zauważyli takie zachowania u swoich suczek, a nie reakcje psa na sukę w cieczce, które mi opisałaś [/QUOTE] Całe życie u mnie w domu były cieczkujące suki i reagowały w ten sam sposób na psy w czasie cieczki. Pudlica Zuza dodatkowo od pierwszego dnia do ostatniego psom się ustawiała i trzeba było nieźle ją pilnować, bo ciągnęło ją do psów niesamowicie. Natomiast nigdy nie wpadło nam do głowy zabieranie ich w tym czasie gdziekolwiek. A jak nie było opcji zostawienia psa samego, ktoś po prostu zostawał z psem. I wszystko. Ale mentalności ludzkiej nie zmienisz. Moim zdaniem to jest po prostu chamskie. I tyle. Sama mam dwa psy i też nieraz mam sytuacje, że nie mogę psów zostawić. Nieraz trzeba sobie czegoś odmówić, by dobrze to zorganizować... ale się da. Niestety, jeśli wzięło się psa, trzeba się liczyć, że to nie tylko przyjemności, ale przede wszystkim odpowiedzialność.
  21. [quote name='Maalwi'] I piszesz, jakbym to ja Bibi puścila przy Hanisku a Bibi w mieście sprawiaął kłopot tylko nam , nie innym psom ;)[/QUOTE] Nie. Piszę ogólnie. Odnośnie posiadaczy suk niesterylizowanych. Bo nie rozumiem jaki jest sens ciągania suki w cieczce na imprezy masowe typu koncert, niezależnie od tego jakie reakcje psów wywołuje. Każdy pies reaguje inaczej. A zapinki w obrożach i smyczach też bywają zawodne. A znam suki, które dopuszczały psy nawet/dopiero po dwudziestym dniu cieczki albo w pierwszych dniach... Mniejsza o to, nie moja suka, nie mój będzie problem w przypadku "przypadku". Dziwi mnie tylko, że ludziom do tego stopnia brak wyobraźni. Więcej nic nie napiszę, bo to walenie grochem o ścianę.
  22. [quote name='Maalwi']a ja jeszcze nie byłam świadkiem takiego czegos,ze człowiek z suka z cieczka sieprzechadzał, u mnie na osiedlu duuza przwewaga suk, ale wydaje mi sie,ze większosć sterylizowana :)[/QUOTE] A widzisz, u mnie suk i psów jest w sumie po równi. Jest tez las, gdzie większośc ludzi wyprowadza psy. I są właściciele suk, którzy w czasie cieczki las omijają, bo nie chcą ani robić problemu sobie ani innym spacerowiczom. A są właściciele suk, którzy sukę spuszczają i z daleka krzyczą "proszę zabrać tego psa, bo suka ma cieczkę!" albo "ona odgania psy"... podczas gdy suka się ustawia, a mój pies zajoba dostaje :roll: i teraz szarp się z ponad trzydziestokilowym silnym psem :angryy: Psyja i Iza. świadkami takiej sytuacji... Także ja jestem bardzo uwrażliwiona na zabieranie suk w cieczce na imprezy masowe i w miejsca, gdzie jest mnóstwo psów. Co innego gdy suka na wystawie jest izolowana, w namiocie, w transporterze i wychodzi tylko do oceny, co innego gdy suka kręci tyłkiem na masowej imprezie i wszędzie zostawia zapach, a właściciel podchodzi do innych psów. Żyj i daj żyć innym.
  23. [quote name='Maalwi']No tylko rzecz w tym,ze tylko Bibi tak reagowała, witała się sie z wieloma psami płci meskiej, co zreszta widąc na fotach, ale zaden nie brał sie "do roboty" od początku nie chciałam jechac, ale nie miałam w zasadzie innej opcji [/QUOTE] No, mój Honey to by tak grzecznie nie stał i się nie witał :roll: Ale cóż, zauważyłam, że niektórych właścicieli suk guzik obchodzi, że właściciel szarpie się z psem... grunt, że im wygodnie... Czasem mam ochotę przestać się z psem szarpać i niech właściciel suki się martwi :angryy: bo zdrowy rozsądek niektórym jest obcy :roll:
  24. [quote name='psyja']zdarza się że tu jeszcze czasem wpadnę.......:evil_lol: ty to też nie szalejesz z uczestnictwem na dogo:diabloti:[/QUOTE] widocznie się zmówiłyśmy :grin: [URL]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/Image00005-2.jpg[/URL] super ta fotka :) Ja co prawda mam wysterylizowaną sukę, ale mam też niekastrowanego psa. Zabieranie suki w cieczce na imprezy masowe jest tak samo uciążliwe właścicielom suki, jak i właścicielom psów, które na tą samą imprezę przyszły. I moim zdaniem podczas cieczki powinno się unikać takich miejsc - to rozwiązuje problem ciągnięcia do wszystkiego co się rusza.
  25. Ja nieco spóźniona, ale jestem :eviltong: Gratuluję nowego domownika! :loveu:
×
×
  • Create New...