Tz chyba też, ale nie okazał tego wystarczająco wyraźnie -- dlatego nie dostał parówki :)
A moja Tola, której czasem zdarzalo się wejść na nasze łózko gdy nikogo nie było w domu, teraz najwyraźniej regularnie sypiała w łóżku podczas nieobecności mojego tz-ta, bo całe prześcieradło było czarne i we włosach - a mój małżonek tego nie zauważył :D