-
Posts
4177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rumi.
-
ok to podam oba jak by co :) i całość pozwoliłam sobie skopiować z allegro :oops: (wiem że to jest część z allegro)
-
ok :) będę edytować ten post i dodawać ogłoszenia... hmm... tyko czy e-mail z potwierdzeniem będzie mała jak BUDRYSEK potwierdzić? wiem że ona zalatana
-
no i znowu ja.... jak się nikt nie zgłosi to mogę podjechać, lecz to w ostateczności, chodzę tam do szkoły :D
-
na jakie województwo ją dać? i miasto?
-
Niespełna 2 letnia,brazaowa dobermanka-księżniczka ma dom:)
Rumi. replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
co tam u Kory? czy to o niej mówiłaś że sensowne domki dzwonią? :razz: -
Możliwe że Ania(abero) wychodzi z całym boksem Rudiego :) Bo ona od dawna wyprowadza Agawę i Sonię więc pewnie nie zostawia na lodzie i Rudiego, muszę się jej spytać :) Aha i nie byłam z nimi w niedzielę bo były na budach z wybiegiem na ten dzień, lecz weszłam do nich na chwilkę, strasznie Rudi się miział, odleżyny już mu się goją, jedna już całkiem się zagoiła a druga jest malutka, jest trochę zaborczy jeśli chodzi o człowieka. Może teraz jak będzie miał towarzystwo to będzie lepiej :D
-
Warto było czekać-Tora dostała drugie życie- w swojej RODZINIE!!!!:):)
Rumi. replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Troche pousuwałam i dodałam może być taki tekst, bo bez akceptacji nie zacznę robić żeby nie było coś nie tak: "Tora to 8 letnia dobermanka, która została skrzywdzona już dwukrotnie. Do schroniska trafiła w grudniu 2010 roku z powodu zmiany warunków życia. Wydawało się nam to wszystko dziwne, bo Tora była bardzo zadbana, widać że ktoś o nią dbał...a teraz tak po prostu oddał....Tora znosiła schronisko jak każdy doberman- bardzo źle. Odprowadzana po spacerze do boksu robiła wszystko aby tam jej nie zostawiać, dosłownie płakała jak się ją zostawiało, na wybiegu miała chwile szczęścia biegając radośnie,bawiąc się i skacząc..... 22 lutego 2011 roku uśmiechnęło się do niej "szczęście". Pewna osoba pragnęła dać dom dwóm opuszczonym Dobkom. Tora była tą drugą. Wizyta przed adopcyjna, wiele dłuuugich rozmów telefonicznych i pojechała..... Lecz została zwrócona z niewiadomo jakiego powodu. Tora wróciła, ale do hotelu, schronisko by ja dobiło. Wróciła z okropna krwawa biegunka. Po badaniu kału okazało się, że ma płazińce, nicienie i ogólnie jest potwornie zarobaczona, wręcz okrutnie. Robale poczyniły już spustoszenie w jelitach, teraz ruszone kuracja powodowały takie skutki. Na szczęście radzimy sobie z tym. Ze spraw medycznych, ok lipca czeka nas wycięcie drugiej listwy mlecznej. Tora jest kochanym, spragnionym miłości psem. Potrzebuje bardzo aktywnego opiekuna,który nie zrazi się jej energią i ciągłą potrzebą bycia przy człowieku. Nie jest łatwo znaleźć dom 8 letniemu dobermanowi...taki prawdziwy,cudowny dom. Lecz Torze się taki należy, jest to pełną energii i kochającą człowieka sunią. Jeśli chcesz dać najwspanialszy i kochający dom Torze skontaktuj się z nami. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 507 058 628 e-mail: [email]karusiap@gmail.com[/email]" Ok? Aha i macie jakieś zdjęcia z hotelu? Albo jakiś których nie ma tutaj? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Rumi. replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mani2000']i wszystko się dobrze skończyło![/QUOTE] jeszcze się nie skończyło teraz jeśli dobrze zrozumiałam trzeba szukać najlepszego DS :D -
jaki piękny :loveu:
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Rumi. replied to monika083's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb: ale nadal trzymam kciuki aby było dobrze :thumbs: -
Warto było czekać-Tora dostała drugie życie- w swojej RODZINIE!!!!:):)
Rumi. replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
karusiap mówisz o korze? :loveu: ogłoszeń dzisiaj kilka zrobię Torze -
masumi spokojnie, na początku myślałam że się zgrywasz, wzięłaś to za bardzo do siebie, nikt się tu nie wyśmiewa z Twojej siostry, nic takiego! ja wzięłam sytuacje żartobliwie, nie można wszystkiego brać na serio, ja też musiałam przeczytać dwa razy zanim zrozumiałam, pomyślałam że pisała na szybko i się pogubiła, też tak mam.... naprawdę, felka nic tu nie zawiniła, ona w żarcie napisała... poza tym takie rzeczy dobrze robią wątkowi, dzieje się coś ciekawego i podnosi wątek, a nie tylko same słowa "podnosimy", "hop" itd. zdrowe żarty są ok, pisze jeszcze raz, napewno nikt się nie naśmiewa z Twojej siostry, jesli tak odebrałaś to przepraszam napewno w imieniu wszystkich
-
:loveu: jaka szczęśliwa
-
ja pomogę ale dopiero jutro znajdę czas na cokolwiek, jak zrobię to powklejam tutaj.
-
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Rumi. replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
BUDRYSEK jak ty to robisz że tyle bid spotykasz? ile już masz ich w domu? :roll: -
ja mogę przełożyć na polski: "masuimi dziś nie będzie pisać bo jest zalatana, lecz jutro Was odwiedzi, ale wszystko z Pepsi w porządku pozdrawiam...- prosiła mnie abym Wam przekazała" :roll: myślę że o to chodziło heh nie zauważyłam że już przełożyłaś
-
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Rumi. replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
a ja myślę że któraś z Was musi napisać do Drzagodha i przekierować ją także na tamten wątek :) -
:placz: też się wzruszyłam.... i tak sobie myślę.... może to drugie wcielenie poprzedniego psiaka Pana :hmmmm: nie ważne, ważne że Kubuś jest przeszczęśliwy :sweetCyb:
-
wiem, gwarancji nie masz nigdy nigdzie, czy będzie zdrowy czy zsocjalizowany, miły, nie ugryzie, czy będzie lubił psy, koty itd. zapomniałam dodać że można o tym gadać godzinami i do niczego się nie dojdzie :)
-
jeśli się zajmiesz to ok, nie będę się wtranżalać :)
-
[quote name='malawaszka']rodowód to nie gwarancja zdrowia - patrz Brokat mój tymczasowicz - z rodowdem i co? i ciągle jakieś problemy zdrowotne... rodowód to tylko papier z pochodzeniem - mniej lub bardziej prawdziwym :lol: ale już csiiii bo nas tu Dżambi pogoni za dyskusje na tematy rzeki[/QUOTE] [quote name='jambi'] ale jakie csiii?! jakie csiii?! dawaj dalej, ja ten temat baaardzo lubie :diabloti:[/QUOTE] Jeśli Tobie jambi nie przeszkadza to tylko odpowiem. Wiem malawaszka że to nie gwarancja zdrowia, lecz o rodziców w hodowlach się dba, chodzi do weta i są psiaki badane, a w pseudo to wiadomo. W ogóle miałam dwa dobermany z rodowodem, żaden nie był chory(pomijając raka lecz to na starość), teraz sznaucerka której nigdy nic nie było.. odpukać w niemalowane, a miałam tamtego sznaucerka i miała coś w brzuchu, moja ciotka miała setera też z pseudo, okazało się że ma problemy z sercem, raz zaczął się tak dusić że musieli mu ulżyć w cierpieniu i uśpić, nie miał chyba nawet roku. Więc się przekonałam że jednak jakaś tam skala prawopodobieństwa jest. A co do zdjęcia kota z psem to normalnie oplułam monitor ze śmiechu :grin:
-
:sweetCyb: ale fajnie. A z tym uchem to mam nadzieję że wszystko będzie ok :)
-
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
Rumi. replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O mój Boże w życiu bym go nie poznała, śliczny i jest :loveu: Wygląda jak zupełnie inny pies