Dobry wieczór! To ja znalazłam Skutka, a właściwie mój Gucio. Wydrukowałam 10 plakatów w kolorze i rozwiesiłam na Złotym Wieku i Tysiąclecia, niestety - nikt nie zadzwonił oprócz pani, która myślała, że to zaginiona Chanel! Wydrukuję jeszcze ten nowy plakat, dopóki starczy mi tuszu w drukarce. Całusy dla Skutka od Gutka! Ale nie sądzę, żeby znalazł się dotychczasowy właściciel, skoro jeszcze go nie szuka...