Jump to content
Dogomania

MiliVanili

Members
  • Posts

    5910
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MiliVanili

  1. jakim trzeba być człowiekiem, żeby doprowadzić psa do takiego stanu :wallbash: Benia trzymam kciuki! Mam nadzieję, że Szila nie będzie musiała być jedynaczką i że trafi do Was!
  2. Sliczne te puchate kulki! Jej jak one fajnie wyglądają :) Życzę dużo szczęścia i zdrówka dla urwisów, i trzymam mocno kciuki :)
  3. Też mam takie wrażenie, może faktycznie Monika warto wspomnieć na każdym forum o chorobie Ibo...
  4. Do Moniki już napisałam na molosach PW, Benia chodźmy na FDN żeby tu nie zaśmiecać wątku Ibo
  5. :D nie o każdej, zaraz się zbieram na zajęcia :) Właśnie miałam pisać do Moniki czy będzie jutro w Silesii czy zamiast tego będzie szukała Ibo Benia ja kończę planowo o 16.00, ale w zeszłym tygodniu skończyłam o 14.00, teraz na pewno też skończę wcześniej, ale nie wiem dokładnie o której.
  6. Monika a świadek powiedział czy ktoś się przy nim kręcił? Może go kuźwa na spacer wyprowadzają, bo to jest niemożliwe żeby zapadał się pod ziemię... ogłoszenia dalej znikają?
  7. ja mam doga od półtora roku i gdzie nie pójdę choćby sama, to ludzie pytają o Nadira, nawet na drugim osiedlu, więc wątpię żeby pojawienie się nowego doga w okolicy nie wywołało sensacji, to pies, którego nie da się nie zauważyć, on po prostu budzi powszechne zainteresowanie. Monika ma rację, jak na tak zaludniony teren jest za mało zgłoszeń.
  8. Bardziej boję się tego, że ten, kto go zabrał zrywa ogłoszenia żeby nikt inny nie zdążył ich zobaczyć :(
  9. dużo ludzi faktycznie o nim słyszało, więc mam nadzieję, że jeszcze ta kasiora ich zachęci i w końcu podkablują tego, kto go przywłaszczył
  10. Monika ja też tak podejrzewam, rozumiem że grzywka nie zauważysz, ale doga... poza tym jest za zimno i zdecydowanie za mało zgłoszeń żeby faktycznie się błąkał... no i te znikające plakaty... też mi się wydaje, ze ktoś go sobie "przywłaszczył", a jeżeli taka jest prawda, to może ten ktoś będzie jednak wolał tysiaka od bydlaka, wtedy warto byłoby jednak podać kwotę... bo dorosłego psa dużo drożej nie opylisz, a swoje też musisz w niego wsadzić, żeby nie wyglądał na głodzonego. Rozumiem że dzisiaj nikt nie dzwonił, że Iba widział?
  11. A powiedz dostaliście dzisiaj jakieś info o Ibo? Widział go ktoś?
  12. Ja też tak uważam, ale właścicielka wczoraj napisała, e rozklejają plakaty z informacją, że za psa jest 1000zł, więc poprawiłam. Te moje wczorajsze też były bez kwoty, z samą tylko informacja o nagrodzie
  13. A tak sobie myślę, czy nie lepiej byłoby na plakatach pisać że on bardzo groźny jest to może ludzie ze strachu prędzej dzwoniliby że się błąka... gorzej tylko jak jakiś prawy i sprawiedliwy wziąłby sprawiedliwość w swoje łapska i psa odstrzelił
  14. Monika może warto zdjęcie zmienić, to już jest oklepane, masz jakieś inne zdjęcie iba? Jak nie to może wrzucić jakiegoś innego błękita?
  15. Jakież one mają szczęśliwe mordki, oby tak dalej! Życzę Wam ze wszystkich sił znalezienie domku docelowego i to jak najszybciej, trzymam kciuki a wątek podnoszę!!
  16. Bardziej chodziło mi o to, że lumpy raczej nie będą zrywali tych ogłoszeń może ewentualnie dają mu żreć czasami jak się pojawi, tak mi się wydaje przynajmniej, może pomogliby pomóc złapać drania... hmm a może ktoś ze spółdzielni zdziera plakaty, bo pozwolenia na wieszanie nie ma, kurcze naprawdę sama nie wiem co o tym mysleć. A z drugiej strony jak te lumpy psy kradną i nimi handlują to można by się do nich zgłosić, że za kasę z nagrody kupisz od nich tego psa i niech go łapią... staram się wymyślić jakąś dobrą logiczna opcję, ale ta sprawa jest tak zagmatwana, że cholera wie co tu zrobić żeby było dobrze, i jak tego durnia znaleźć...
  17. Monika jak znajdziemy tych meneli to będą dwa wyjścia, albo psa przetrzymują albo psa dokarmiają bo im go szkoda, można by wtedy się z nimi dogadać, że jak przyjdzie żreć znowu to niech złapią i prowadzą do dzielnicowego, weta czy co tam będą mieli najbliżej i dostaną za to flachę czy co tam będą chcieli, a jak przetrzymują to z policją odbierzesz, ale jakby go siłą przetrzymywali to sam by się nie szlajał
  18. Monika w takim razie trzeba na straż miejską z tego rewiru albo do dzielnicowego zadzwonić, a najlepiej zawitać tak osobiście, żeby powiedzieli gdzie te lupmy mają melinę, bo podejrzewasz że psa ukradli. Dzielnicowy na pewno wie gdzie przesiadują
  19. To trzeba sprawdzić :) Trzymam kciuki!! Daj znać jak poszło i czy macie drania
  20. Monika, ale to może nie być on, bo rozmawiałam ze stróżami na jednym z zakładów pracy i jak podeszłam pytać o szarego psa to się strasznie rozentuzjazmowali, bardzo chcieli pomóc, bo godzinę wcześniej latał i szukał, ale później złapał trop i pobiegł dalej. Z tym że w trakcie rozmowy wyszło że szary i ogromny, ale bardziej wilk, lub owczarek, na pewno nie dog. Obaj zarzekali się, że w życiu tak dużego psa nie widzieli, ale jak pokazałam im zdjęci, to powiedzieli że nie, że bardziej wilka przypominał i miał stojące uszy, więc moze to za tym psem ganiamy... sama już nie wiem. To było na trasie pomiędzy obi a lidlem. Jakaś kobita też mi potwierdziła, że na jej osiedlu za pętlą tramwajową sąsiadka widziała wielkiego szarego psa, ale ona osobiście go nie widziała i nie wie czy to był ten czy nie, ale powiedziała, że jak zobaczy to do schronu będzie dzwonić żeby po niego przyjechali. Nikt inny też go nie widział. Tylko tak jak mówię, nie wiem czy to był dog
  21. Kuźwa a ja właśnie wróciłam do domu :mad:
  22. Latam za Moniką po forach... Monika a sprawdzał ktoś przy tych rurach, Łukasz wczoraj mówił, że one są chyba ciepłe, może szatan ma gdzieś tam legowisko...
×
×
  • Create New...