Telefonowaliśmy dzisiaj do Zuzi. Emeczka cieszy się na jej widok. Zuzia otworzyła jej dzisiaj kojec, ale z początku nie wyszła, tylko zaglądała, ale potem jak Zuzia weszła do domu to wyszła sobie i chodziła po podwórku 1,5 godzinki, a potem uciekała przed Zuzią, nie chciała dać się złapać.
Zuzia mówi, że już chodzi troszkę lepiej. Dostała wczoraj tabletki na robale i dzisiaj kupki były bardzo ładne.