-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agg
-
napisałam co podejrzewam a przede wszystkim, że należy udać się do weterynarza. Naucz się odróżniać diagnozę od przypuszczenia i wysłania właśnie po diagnozę do gabinetu. A w sytuacji "buldogi tak mają po spaniu" to właśnie jest 3 powieka...
-
My spacerujemy po Cytadeli. Chętnie dołączymy, nic tak nie cieszy Hammera jak zabawa z innymi psami :D Słyszałam też o jakimś wybiegu nad Rusałką, ale pewności nie mam.
-
Zaczęliśmy zmieniać RC na Acanę. Na razie jesteśmy na poziomie 1/4 i jest OK. Acana smakuje Młodemu :)
-
Prawdopodobnie jest to gruczoł 3 powieki, który wypadł na zewnątrz (cherry eye). Jeśli się nie mylę (nie widzę dokładnie, równie dobrze może to być 3 powieka) i Ty jeszcze nie byłeś z pieskiem u weterynarza - czeka Was zabieg usunięcia gruczołku (na wszycie pewnie za późno bo gruczołek wysechł) Niezależnie od wszystkiego, takie sprawy trzeba NATYCHMIAST konsultować z weterynarzem a NIE na forum.
-
Wczoraj miałam starcie ze starszą panią w moherze... Młody robił sobie kupkę na boku chodnika - babcia szła i z jakiś 5 m. krzyczała, żeby wziąć psa na trawnik, a nie sra na ścieżce... Zawsze sprzątam po Hammerze, więc biorę kupę w worek i informuję panią, że sprzątam po psie - więc może się załatwiać gdzie mu się podoba (tzn na ogół robi to na trawniku, ale co mi babsko będzie mówiło gdzie piec ma się załatwiać ;) ) Babcia na to - "jak ci się nudzi to sprzątaj" ... [QUOTE] grupę osobników tłukących butelki publicznie to już nikt z tych osób nie upomni... [/QUOTE] w życiu. podobnie jak matki i ich srające pod drzewem dzieci.
-
[quote name='Agnes']otoz to i dlatego stanelam w obronie ;) bo nie ma sensu robic zlej reklamy w tym wypadku ppp ani innym tylko dlatego, ze maja rozne linie karm[/QUOTE] no nie wiem, mnie bardziej przekonują firmy nie lansujące się kiepskimi karmami. nie twierdzę, że pro plan jest zła tylko, że mnie nie przekonuje. Wiem, że acana i josera się różnią - dlatego się zastanawiam. Sprawdzę, która jest lepsza dla Hammera i tyle.
-
Zastanawiam sie nad Josera dla Bostona, dostałam w sklepie próbkę, opis jest ciekawy. Royal średnio sie sprawdzl. Myślę o Acanie albo Joserye. Purina mnie nie przekonuje, za duzo shitu ta firma robi.
-
Genialna :) Boston zwycięzca ;) Oczywiście najlepsze życzenia
-
[QUOTE]nasze prawo zabrania zarówno cięcia uszu i ogonów, lecz jaki widać nie jest ono przestrzegane[/QUOTE] wiem. taka cecha polskiego prawa.
-
[URL]http://allegro.pl/boston-terrier-szczenieta-bostony-i1472538388.html[/URL] Takie stawianie uszek jest prawidłowe?? Jakoś nieciekawie wygląda. Hodowla ma w "ofercie" też dobermany... na i szczenięta są kopiowane.
-
O Acanie myślę poważniej, ma ona serie dla małych ras;) Dodatkowo dostaje teraz biotynę.
-
Zastanawiam się nad zmianą karmy - teraz jesteśmy na RC, myślę o Acanie lub Orijenie ze względu na lekko łuszczącą się skórę. 8,5 kg RC starcza na ok 2,5 mies
-
Royal EDU - niskokaloryczny, mojemu psu smakuje.
-
A czy to nie jest naruszenie zasad allegro? 1. nie jest to dalmatyńczyk tylko pies w typie, 2. pies w typie rasy nie może być reproduktorem. Pomijając kwestię konstrukcji ogłoszenia.
-
My mamy RC mini junior i super się sprawdza. Krokiety malutkie, młody szczęśliwy :)
-
W sobotę na być 8 stopni. Szykuję się więc do rozpoczęcia sezonu długospacerowego - pierwszego w życiu Hammerka :) myślę o Cytadeli i Morasku
-
W sobotę Hammer przeżył konfrontację s suką husky, na jej terenie. Husky nie dała się Młodemu dokładnie obwąchać (on pozwolił) więc o zabawie nie było mowy. (Mamy to już przerobione z osiedlowymi psami - jeśli pozwolą Hammerowi obwąchać się jest zabawa) Hasky szczeknęła na Hammerka i machnęła łapą... no to już Młodzieniec nie wytrzymał (po ok 30 min podchodów) tak ją oszczekał, że suczka zaczęła się wycofywać :D Dzisiaj już bez problemu obwąchiwał się osiedlowymi większymi od siebie psami :)
-
Niestety, zależy to tylko od konduktora. Upierdliwiec doczepi się wszystkiego. Można też wyrobić psu kocie papiery, jako kot może jechać bez biletu ;) ( co za kolejny bzdurny przepis)
-
Wróciliśmy z pociągowej podróży. Piesek właściwie całe 4 h spał. Konduktor musiał się doczepić oczywiście. Jak wszedł Młody, leżący na siedzeniu obok mojej nogi, podniósł łepek. Konduktor sprawdził jego bilet i sprawdził czy pies leży na kocu/poduszce. "Na szczęście" w pociągu było zimno i młodzieniec kocykiem był przykryty ;)
-
"W środku urządza sobie zabawę - kopanie łapami w podłogę" hihihi standard :) Na szczęście zainstalowaliśmy w kenneli mocny kocyk, tylko się od tego drapania zmechacił
-
Też dowiedziałam się od pani w kasie, że psy przewożone na kolanach/rękach biletu nie potrzebują. Mimo to bilet kupuję, problem mam z innym punktem regulaminu: 3. psy wiezione poza transporterem muszą mieć bilet z numerem biletu osoby przewożącej go + wszystkie te grupy obowiązuje smycz, kaganiec i aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie kaganiec... na bostony a już zupełnie szczeniaki nie są produkowane kagańce.
-
Do uszu stosujemy Otifree, do oczy przemywamy Optex'em plus czasami wkraplamy sztuczną łezkę
-
no to u nas zupełnie na odwrót... oczka przemywamy ze smakołykiem w drugiej ręce, więc Młody tylko czeka na kropelkę, żeby pożreć przysmak. Będziemy próbować przyzwyczajać do czyszczenia uszek...
-
Jak zachęcacie bostonki do czyszczenia uszu? My mamy z tym problem, zanim wlejemy płyn Hammer już łebkiem trzęsie i nie ma już nawet co masować.