witam , mam problem , 2 tyg temu wziełam suczke huskiego od kolezanki (ma 5 mies, mieszkała w domu z ogrodem ) , pies był dla siostry bo chciała , na poczatku było ładnie pieknie , lecz po paru dniach zaczeła załatwiac sie w domu.....baa ona jak sie koło niej przechodziło sikała pod siebie , to samo jak wołało sie ja do siebie zeby wyjsc z nia siku , kiedy głaskało sie ją to samo , i ona jeszcze sie w to kładzie itd , siosta ma druga suczke 2 letnia amstafke , i na dodatek małe dziecko , nie mogła natychmiastowo kontrolowac jej zachowania , wiec postanowiłam wziac suczke do siebie do domu (siostra mieszka w bloku, ja w domu z podwórkiem) , ja czytam wiele na temat szkolen psów , ich psychiki ,mam wiele ksiazek itd , ale chce sie wymienic spostrzezeniami z fizycznymi osobami .....u mnie suczka pare razy zalała podłogi....zaczełam stosowac kliker , pare razy jak juz wstawałam rano ubierałam sie i kiedy miałam juz otworzyc drzwi a ona kuca i sika:( , 2 razy zrobiła tez kupe....na dywanie...ehhh, teraz podsikuje jedynie jak ja albo głosniej cos powiem , badz robie cos do jedzenia a otwieram jej drzwi zeby poszła na dwór a ona czuje jedzonko i nie chce wyjsc ja do niej podchodze i chce ja złapac za obroze i ona w tym momencie sika ....macie jakies propozycje ?;)