Jump to content
Dogomania

gutek trzyłapek

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gutek trzyłapek

  1. znów mnie skasowało. Napisałam, że ona poszła do schroniska chyba jeszcze w lipcu i nie wiadomo nawet, czy dotąd żyje...
  2. to znaczy że możemy pisać! To cud, że Wojtuś też ma dom! Jesteśmy szczęśliwi! A co do Skutka - moje szczęście nie ma granic! Fantastycznie! I znowu pytanie - skoro to taki cywilizowany pies i wygląda na to, że z "dobrego domu" (to kombi, to czesanie itd) to dlaczego, do cholery, właściciel go nie szuka!?(ł)?!
  3. niestety, zostalismy wylogowani z forum - nie wiemy dlaczego! Ale moze uda nam się przynajmniej cos poczytac, jeżeli nie napisać. A jezeli napisać - Pani florentynko, czy dostała Pani nasz sms dotyczący pewnej Perełki?
  4. :loveu:Jako "znalazcy" Skuteczka cieszymy się najbardziej! Prosimy o szczegóły z "pierwszej nocy"!:multi:
  5. Bardzo prosimy o szczegóły! Już znosimy jajko!!!!!!
  6. Ja i Gutek też trzymamy mocno, z tym, że Gucio tylnymi łapkami, bo przednią ma tylko jedną...!
  7. Dzięki, pani Florentynko. Czyli on nie siedzi gdzieś w klatce, opuszczony przez wszystkich itd. A ten charakterek to jakby żywcem zdarty z Gutka... żądania staram się spełniać, oczywiście w miarę możliwości. Czasem, kiedy nie jestem dostatecznie bystra, dostaję burę... A ścierkę proszę daleko od Skutka! A Skutka od Gjalpa...
  8. Ja rozumiem, że Skutkowi krzywda się nie dzieje, z wyjątkiem momentów, kidy dostaje po pysku od kotów. Ale nie mogę bez ściśniętego serca patrzeć na zdjęcie biednego Wojtusia, ratunku, ja naprawdę nie mogę mu pomóc! Dajcie znać, co o nim wiadomo, ja się boję zajrzeć głębiej, wzięłabym go natychmiast, ale uwierzcie mi, mam bardzo poważne powody, które mi nie pozwalają. Wojtusiu, ciocia życzy Ci szczęścia...
  9. :evil_lol:No rzeczywiście, jako przewodnik turystyczny moja książka (obyczajowa raczej i z tajemnicą) sprawdzi się niewątpliwie! :crazyeye:A teraz można już dostać ją w Mpikach i innych księgarniach "stacjonarnych". Nie, żebym uprawiała kryptoreklamę... skądże!:oops::shake: Gutek pyskuje właśnie na kanapie, bo wujek zjadł śniadanko i biednego stworka nie nakarmił... Wszystkie Skutki całujemy w noski!:multi:
  10. :multi::multi:Pani gutek trzyłapek cały czas was podglądała, a szukając na googlach wpisów o swojej świeżo wydanej książce znalazła odnośnik do dogomanii z hasłem zobacz: gutek trzyłapek, no to musiała się od nowa zalogować. Prawda? Nie można rozczarowywać ewentualnych fanów. Mnie samo wylogowało, jak nie było prądu, to nie moja wina. Ale wróciliśmy razem z Guciem, a jak nie będziemy czegoś rozumieć, to zapytamy. Śliczne wierszyki piszecie, dziewczęta, ja też bym tak chciała, ale nie potrafię. Szkoda. Skuteczkowi życzymy dobrej nocy i dobrego nowego domu, jak zwykle. A Pani Florentynce jeszcze trochę cierpliwości... Zobaczycie, wszystkie tymczasy znajdą domki, obiecuję! skoro mój Gutek znalazł... dobranoc...:multi:
  11. A'propos siedzenia na stole: mój kochany Gucio siedzi PRZY stole, na kanapie i zagląda do talerza, czy juz można. Jeżeli wydaje mu się, że mój Bratek za wolno je, sam się z jego talerza częstuje. Albo przyczai się i jedzenie znika z widelca...
  12. Przynajmniej się cieszę, że Skutek nie przynosi mi wstydu. Donoszę, że całe osiedle znów zostało oklejone Chanelką. I jeszcze donoszę, że dla odmiany wczoraj znaleźliśmy z Guciem kotka, roztrzęsionego z zimna i bardzo oswojonego. Czeka u znajomej, która ma juz stadko. Ale to inny wątek, wiem - tak tylko nadmieniam... :)
  13. Pojechałaś do Sanoka i nic nie powiedziałaś? A ja miałam do przekazania pozdrowienia dla całego miasta...:)A co tam robiłaś???(To do Majuski) Gutuś pozdrawia Skuteczka i resztę rezydentów, całując w noski :)(A to do pani Florentynki)
  14. Bo tamte były z Podkarpacia... :)
  15. ;):shake:Pozwolisz, że zmilczymy...
  16. Ależ skądże! Sama wychowałam się w Sanoku. Ale potem uciekłam. Jak tylko było to możliwe. :lol:A z Podkarpacia było parę maili do Skutka i nic z tego nie wyszło. Tak się złożyło, że wszystkie stamtąd.:p Więc dlatego to pytanie było. A Ty, droga koleżanko, nie podszywaj się, bo to, że jesteś ze stolicy województwa nie znaczy, że to już Podkarpacie! (To prawdziwe, oczywiście).:shake::diabloti::evil_lol:
  17. Szczęście dla Gacusia, że wrócił do Ciebie, a nie został oddany do schroniska lub następnym "chętnym". A Skuteczek jest krakusem, powinien zostać w mieście. byłoby super! Gacusiowi życzymy lepszej adopcji, a obu pieskom skutecznej i szczęśliwej!
  18. :multi:Trzymamy, Skuteczku! Pokaż się nowej Pani z jak najlepszej strony! A skąd Pani jest? Bo rozumiemy, że nie z Podkarpacia???!!!:lol:
  19. Aha. W takim razie trzymamy dalej...
  20. Ale dlaczego ona Cię odpytuje? Psa się bierze, albo nie nie, jak nie, to bez korespondencji, a jak tak to z całym dobrodziejstwem inwentarza, więc po co odpytywanie? Kocha się i już!!!
  21. O matko, 3mamy kciuki mocno, bardzo!!!! Tylko zaraz daj znać!
  22. O co chodzi z tymi Mistrzejowicami? Ja mieszkam na Złotego Wieku... Joasiu, pocałuj Skuteczka biednego w nosek - od nas. Skutku malutki, kochamy Cię!
  23. No to miejmy nadzieję, że jeszcze w Dzienniku nie był ogłaszany...
  24. A ja czuję, że będzie dobrze! Poczekajmy jeszcze trochę... Ale śliczny jest Nelson! Skuteczek przecież też! Joasiu, zgłoś go w Dzienniku Polskim, do pana Święsa. On umieści notkę, zawsze to robił na moją prośbę m. in. ( na cudze też), czasem nawet ze zdjęciem. I czasem przynosiło efekty...
  25. No to gdzie mu będzie lepiej????!!!!:)
×
×
  • Create New...