Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. doskonale psy mysliwskie nie ujadaja. podobnie zreszta jakich wlasciciele.
  2. [quote name='evel']Wyrażenie swojego zdania na "kontrowersyjny" temat zawsze pociąga za sobą niezadowolenie ludzi o odmiennych poglądach. Mnie się zwyczajnie nie podobają faceci w różowym i co, na stos? :diabloti:[/QUOTE] to, ze tobie sie nie podobaja, to jeszcze nic. gorzej jesli twoj facet nigdy nie wlozylby nic rozowego i jeszcze nigdy nie ubralby psa w roz. to oznacza, ze nie jest zbyt meski, aby nosic rozowy i nie ma dostatecznie duzo poczucia humoru, aby ubrac na rozowo psa.
  3. [quote name='Izabela124.']Nie obrabiasz nikomu tyłków? A kto wyśmiewał z poglądów na temat różowych koszul u facetów i męskosci? Oj, na pewno nie doskonała a_niusia[/QUOTE] EOT-juz ci napisalam. ujadaj sobie dalej jesli chcesz.
  4. [quote name='evel']Ja tam nie miałam problemów, żeby się z Anką umówić w realu i obejrzeć sobie jej psa. Polecam, na żywo zawsze można łatwiej wyjaśnić wszelkie "ale" :cool3:[/QUOTE] i co? idealny co nie? hehehehehehe
  5. ja to bym ja w ogole troche przystrzygla, zeby wygladala jak dziewczynka. taki ladny piesek nie powinien miec brody hehehe
  6. [quote name='Izabela124.']O czemu edytowałaś post? Odnośnie wcześniejszego: Wszyscy uczą się od miszcza, czyli Ciebie :)[/QUOTE] nie, ja nie musze szczekac przy plocie i nigdy tego nie robie. nie obrabiam tez ludziom tylkow. post edytowalam, bo po prostu nie mam checi sie schylac. tchorzliwe kundle szczekajace przy plotach kaze moim psom ignorowac, wiec to tyle z mojej strony:))) bawcie sie dobrze:))))
  7. [quote name='Izabela124.']Rozumiem, że mówisz o sobie :p[/QUOTE] odpuscie sobie takie teksty. to jest jak szczekanie przy plocie.
  8. boooze kura...ogol se brode:))))
  9. hehe w realu to akurat mojego idealnego psa pokazuje bez problemu:))))) kuuurcze ale trzeba miec nudne zycie, zeby po wszystkich watkach obrabiac tylki osobom, ktorych sie nawet nie zna. i jakim trzeba byc po prostu MALYM czlowiekiem:))))
  10. kazdy pies musi sobie czasem cos zezrec z kuchni. ja kiedys powiedzialam tz, ze za duzo zre i to, co u innych ludzi starcza na dwa obiady u nas starcza na jeden i nie bede mu tyle gotowac. no to kurde zostawil obiad na nastepny dzien-pol tarty ze szpinakiem, lososiem itd. po pewnym czasie odkrylam, ze zostalo na jutro tylko ciasto...winowajca caly nastepny dzien robil zieone kupy. a ostatnio sprzatalam lasienke i nagle pod drzwiami rozlegl sie alarm-histeryczny wrzask i skoki na drzwi. otworzylam, a tam tiamisia naszczekala na mnie i pobiegla do kuchni pokazukac mi, ze ronisia zre chalke...:)))
  11. hehehe moje gordony waza po 26 kazdy, ale mloda na luzaka dobije do 30, bo ma dopiero rok. i nikogo nie zzeraja...co wiecej jak ktos chce je zezrec, to se ida:)))) ale dzis mijalismy taka malenka suczke, ktora doslownie chciala sie wgryzc w kazdego psa-oczywiscie luzem. moje to wiadomo-olaly ja i nawet na nia nie spojrzaly. ale inny pies moglby temu odgryzc glowe. ten pies to byl zaginiony brat blizniak. mial troche gladsze futerko, ale uszy identyczne!!!
  12. jaaa wlasnie bylam w sklepie po smietane do jagod...a pod sklepem TWOJ PIES. normalnie az mnie wrylo w chodnik:))) malo tego...ze sklepu wyszedl facet (czyli nie ty;)))) i mowi do psa "chodz do domu, MISIEK"!!!!!
  13. oooo mialam te ciastka...dobrze je pamietam...to moj zapach zimy 2010/2011. uczylam na nie stac Tiamat na show. wszystko mi tym smierdzialo, bo regularnie wysypywaly mi sie w kieszeni. w sumie nawet po praniu "psia" kurtka jechala mi od nich ryba...fuuuj. jesli zas chodzi o parowki, to moje psy nie maja alergii a mimo to kiedy Ronisia zjadla doslownie kawalek parowki to spuchla jej cala glowa:))))) o aparatach tez mam cos do powiedzenia. kiedys na mazurach dzielilam koje dziobowa z moja najlepsza przyjaciolka i jej w nocy jakos wypadl ten aparacik i jak sie obudzilam to byl na mojej poduszce:))) to ohydne, ale mnie nawet dosyc rozsmieszylo:)))
  14. eee tam ja nie mam flexi i nawet byl taki moment, ze myslalam, zeby kupic... ale teraz uwazam, ze jest mi to zupelnie niepotrzebne.
  15. [quote name='rashelek']Widzisz, idź zrobić foto. Policzymy Ci :evil_lol:[/QUOTE] nie, teraz nie chce mi sie. czekam poza tym na dostawe hehehe
  16. [quote name='rashelek']To co? Masz poprane, możesz strzelić zdjęcie. Ja już zgubiłam rachubę ile czego i jakie macie :diabloti:[/QUOTE] ja to nawet stracilam rachube, ile ja tego mam:))))))
  17. [quote name='Olson']a_niusia, a ja bym chciała zobaczyć wszystkie Twoje obroże. :diabloti: przy dwóch psach kolekcja musi byc imponująca.[/QUOTE] ale niektore maja takie same hehehehe
  18. ja wlasnie popralam wszystkie furkidzy oraz tasmy od marty i zapytalam mojego tz, ktore obroze spakowac na wakacje. a on na to..."a co mnie to...":))))
  19. hehehe kup se gumowego furkidza, to nie bedziesz sie martwic, ze utopi:))) jak mozmna takie sliczne obrozki niszczyc w wodzie...no wiesz:))) ja czekam na 4 roze obroze od marty i dobra, ok nie pali sie, bo zgrzeszylabym mowiac, ze ich jakos szczegolnie potrzebuje. ale tak bardzo bardzo je chce:)))
  20. nasz ulubiony sklep internetowy do zamowienia dodal nam gratis to [url]http://www.sklep-labrador.pl/psy/3849-sum-plast-kosc-gumowa-duza-o-zapachu-wanilii.html[/url] moje psy oszalaly na punkcie tej kostki. zaraz im kupilam jeszcze po jednej i po pilce o tym zapachu. trwa wojna podjazowa i proby przejecia lupu od wroga od jakis dwoch godzin:)))
  21. wyraznie napisane jest, ze kobieta przeprosila wlascicielke psa. luuudzie...troche wyrozumialosci. sama jak powszechnie wiadomo, nie lubie jak ktos w moje psy lapy sobie wyciera, ale jednak troche ludzkich uczuc.
  22. nie majacym nic wspolnego z brakiem wyobrazni matki.
  23. [quote name='PaulinaBemol']to że dziecko ma zespół downa nie tłumaczy podbiegania i łapania za ogon z nienacka...niedaleko mnie mieszka chłopiec z zespołem downa tez uwielbia pieski ale jakoś rodzice go nauczyli że nie łapiemy od tak psiaka. Niestety ale rodzice z chorymi dziećmi muszą mieć się jeszcze bardziej na baczności. Natomiast powyższej sytuacji nie zaliczyłabym jako chamskiej...ot wybryk dziecka też musimy być przygotowani na takie sytuacje a Pani zachowała się w porządku[/QUOTE] moja siora jak byla mala to raz jej odbilo i wybiegla mojej matce na srodek ulicy. a nie miala zespolu downa i wiedziala wszystko o bezpiecznym przechodzeniu przez ulice.
  24. [quote name='agairiki']A mnie się nad morzem przytrafiła sytuacja wręcz przeciwna... Pies idzie na smyczy, a od tyłu podbiega może 7 letnie dziecko z zespołem downa i łapie mojego psa za ogon. Rysiu wiadomo odwrócił się natychmiast i z początku warknął, ale od razu przestał. Jego mama zaczęła mnie przepraszać, ale ja kompletnie jej zachowania nie rozumiem... A gdyby pies dziecko ugryzł? Z jednej strony wydawać by się mogło, że wina psa, no ale takie zachowanie chyba było oczywiste z jakimi konsekwencjami mogło się w wiązać. Wątpię, że w tym momencie również by mnie przeprosiła. Po prostu gratuluję takiego braku wyobraźni....[/QUOTE] myslisz, ze brak jej wyobrazni, czy po prostu ma uposledzone dziecko...?
  25. eeej kto widzial gdzies marte?:))) bo ja juz nie moge wytrzymac...:)))
×
×
  • Create New...