-
Posts
220 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dianusia921
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
dianusia921 replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-WgC1JeyKT8A/Tl_r47tua6I/AAAAAAAAESE/nQsEGxutn1g/s512/12.02.2009%252520233m.jpg[/url] to jest bombowe ! [url]https://lh5.googleusercontent.com/-53Ox2AZ_ZVY/TliIVPDIYNI/AAAAAAAAEOw/0X1BwmDY7nk/22.11.2008%252520024n.jpg[/url] cudownie wyglądają razem ! a jaki koteczek piękny ! :loveu::loveu: -
[url]http://fotofotki.pl/images/ll252g5r5haa12ikizkx.jpg[/url] ależ ślicznie wygląda :loveu: uwielbiam szare zdjęcia :lol: [url]http://www.fotofotki.pl/images/n63cwerobqc12ajaimyi.jpg[/url] cudny pyszczek :loveu: cavalierki są boskie :loveu: Pozdrawiamy !
-
[quote name='understandme'] Taaak ludzie się niesamowice patrzą. [B]Pomyślcie że kiedyś prowadziłam mojego poprzedniego podhalana naraz z yorkiem mojej kuzynki, wtedy to dopiero ludzie się patrzyli :D[/B][/QUOTE] Jak u mnie była Fargo i chodziłam na spacery z dwoma mastifami to ludzie się patrzyli z niedowierzaniem, zatrzymywali, pytali, to bardzo miłe. Oczywiście jak to ludzie zdarzają się nie miłe komentarze typu: "dwa duże psy, zamiast trzymać w kojcu to chodzi po mieście" ale takimi nie warto sobie głowy zaprzątać. A najlepiej było jak wychodziłam z trzema :lol: znaczy dwie mastifki i shih tzu hehe Właśnie, ja to mam na co dzień. U mnie każdy spacer to mastif i shih tzu więc podobnie jak wtedy u Ciebie. ;)
-
[quote name='Brunomania']Odpada. Mogłabym być nastawiona bardzo, a moi rodzice i tak powiedzieliby, że nie potrzeba :/ Nie interesuje ich zbytnio to czy Bruno jest wychowany czy nie. Dla nich w momencie kiedy Bruno musi coś zrobić zaczynają gadać, że do bani ten pies. Oczywiście wiem, że nie mogę dopuszczać do takich sytuacji. Bruno stał po tej dalszej stronie. Chciałam odejść, ale co zrobiłam krok i mówiłam, że musimy iść, bo Bruno jest jeszcze nie przyzwyczajony do takich kontaktów, i tłumaczyłam mu że ta sytuacja jest stresująca dla niego, ale on w zaparte szedł, że na siłę muszę stać z nim aż przestanie się bać. Odeszłam kawałek to zaczął gadać, że tak nie nauczę go. Kiedy odpowiedziałam mu, że mam inne sposoby na naukę to powiedział, że dziwna jestem. Dopiero kiedy ostro powiedziałam do widzenia dał mi spokój :/ Nici ze szkoleniowca :shake: [/QUOTE] To ciężka sprawa. U mnie mama też nie była przekonana do szkolenia,bo mówiła, że sama ją wyszkolę, ale jak jej wytłumaczyła,, że chodzi mi o socjalizację to się zgodziła, ale pierwsze jakieś 3 miesiące była bardzo negatywnie do tego nastawiona, tylko mówiła, że to wywalanie pieniędzy, ale jak posłuchała Aliny która nas szkoli, pochodziła z nami na zajęcia, popatrzyła jak Bahia z dnia na dzień czuje się pewniejsza to powiedziała,że bardzo dobrze, że postawiłam na swoim, bo udało się "naprawić" psa. Wiesz co nie słuchaj gadania, że masz dziwne metody, bo jak ja zaczynałam z Bahią wychowywanie to ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę. Osoby, które wiedzą, że chodzę na szkolenie z psem, pierwsze słowa jak mnie widzą na spacerach to : "no pokaż jak masz wyszkolonego psa, pochwal się co umie" i nie da się wytłumaczyć, że żaden pies nie zrobi komend na pokaz, pstryk i już wszystko fika co chcesz, dorosły, dobrze ułożony pies w każdej sytuacji zrobi wszystko o co właściciel go poprosi, młody lub strachliwy pies z brakami socjalizacyjnymi nie zrobi niczego na pokaz, chociaż umie mnóstwo sztuczek. Do tej pory ludzie często się dziwią dlaczego nie mogę im pokazać tego co Bahia umie, nie potrafią zrozumieć jak wyszkolony pies nie zrobi w tej chwili czegoś, nie patrzą na sytuację w jakiej się pies znajduje. Więc nawet nie bierz do siebie jakiś słów, że źle robisz stosując takie metody. ;) [url]http://img828.imageshack.us/img828/7305/dsc0124cv.jpg[/url] cudny chłopaczek ! :) Super fotki wszystkie !
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
dianusia921 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Bardzo polecam tą stronę z gryzakami. Od początku zamawiam stamtąd i jestem bardzo zadowolona. Zamówienia przychodzą na drugi, trzeci dzień więc bardzo szybko. Sklep jest tani i ma bardzo duży wybór. -
Dwie amerykanki Gabcia i Inarcia + moja wesoła twórczość przyrodnicza :))
dianusia921 replied to bety's topic in Galeria
[quote name='bety'] Hej :lol: to i chowka miałaś? Pzdr[/QUOTE] Tak, ale to dobre kilka lat temu. Chow chow to był nasz pierwszy pies. Mojej siostrze ogromny sentyment do tych psów pozostał nadal i sobie sprawiła suńkę tej rasy. :lol: [url]http://img703.imageshack.us/img703/9678/dsc07310q.jpg[/url] śliczna dziewczynka ! :loveu: Wszystkiego najlepszego w urodzinki ! Przepraszam, że tak mocno spóźnione... Pozdrawiamy ! -
[quote name='Naklejka']Przodozgryzy u niektórych ras są dopuszczalne ;) A ja byłam z Jetsanem w Zoologu który mieści się tak jakby w malutkiej galerii handlowej :diabloti: Ochrona nic nie zrobiła, może się bała? :lol:[/QUOTE] Możliwe, nie dowiadywałam się. Vini to mieszaniec w typie rasy więc jak najbardziej wady jakieś ma. Wiesz budzicie postrach więc może się bali :evil_lol:
-
[quote name='understandme']Słyszałam u nas w okolicy jest taki psi treser, co bierze jednorazowo za szkolenie 500 zł i w razie problemów psem zajmuje się do końca życia psa. Niby dobry, jak będziesz chciała moge zapytać sie o jakiś kontakt do niego. Myśle że taka wizyta byłaby bardzo pomocna. Psa znajomych znajomych on szkolił ( amstaffa) Sam ma kilka psów idealnie ułozonych własnie tych ras uważanych za agresywne.[/QUOTE] Wiesz co tylko, że u Bruna nie chodzi o wyszkolenie, a o socjalizację. Dobry szkoleniowiec, który prowadzi własną szkołę szkolenia psów zwraca bardziej uwagę na to by pies był mega socjalny i miał dobry kontakt z właścicielem a nie na super ułożenie i wyszkolenie. W przypadku psa lękliwego, niepewnego, jak go wyszkolą a nie zsocjalizują to co z tego, że na placu szkoleniowym będzie fikał każdą komendę, jak tylko wyjdzie na spacer i nie będzie w stanie nic zrobić chociaż będzie wyuczony komend. Trzeba znaleźć taką osobę, która potrafi pracować z psami na pozytywnych metodach i na partnerstwie psa i właściciela, a nie na zasadzie wyszkolenia i perfekcyjnego posłuszeństwa. Wiesz może jak się ten facet nazywa, czy ma stronę w necie jakąś ? Trzeba najpierw poczytać trochę o nim, dowiedzieć się jakie metody stosuje, zadzwonić, pogadać o jego metodach wychowywania( piszę wychowywania bo nie lubię słów szkolenie, a tym bardziej tresura) psów żeby nie pchać się do kogoś kto może zepsuć psa, a nie naprawić. W jakiej miejscowości mieszkacie?
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
dianusia921 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Czyli już się zwierzaki spotkały ? Qwcia musi mieć genialny charakter i być super zsocjalizowana. Jakoś tak sobie pomyślałam, w ogóle nic nie piszesz żeby były z nią jakieś problemy, choćby malutkie. Super że trafił Wam się taki psiak :) -
Witamy się :lol: [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/New%20album/91.jpg[/url] genialny portrecik :loveu: [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/New%20album/3.jpg[/url] to zdjęcie też mi się bardzo podoba ! :lol: [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/4S.jpg[/url] piękne ! :loveu: [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/1Ka.jpg[/url] cudne ! [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/16-1.jpg[/url] to jest świetne ! Superowe te zdjęcia macie ! Najbardziej mi się podobają wszystkie portretowe ! :loveu::loveu::loveu::loveu: Pozdrawiamy serdecznie !
-
[url]http://img819.imageshack.us/img819/3073/10503241.jpg[/url] cudowne ! :loveu::loveu: [url]http://img195.imageshack.us/img195/4531/45591225.jpg[/url] strasznie lubię mieć dwa duże psy, świetne uczucie, jak miałam na przechowaniu naszą koleżankę pirenejkę to uwielbiałam z suńkami chodzić na wspólne spacery :loveu: [url]http://img641.imageshack.us/img641/3333/13936774.jpg[/url] jakie ma ładne ząbki ;) szczotkujecie ?
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
dianusia921 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
A u Ciebie jakie wieści cudne :lol: Super koteczka na pewno jest ! A to tak jako nowy domownik czy może planujecie wystawy czy hodowle ? W ogóle to gdzie kociaki będą mieszkać, bo Neron przecież nie przepada za kotami, chyba że coś się zmieniło? -
[quote name='Brunomania']Zdjęcia piękne. Fajnie się bawicie, ale z tym sklepem to ciekawostka. U nas to nie wolno wchodzić i pewnie ( nie próbowałam) ochronę by wezwali ;/[/QUOTE] No ochrony w sklepie zoologicznym to nie ma. To taki zwykły mały sklepik zoologiczny, w ogóle do takich mniejszych sklepów które są samodzielnymi budynkami to oczywiście że wpuszczają, ale do np. galerii handlowej to już nie, to wiadomo przecież.
-
[quote name='understandme']Podpisuję się pod kalyną. Oczywiście jest dobrym pomysłem zmęczyć go przed "wyjściem do ludzi", ale nie chodzenie tylko na pole. I Raczej takie chowanie się pewności siebie nie zbuduje, wręcz przeciwnie. A ten pan ma jakieś doswiadczenie z psami czy to jest pan który uważa że tak trzeba robić bo jego dziadek tak robił, pradziadek itp?[/QUOTE] Wiesz co moim zdaniem raczej "wymęczenie" psa swobodnym bieganiem a później np. zabranie go w tłum ludzi nie jest dobrym pomysłem. Dla psa nawet łąka którą odwiedza cały czas jest sama w sobie męcząca i tu nie chodzi o bieganie po niej, a raczej o ilość zapachów, nowych wiadomości i informacji jakie pies na tej łące spotyka. I teraz popatrz jak pobędziesz z psem na takiej łące, która już go zmęczy i zabierzesz go od razu w stresujące miejsce (czyli np. park pełen ludzi) to dla psa to będzie zdecydowanie za dużo, może sobie z tym nie poradzić. Lepiej jest zabrać psa dwa razy w tygodniu na około 15 min spaceru socjalizacyjnego (czyli tłum, park, miasto itp.), a resztę spacerów spędzić na łące. Nie łączyłabym tego dla dobra psa. Albo robić tak co jakiś czas, że jak idziesz z psem na socjalizację w ludzi, to później żeby go lekko rozluźnić zabrać go na dosłownie 5 min na łączkę i tyle.
-
[quote name='Brunomania'] Dzisiaj jak wracałam ze spaceru to pewien kolega mojej mamy zatrzymał się i z nim rozmawiałam trochę. Bruno się panicznie bał i ledwo go trzymałam. Ten pan ( Paweł) powiedział, żebym chodziła na pole sama bez nikogo. Tylko ja i Bruno. Puszczała go żeby się wybiegał i czasem go mam zawołać i schować się. Paweł powiedział, że to po jakimś czasie jak będę pod rząd tak chodziła to zbuduję u niego tą pewność siebie. I tutaj moje pytanie. Czy to prawda? Zadziała to? Jest to w ogóle sensowne czy jakaś bajka ?[/QUOTE] Po pierwsze to nie powinnaś dopuszczać do takich sytuacji, że ktoś się obok Ciebie zatrzymuje i zaczynasz z nim rozmowę. Jeśli pies nie jest do czegoś takiego przyzwyczajony robisz mu krzywdę jak Ty stoisz i gadasz, a pies się szamocze z panicznym strachem. Najpierw naucz go, że w życiu mogą być takie sytuacje, tak jak pisałam Ci już wcześniej ćwicz takie spotkania z zaprzyjaźnionymi osobami, na zasadzie idziesz z psem podchodzi do Ciebie ta osoba, podaje Ci rękę i sobie odchodzi, na początek takie coś, później wprowadzasz dopiero odzywanie się w takiej sytuacji czyli to wszystko co pisałam, jak podejdzie do Ciebie ta osoba wita się podając rękę i mówi cześć (i tu przyzwyczajasz psa, że może się zdarzyć tak, że kiedyś ktoś do Was podejdzie i zacznie rozmawiać, a nie wrzucasz psa na głęboką wodę jak wiadomo że sobie nie poradzi). Wszystkie takie sytuacje miałam na szkoleniu, więc wiem co piszę. Ćwiczyliśmy to, z czasem ale to na prawdę po długim czasie, dochodziło do tego, że gdy zatrzyma się przy mnie i psie osoba, mówię psu siad i wtedy dopiero zajmuję się rozmową z kimś, jak pies grzecznie siedzi i czeka, ale na to trzeba czasu. Przy takim psie jak Bruno nie możesz pozwalać na takie spontaniczne spotkania i gadanie jak pies się szarpie ze strachu. To jeszcze bardziej pogłębia jego stan i im więcej będzie takich nieprzyjemnych sytuacji tym ciężej będzie Ci wyprostować te reakcje. Jak już jesteś w takiej sytuacji, że idziesz z psem i spotykasz kogoś znajomego, najpierw zasłoń psa swoim ciałem, tak by odgrodzić go od źródła strachu (czyli tej osoby) , znaczy chodzi mi o to, że pies nie może być pomiędzy Wami, musi być dalej od tego kogoś, po za tym nie stój z tym kimś blisko, odsuń się od tej osoby i wycisz psa, w między czasie wytłumaczysz temu komuś, że pies się boi i oduczasz go takiego zachowania. tak będzie najlepiej, a nie szamotać się z przestraszonym psem. A może masz jakiegoś dobrego szkoleniowca w swojej okolicy ? Strasznie przeżywam to co się dzieje z Brunem, bo wiem jakie ciężkie jest życie z takim psem, chciałabym żeby udało się zwalczyć jego strach. Co do tego faceta i jego rad. Słuchaj, chowanie się od psa jest dobre jak pies ma właściciela gdzieś i nie umie przywołania. Jak pies od Ciebie ucieka np. na łące i nie chce wrócić, wtedy wołasz go po imieniu i chowasz się za drzewo i czekasz aż Cię znajdzie. Takie chowanie się od psa wzbudza w nim niepokój, pies sobie myśli: "kurcze jestem sam, gdzie ta pańcia jest" i zaczyna właściciela szukać, po kilku takich chowaniach się od niego pies zrozumie, że jak odejdzie za daleko zostanie sam i można tak powiedzieć, że boi się/obawia się że zostanie sam dlatego nie odchodzi zbyt daleko. W żadnym stopniu nie budzi w nim pewności siebie. Może się przyczynić do przywiązania psa do właściciela, bo pies będzie się czuł pewnie gdy właściciel jest obok. Ale na pewno nie wzbudzi w nim pewności siebie.
-
[quote name='pędzelopka']Super fotki. A gdzie jeździcie do lasu? Bo widzę kolejne fajne miejsca do wykradzenia :)[/QUOTE] To akurat las w Grabówce, zaraz za moim osiedlem. U nas w mieście jest mnóstwo miejsc gdzie można z psami chodzić na spacery, jak ma się możliwość dojechania na jakieś osiedle z lasami i łąkami to można przebierać w nich. [quote name='papillonek']Ale zwierzakowo :loveu: A ze się spytam,czy u shih wystająca dolna szczęka to wada??[/QUOTE] U rodowodowych shih tzu podejrzewam, że pewnie jest to wadą, nie czytałam wzorca więc nie wiem dokładnie.
-
[quote name='dOgLoV']O kurczaczek ale sie napisałas :lol: to u was do zoologów można wchodzic z psami ?? u nas by chyba pogonili psa bo zazwyczaj karmy sa pootwierane i stoją na ziemi , w jednym "zaprzyjaźnionym" to nawet króliczek sobie kica luzem :loveu: niby od ludzi ucieka ale do mnie tam zawsze podkica i chce sie głaskac :loveu: zdjęcia jak zawsze super :loveu:[/QUOTE] Oczywiście, że można ze swoimi zwierzakami wchodzić. Zoologik to miejsce przyjazne psom, a przynajmniej u nas tak jest. Jak była u mnie Fargo to się zwaliłam do zoologika z trzema psami i ludzie bardzo mile się zachowywali. Czasami wiadomo jak to ludzie są niemil, ale nie pamiętam kiedy się spotkałam z negatywnym odbiorem, raczej mili są. ;) dziękujemy bardzo :)
-
[IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06167.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06168.jpg[/IMG] Fotek dość. Wystarczy Wam na długi czas tyle ich jest ;) Musze się czymś pochwalić. Jak ostatnio byłam w zoologiku to Bahia mnie bardzo pozytywnie zadziwiła. Ostatnim razem weszła do środka z wielkimi oporami,zajęło nam to dużo czasu i było dość stresujące dla Bahii, a tym razem weszliśmy super pięknie do środka. Bahia na czele, pierwsza odważna idzie, to już mnie uszczęśliwiło, że nie muszę przez dobre pół godziny chodzić wokół sklepu i zapraszać psa do środka, sunia sama bardzo ładnie weszła, Vini dzielnie kroczy za nią, z tym małym szkrabem problemów nie ma :) W sklepie na początku chodziła wąchała, puściłam ją ze smyczą żeby mogła sobie każdy kąt poznać się oswoić. Pierwsze jakieś trzy próby wzięcia jedzenia od kolesia sprzedającego słabe, nie chciała, myślę sobie, że tak jak zwykle wynik stresu, a tu facet bierze to co chyba z karm najgorsze czyli te miękkie bubki z pedigree i woła suńkę, ta idzie niepewnie, ale idzie, wzięła, zjadła. Oboje tacy zdziwieni, ale okej, kolejny bubek- zjadła. I tak jeszcze kilka. W końcu udało się bez stresu przeżyć sklep zoologiczny. Jestem dumna z mojej suni jaki postęp zrobiła. Poza tym ucieszyły mnie bardzo słowa kolesia, bo powiedział, że jak przychodziłam pierwszy raz, drugi to pomyślał, że nic z tego psa nie będzie dobrego,ciężko będzie cokolwiek zmienić w jej zachowaniu a tu taka zmiana i chwalił mnie, że naprawiłam psychikę psa.Poza tym mówił, że teraz Bahia bardzo ładnie wygląda, zmężniała i teraz to kawał psa, a nie chudzina :) Miło jest usłyszeć, że ktoś widzi i docenia to co się zrobiło, tyle czasu i pracy włożyłam w socjalizację Bahii, ale widać, że się opłacało. :) Tak sobie myślałam, że kolejny pies musi być świetnie zsocjalizowany, niczego się nie bać, ma być przeciwieństwem Bahii jeśli chodzi o socjalizację. Ale z drugiej strony jak sobie pomyślę, że miałabym mieć takiego świetnego i idealnego psa to już nie jestem taka pewna czy aż takiego chcę. Oczywiście nie chcę znów mieć dzikusa, ale z takim psem widać tą ogromną różnicę jaką przechodzi dzięki pracy i zaangażowaniu, po za tym tworzy się silna więź z właścicielem, bo niepewny pies musi czuć oparcie w swoim właścicielu, musi mu ufać, a to moim zdaniem jest najważniejsze w relacji pies-człowiek. A też dzięki temu, że Bahia miała takie problemy trafiłam do ALPI na szkolenie. Nie wiem co by było gdybym tam nie poszła. Na pewno bym nie miała takiej relacji ze swoimi psami jaką mam teraz, kochałabym je ale myślę, że nie poświęcałabym tyle czasu na naukę, spacery. Wcześniej byłam zakręcona na punkcie psów, ale nie miałam ani takiej wiedzy jaką mam teraz dzięki szkoleniu i rozmowom z Panią Aliną, ani nie angażowałam się w treningi, jedyne komendy jakie znał mój pies to "siad" i "waruj", teraz fikamy sztuczki i mamy z tego frajdę :) , nie wiedziałabym, że socjalizacja psa jest aż taka ważna. W ogóle niby uważałam, że tyle wiem na temat psów, a tak na prawdę bardzo mało wiedziałam, nadal uważam, że nie mam jakiejś wielkiej wiedzy i nie jestem żadnym znawcą, ale na pewno moje myślenie, rozumowanie się zmieniło. ;) Coś mnie naszło na pisanie, po 2 w nocy a ja siedzę i piszę zamiast spać. Dobranoc ludziska i zwierzaki ! :lol:
-
[IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06144.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06146.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06154.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06163.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06166.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06134.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06138.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06139.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06142.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06143.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06124.jpg[/IMG] mina zapowiadająca co się zaraz stanie... [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06127.jpg[/IMG] ... Młody udaje strusia :evil_lol: [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06129.jpg[/IMG] Struś-Młody i Cynka [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06131.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06132.jpg[/IMG]
-
Żeby już mieć z głowy wszystkie zaległe fotki to dodam jeszcze spotkanie haszczakowe. Nie było jeszcze tych zdjęć, chociaż to spotkanie było jakiś czas temu. Na razie dawno się nie widzieliśmy z haszczakami... Luna [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06090.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06091.jpg[/IMG] Młody [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06108.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06120.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06123.jpg[/IMG]
-
Teraz fotki w sumie takie z ostatnich dni jakoś : Vinicjusz jak zwykle znajdzie sobie coś do noszenia na spacerze, tym razem była to dziecięca rękawiczka którą znalazł na drodze... [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06186.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06194.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06202.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06236.jpg[/IMG]
-
Moje psy pracujące :lol: [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06062.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06063.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06066.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06064.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06072.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06034.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06038-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06042-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06079.jpg[/IMG] [IMG]http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC06084.jpg[/IMG]