Sikanie się uspokoiło, niestety te biegunki się utrzymują :( Dzisiaj znowu od 2 nad ranem tragedia... Nie wiem za bardzo co robić. Wyniki miał robione niedawno (w kwietniu) i było OK. Leki, które brał, nie powinny raczej wpływać na jelita. Brał do tej pory: Polfilin, Aescin, Lotensin, p-bólowe różne, ale już odstawione, Geriativet, B-complex, Rutinacea, Omega 3-6-9. Teraz nic mu nie daję, tylko ryż z kurczakiem, i wygląda to tak, że albo nic nie robi, albo jest straszna katastrofa... La Componella poradziła mi gotować makaron z indykiem (w razie gdyby było to na tle alergicznym, chociaż w Royal Shepherd, którego jadł od dawna, jest kurczak i ryż).