Jump to content
Dogomania

pralinka94

Members
  • Posts

    2691
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pralinka94

  1. ja równiez przyłączam się do kciuków za zdrowie Igi, wierzę, że będzie wszystko dobrze!
  2. Delmuś, hopsa do góry! muszę pomyśleć nad nowym zdjęciem na stronie schroniska, może doradzicie jakieś? :)
  3. aa i tak przybiega na zawołanie :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1412/327a56e7185a1966med.jpg[/IMG][/URL]
  4. Zuzia uwielbia dzieci! :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1358/bf9d29e517451f5bmed.jpg[/IMG][/URL] a dzieci uwielbiają ją ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1412/e7569a2c37ce0e00med.jpg[/IMG][/URL] nie wiem, co to miało znaczyć :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1412/a83561213e1cda01med.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='soboz4']Ale królewna rozluźniona... Roksia 3 lata goniła koty, nareszcie przestała... Rufus prostu nie uciekał przed nią i to po jakimś czasie ją znudziło![/QUOTE] Oby to nie trwało 3 lata... :roll: ale jest już plus taki, że Sara wie, że ona jej krzywdy nie zrobi, wcześniej się jeżyła i była podenerwowana, już od paru dni jest spokojna, tylko stara się być na wysokości :D dzisiaj nawet zauważyłam, że będąc na podłodze wurczała na Zuzie, by ta się nie zbliżała i dało to skutek, Zuzia tylko patrzyła się na nią z zaciekawieniem ;) ale wystarczy, że Sara zrobi w tył zwrot i Zuzia już ją goni :shake: Z przyjemniejszych rzeczy, to wczoraj z Zuzią miałyśmy gości :D ona uwielbia, jak w domu jest dużo ludzi, więc jak przyszła Magda, Kamil i Paweł, to była w siódmym niebie :D gdy wyszliśmy na spacer, to zauważyliśmy dość zdezorientowanego psiaka, który biegł nerwowo przed siebie i postanowiliśmy go złapać i jakoś mu pomóc. Okazało się, że ma zawieszkę od weta z os. paderewskiego i Pawłowi udało się uzyskać dane właściciela. Psiak przybłąkał się na Murcki aż z Zawodzia! Paweł odwiózł psiaka do jego właściciela. Podobno wsiadł do autobusu za córką Pani i wysiadł na trzech stawach... jakby córka nie mogła odprowadzić go do domu, tylko go zostawiła.. :shake::mad: mam nadzieję, że teraz Pani będzie bardziej pilnowała swojego pupila :mad: A tutaj jeszcze kilka zdjęć z niedzielnego spaceru :D Zuzia jest szczęśliwa, kiedy może pobiegać :D wbrew pozorom, potrzebuje dużo ruchu, dzisiaj, jak rano nie miałam zbytnio czasu wyjść z nią na dłuższy spacer, to dopóki nie poszła wyszaleć się do parku, nie zjadła nic... potem wchłonęła wszystko :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1412/9b4de5335ab846d5med.jpg[/IMG][/URL] W domu nie umie wysiedzieć na tyłku, co chwilę chce się bawić i zaczepia do zabawy :D jest już (albo dopiero) tydzień po zabiegu, mam nadzieję, że w środku wszystko ładnie się zagoiło, bo z zewnątrz wygląda dobrze. Zdjęcie szwów wypada nam w niedzielę i zastanawiam się, czy w sobotę niemożna by już jej zdjąć... bo inaczej musi czekać do poniedziałku, mam nadzieję, że wet pozwoli w sobotę ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1370/c1b58b5fa72f4854med.jpg[/IMG][/URL] jest jeszcze ciut za szczupła, ale pomału zaczyna wybrzydzać i już chyba wie, że jedzonka jej nie zabraknie, więc powrót do idealnej wagi (choć ta nie jest zła) może potrwać, w szczególności przy jej ilości ruchu :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1421/da461af06c0379edmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1413/4dff10bf0bb180e6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1412/004e8c8a4074fffbmed.jpg[/IMG][/URL]
  6. super, taki spacer, to byłoby coś :) Zuzia nie ma problemów z kontaktami z innymi psami, wręcz przeciwnie :) trzymam kciuki za odchudzanie obu pań :)
  7. a Roksia pewnie nie może doczekać się cieplejszych dni i pływania w jeziorach i tego typu zbiorników, bo z tego co pamiętam, to ona uwielbia pływać? :)
  8. Wow Istar jesteś niemożliwa :) świetny tekst. Szarak na pewno i na Ciebie przyjdzie pora, trzeba jeszcze tylko trochę poczekać :)
  9. tsaa [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1406/54629a4b49b66344med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1364/daff11856bf6ab98med.jpg[/IMG][/URL] Zuzia uwielbia spać na plecach :D
  10. pralinka94

    Dela :)

    Sachemek pewnie nie nadążyłby za Delą, nawet, jakby chciał się bawić :D
  11. Merci jest piękna, jakby jeszcze jej sierść zyska więcej blasku, to będzie z niej cudo!! :D
  12. Dziękuje Magda za zdjęcia :D no i Delma była też wdzięczna za puszkę, którą Logo pogardził :) Dzisiaj pogoda dopisała, powiedziałabym nawet, że Delmie było za gorąco :D Dzisiaj nie ciągnęła tak bardzo na smyczy, jakoś jej się nie chciało :) za to ożywiła się na wybiegu z Cejlonem :D Dzisiaj była próba posłuszeństwa na dużym, tam gdzie nie ma części ogrodzenia, ale na szczęście Delma w miarę się słucha, raz ją tak zaciekawiło, co jest tam dalej i musiałam za nią lecieć :D Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie dzisiejszy incydent, drugi z kolei... Delma złapała za rękę Szymona... na szczęście miał rękawiczkę i obyło się bez obrażeń, w sumie nie sądzę, że ugryzłaby mocno... ale jednak i zaczynam się martwić. Chociaż może ona od początku taka jest?? w końcu jej byli właściciele oddali ją z powodu agresji do ludzi... może rzeczywiście był z nią taki problem? jedno jest pewne - na pewno nie była dobrze traktowana przez "swoich" ludzi, bo dalej boi się uniesionej ręki i pomimo, że wie, że ja jej krzywdy nie zrobię. Ślad w jej psychice zostanie już chyba na zawsze, mam tylko nadzieję, że nie narobi głupot... Już sama nie wiem, co o niej myśleć. Mam nadzieję, że taka sytuacja się już więcej nie powtórzy, przecież z niej taki pieszczoch, właściwie do każdego podchodzi na pieszczochy i po smaczki... W stosunku do innych psów jest dobrze, jeżeli nie jesteśmy w budynku schroniska... tam to na każdego potrafi pokazać ząbki, na szczęście poza terenem jest neutralna albo nawet zaprasza do zabawy :) Oj Delmuś, mam nadzieję, że w końcu trafisz na swoich ludzi, teraz wiosna, coraz cieplej, może i do Ciebie los się uśmiechnie? [img]https://lh6.googleusercontent.com/-tufHt0EjXik/T1Jdd2IsYSI/AAAAAAABuIU/B5AJKYT-L1U/s512/S7306256.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-1OdCYT8I9AA/T1Jd6gcJHYI/AAAAAAABuKg/9QAAZFTzwmQ/s640/S7306313.JPG[/img]
  13. Biedny Oskarek... brak słów, Iza tylko nie obwiniaj siebie!
  14. [quote name='saphira18']misiek widzę z coca - coli;) Zuzia widzę szaleje, ale to dobrze... depresji chyba nie widać? bo ta ciąża...[/QUOTE] nigdy nie miałam z tym do czynienia, ale nie wydaje mi się, żeby to przeżywała, cały czas jest chętna do zabawy i spacerów :D
  15. [quote name='Romina_74']a nie wygodniej założyć jej to ubranko posterylkowe? kołnierze są straszne :([/QUOTE] Kołnierz ma zakładany teraz tylko na noc, jak idziemy spać, bo w dzień cały czas jest przy kimś z domowników i nie próbuje wylizywać rany, do kołnierza już się przyzwyczaiła i właściwie nauczyła się, że jak ma zakładany, to znak, że idziemy nynać :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1363/e17b76d27b53af44med.jpg[/IMG][/URL] i zdjęcia z dzisiaj :D Zuzia dostała piękną obróżkę od cioci Wiktorii i jej mamy, dziękujemy :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1217/1aad5957d990576amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1397/8a68eefa614b738dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1363/3ae8f44190a6b2d6med.jpg[/IMG][/URL] Niestety dalej jest problem z gonieniem Sary... wydaje mi się, że jest to silniejsze od niej, wet powiedział, że ona jest w typie Jack Russel, a to są psy typowo myśliwskie, które wyganiały zwierzynę z kryjówek... do tego jest bardzo zazdrosna, gdy wołam Sarę zaczyna skomleć i próbuje na siebie zwrócić uwagę... gdyby Sara nie uciekała, to pewnie nie byłoby problemu, bo gdy ona stoi i się nie rusza, wtedy Zuzia tylko czeka, az zacznie uciekać i rozpoczyna pogoń :mad: Nie wiem, czy zauważyliście na zdjęciach, ale Zuzia ma dużo starych blizn na nosie i uszach... albo jakiś pies ją zaatakował albo właśnie mogła dostać po nosie od jakiegoś kota. Poza tym nie sądziłam, że wszyscy się do niej tak przywiążą, myślałam, że to na mnie będzie spoczywać najwięcej obowiązków, a tutaj wszyscy chcą się nią zajmować :D
  16. Zuzia od wczoraj szaleje :D rana już chyba w ogóle przestała jej przeszkadzać, mam nadzieję, że nie wpłynie to źle na gojenie, bo od wczoraj, to tylko biegałaby za piłką :) Dzisiaj poszłyśmy do parku, żeby uwolnić trochę energii, lepiej na spacerze niż skakanie po łóżkach i bieganie po śliskiej podłodze, a potem dobijanie do drzwi i innych mebli... :roll: Zuzia uwielbia dzieci, jak tylko zobaczy jakieś z daleka, to od razu chce do nich iść, dzisiaj przyjeżdża moja 6 letnia siostrzenica i zostaje do jutra, więc obie będą miały pole do popisu. Rana goi się według mnie bardzo dobrze, nie jest nawet zaczerwieniona, Zuzia już ładnie stoi jak przykładamy gazę z rivanolem do rany, wydaje się, że sprawia jej to przyjemność. Antybiotyki dostaje jeszcze przez 2 dni, w przyszły poniedziałek zdjęcie szwów. Osobiście wolałabym, żeby Zuzia siedziała jeszcze grzecznie na dupce przynajmniej do niedzieli, ale to taki wulkan energii, że nie mam wiele do powiedzenia :roll: Zdjęcia jeszcze z wczoraj :) No spróbuj mi zabrac misia :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1217/f76fb66e7ffbbb6cmed.jpg[/IMG][/URL] nie dostaniesz go, HAHA :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1405/32b8e9539dc42b29med.jpg[/IMG][/URL] no dobra, dam Ci, jak mi rzucisz :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1414/6d72543606e4a9c2med.jpg[/IMG][/URL] rzucaj!! :diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1414/fa0c5dade3f1a7f0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1368/e816371b7966dc9amed.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1212/f968844d74c81a31med.jpg[/IMG][/URL]
  18. Logo jutro spacer! :D
  19. [quote name='soboz4']Zuzia do północy nie powinna pic![/QUOTE] A wet powiedział, że pić może... wczoraj około 20 napiła się kilka łyków i było dobrze :) [QUOTE]moja Sara po sterylce przez pierwsze dwie godziny leżała bez ruchu i gryzła, gdy ktoś podchodził zostawiliśmy ją w spokoju, poszłam do łazienki a kiedy wyszłam Sary nigdzie nie było widać a kuchnia była cała w strzępach bandaży i na ziemi leżał pogryziony wenflon. A psina schowała się w kącie między lodówką a ścianą i dobierała się do szwów. Na drugi dzień nie poszłam do szkoły bo bałam się zostawić ją samą i dało się zwariować bo cały dzień piszczała bez przerwy... Takie uroki narkozy [/QUOTE] no niepowiem, mnie dzisiaj w nocy też dała w kość, nie umiała zasnąć, cały czas kręciła się po łóżku i wydawała dziwne dźwięki :D najbardziej się obawiałam, kiedy zachciało jej się schodzić z łóżka, a potem na nie wchodzić... albo jak zobaczyła kota, to w sekundzie była gotowa ją pogonić :mad: Dzisiaj na szczęście wszystkie skutki uboczne narkozy minęły, Zuzia ładnie wszystko zjadła, widać, że jest obolała, większość czasu leży i obserwuje :roll: Nie bardzo daje sobie przemywać ranę, za pierwszym razem nawet jej nie dotknęłam, a ta już spanikowała, od razu wiedziała, że chcę coś zrobić. Normalnie nastawia brzuszek do głaskania, nawet teraz. To samo mam z jej pazurami, ma dużo za długie, ale jak widzi mnie z obcinaczkami, to ucieka do drugiego pokoju :roll: liczyłam, że jak wczoraj będzie otumaniona, to dam radę obciąć, ale niestety. Teraz leży sobie ze mną w pokoju bez kołnierza, bo już ewidentnie ma go dość, założyłabym jej ubranko, ale obawiam się, że dla niej to może nie być przeszkodą wygryźć dziurę w materiale, więc na noc i gdy nie ma nikogo przy niej, to musi w nim być. Tutaj zdjęcie z wczoraj, chwile po przyjeździe od weta :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1358/0df5178e5d574fbamed.jpg[/IMG][/URL] i te zrobione przed chwilą :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1400/8c1808b3a8056e03med.jpg[/IMG][/URL] ona pomimo zabiegu uwielbia leżeć na plecach i się wyciągać :crazyeye::eviltong:
  20. szczerze mówiąc, to się nie dziwię, że Joko wróciła... widziałam w schronisku, jak przyszła ją adoptować matka z dzieckiem i jakoś od razu intuicyjnie wyczułam, że ten dom nie będzie taki jaki powinien, ale miałam nadzieję, że po prostu się mylę. Dobrze, że schronisko nie zawiadomiło jej opiekunów, trzymam kciuki za nowy, kochający dom!
  21. [quote name='soboz4']Zabieg: - każdy pies ma zakładany do żyły wenflon, przez który podawane są leki narkotyczne i inne (w razie potrzeby) - przed zabiegiem zalecane jest pobranie krwi do badań (morfologia, badania biochemiczne), wykonywane na miejscu w klinice. Jeżeli na podstawie wyników zwierzę nie będzie się nadawało do zabiegu (niewydolność wątroby lub nerek), operacja może zostać przełożona na inny termin. - niektóre psy będą zaintubowane (możliwy lekki kaszel kilka dni po zabiegu). - w zależności od zastosowanej narkozy, po zabiegu zwierzę może piszczeć, prężyć się, mogą pojawić się drgawki, czy objawy niepokoju (działanie ketaminy), przy zastosowaniu innych leków może wystąpić drżenie mięśni. Działanie leków premedykujących (tzw. „głupi jaś”) będzie utrzymywać się przez kilka godzin, przez co pacjent może wykazywać zaburzenia równowagi i ospałość. Jeżeli senność będzie się utrzymywać jeszcze następnego dnia po zabiegu należy skontaktować się z lekarzem weterynarii. - każde zwierzę dostaje po zabiegu leki przeciwbólowe, których działanie utrzymuje się 24 godziny Po zabiegu: - w dniu zabiegu – nie podawać karmy. Jeżeli nie będzie wymiotów można podawać małe ilości letniej wody do picia. Jeżeli pojawią się wymioty – skontaktować się z lekarzem weterynarii. Dzień po zabiegu można wprowadzić lekkostrawną „mokrą” karmę – gotową (np. Eukanuba Intestinal* lub Eukanuba High Calorie*) lub przygotowaną w domu, chyba, że lekarz zaleci inaczej. - należy umieścić zwierzę w przygotowanym wcześniej miejscu - pilnować, żeby zwierzę nie lizało rany – zastosować kołnierz ochronny* lub osłaniający ranę fartuszek - kontrolować ranę 2 razy dziennie aż do całkowitego wygojenia, w razie potrzeby przemywać roztworem Rivanolu. Po zabiegu może utrzymywać się niewielka ilość krwistego wycieku i niewielki obrzęk rany. Jeżeli wyciek lub obrzęk będzie się utrzymywać, należy skontaktować się z lekarzem weterynarii - nie podawać aspiryny ani innych leków przeciwzapalnych/przeciwbólowych bez konsultacji z lekarzem weterynarii ! - nie kąpać psa/kota minimum 7 dni od zabiegu - jeżeli nie będzie powikłań wyjęcie wenflonu dzień po zabiegu - wyjęcie szwów po 7-14 dniach (w zależności od szybkości gojenia) Iga po każdej narkozie była w jakimś transie i zaczynała lizanie kompulsywne (tak jak na początku naszej znajomości) i gryzła dziury w kocykach na których leżała, to zawsze robi jak jest w stresie, czyli przy tymczasowczach, czasami gdy są goście i nie zajmuję się nią, i zawsze po narkozie, nigdy gdy wychodzę dpo pracy[/QUOTE] dzięki! na szczęście miałam już do czynienia ze sterylką u mojego kota i wydaje mi się, że Zuzia nawet znosi to lepiej. Teraz jednak mnie uspokoiłaś, wcześniej właśnie próbowała szczekać, ale to zapewne halucynacje :) mam nadzieję, że rana będzie się dobrze goiła. Na razie cały czas śpi, a właściwie czuwa :) [QUOTE]Tak, po narkozie Zuzinka może się troszkę trząść. Przykryjcie ją czymś ciepłym, niech sobie odpoczywa maleńka. I szybko wraca do formy![/QUOTE] No właśnie jak na złość, co ją przykrywam, to ona wstaje :D aktualnie leży wtulona w kocyk (ale nie przykryta :)) widzę również, że ma sucho w paszczy, ale napić się nie chce... i obawiam się o wskakiwanie na łóżka, ona dotychczas na swoim posłaniu w ciągu doby przesiaduje może godzinę, ona uwielbia łóżka, więc teraz własnie wypoczywa wyłożona na kanapie, ale nie jestem w stanie za każdym razem ją znosić i wnosić... Mam nadzieję, że jutro da radę zjeść coś na śniadanie, i że nie zwymiotuje, bo biedna od wczoraj wieczora nic nie jadła, a z niej taki żarłok!
  22. Zuzia już po zabiegu, na razie jest nieswoja, narkoza jeszcze ją troszkę trzyma, ale wszystko przebiegło pomyślnie :) rana nie jest taka duża, jak się obawiałam, za 12 dni idziemy na zdjęcie szwów, za dwa dni ma dostać antybiotyk. Jedynie co mnie troszkę dziwi i niepokoi, to to, że ma lekkie drgawki, ale to podobno po narkozie. Kamień z serca, że wszystko się udało :D
×
×
  • Create New...