Jump to content
Dogomania

elik_k

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elik_k

  1. [FONT=&quot]U naszej kochanej Rozuni wszystko jest w najlepszym porządku. Suńka jest bardzo radosna i chętna do zabawy. Bardzo uwielbia długie spacery po łąkach i lesie. Na hasło spacerek podskakuje i piszczy.[/FONT] [FONT=&quot]Rozunia jest wielkim pieszczochem, dla którego najważniejszy jest kontakt z człowiekiem. Sunia godzinami mogłaby przebywać blisko Paciostwa i nie robić nic, po prostu leżeć i czuć bliskość, dotyk ludzkiej ręki. Rozunia dogaduje się z Juniorem, choć gdy jest blisko człowieka bywa trochę zazdrosna. Najzabawniejsze jest to, że Rozunia z Juniorkiem wszystkie czynności wykonują razem. Razem jedzą i na przemian wyjadają sobie z misek, razem piją z jednej miski, polegują blisko siebie nawet razem idą załatwić potrzeby fizjologiczne. [/FONT] [FONT=&quot]Pańciostwo jest przeszczęśliwe, że jest w posiadaniu takich piesków przy których można zapomnieć o troskach i kłopotach dnia codziennego. [/FONT] [FONT=&quot]Oby ta sielanka trwała jak najdłużej. [/FONT]
  2. Witam :) bylam u rodziców teraz na kilka dni wiec miałam okazje pobyć trochę z Rozunią :) jest z niej straszny łobuziak :P na dzień dobry podaje łapę, a potem szuka zaczepki, żeby tylko sie z nią pobawić :D trzeba uważać na buty bo jak się jakieś zostawi na zewnątrz to może być potem problem żeby je znaleźć gdyż Rozka wszystko roznosi, i dużo rzeczy gryzie :P Juniorowi pogryzła jego zabawki :D Jest bardzo milusińska i przytulaśna ale nie nachalna, potrzebuje dużo obecności człowieka :) Same plusy :)
  3. Mam nadzieje, że nowy piesek szybko znajdzie nowy dom tak jak nasza Rozunia, bo piekny jest i szkoda psiny, wszystkich szkoda :( ;)
  4. Po swojej wielkiej wyprawie Roza ma chyba nauczkę, że nie warto wychodzić poza ogrodzenie :) Teraz ciągle chodzi za Tatą, którego wybrała na swojego Pana, nie odstępuje go na krok, nie szuka teraz dziur do wyjścia, a wręcz przeciwnie :D Mamy nadzieje, że drugi raz nie wywinie nam już takiego numeru :) dziękujemy jeszcze raz za wszelką pomoc w poszukiwaniu naszej ukochanej Suni i w ramach podziękowań niedługo pojawią się jej zdjęcia na forum :) Pozdrawiam
  5. No cóż psiego towarzystwa myślę, że jej nie brakuje bo ma kolegę, naszego drugiego psa Juniora :) Wokół ogrodzenia kręcą się bezpańskie psy więc może do któregoś z nich chciała wyjść, nie wiem sama ;) Najważniejsze, że się znalazła nasza Psotnica :) Odeszła od domu jakieś 6km, po powrocie zjadła ogromną miskę jedzenia i cały dzień leży na słoneczku i wypoczywa bo jest bardzo zmęczona tą podróżą :)
  6. Strasznie się ciesze, że Rozunia się znalazła :D P.S: jak dostać się na ten wątek kielecki bo nie bardzo umiem sie poruszać po stronie a chciałabym poczytać? :)
  7. Witam, Wysłałam już fotki wraz z wiadomością na maila [email]linssi@wp.pl[/email] i proszę o wstawienie ich na forum. Z góry dziękuje. Pozdrawiam Ela :)
  8. Witam, Pańciostwo jest aktualnie zajęte przeprowadzką w Góry Świętokrzyskie. Od marca bedziemy już razem z Rozunią, która zadomowiła się na dobre w nowym domku. Rozuńka jest w bardzo dobrej kondycji. Pięknie wygląda z czego jesteśmy bardzo dumni, szczególnie gdy nasi sąsiedzi wygłaszają o suni opinie, że jest zadbana. Rozunia nie miała zadnych problemów zdrowotnych. Jest bardzo ożywiona lubi sie bawić i uwielbia długie spacery poza ogrodzeniem. Jak trochę ogarniemy się z przeprowadzką to przekażemy nowe foty.
  9. Rozunia jest radosną rozbawioną sunią.Tarza się w śniegu, biega po zaspach i Junior jest przy niej bardzo zmęczony.Zdjęcia będą po świętach ,będąc ostatnio na wsi nie zdążyłam zrobić.Kłopoty z pęcherzem ustąpiły.Około 3 tygodnie temu przestała brać Furagin i mogliśmy ją zaszczepić na wściekliznę i kompleksowo na nosówkę i inne choroby.Ostatnio gryzie i przenosi łopatę do odśnieżania a gdy jest głodna nosi miskę.Jest naprawdę wspaniała i trudno byłoby ją nie pokochać.
  10. Wszystko w jak najlepszym porządku. Rozunia już zadomowiła się na dobre :) Stala sie bardzo śmiała i odważna, zaczęła pilnować swojego terytorium i szczekać szczególnie na kozy, które ja bardzo intrygują i z którymi chętnie by sie pobawiła :) :D Z Juniorkiem bardzo się zaprzyjaźnili i nawet przy jedzeniu nie ma już z nimi problemu, całe dnie biegają razem na podwórku i ładnie się razem bawią :) Ulubioną rzeczą Rozuni są długie spacery poza ogrodzeniem, biega wtedy taka szczęśliwa oczywiście z Juniorem :) Lepszej suni nie mogliśmy sobie wymarzyć, jest posłuszna, usłuchana, kochana i w ogóle nie sprawia problemu :) :loveu:Chociaż zdarza jej sie czasami rozrabiać np. niedawno mama zostawiła mięso na zupę na stole a Roza ukradła je i zamiast zjeść to zawinęła je w koc :evil_lol:
  11. No to bardzo sie ciesze :) Juniorek zawsze wolał duże dziewczyny :D Coraz lepiej sie dogadują, cały dzien siedzą sobie razem na dworku, biegają bawią się, aż miło na nich popatrzeć. Dzięki Rozuni Junior polubił kości ( a tak naprawde to z zazdrości i łakomstwa je teraz zjada :P ). Roza jest coraz odważniejsza i jak Junior jest za bardzo nachalny to nawet na niego powarkuje, a on natychmiast sie uspokaja :) :evil_lol:To my dziękujemy za tak wspaniałą i KOCHANĄ Sunię :) :loveu:
  12. Dziekuję bardzo za wstawienie zdjęć :) I jak podoba się Rozunia w nowym otoczeniu z adoratorem Juniorkiem ? ;)
  13. Wysyłam zdjęcia na maila, ponieważ próbowałam już używać imageshacka, ale kiedy biore dodaj grafike i wstawiam link to zdjęcie i tak sie nie pojawia, także skorzystam z pomocy :) dziekuję
  14. Niestety mam problem z wrzuceniem zdjęć tutaj bo nie bardzo wiem jak to zrobić ;) Proszę o jakąś podpowiedź ;)
  15. [IMG]http://img51.imageshack.us/i/zdjcie0094x.jpg/[/IMG]
  16. Wczoraj doszło do pierwszego spotkania Juniora z Rozą :) Moze ich znajomość nie jest narazie idealna, ale idzie ku dobremu :) Junior jest zazdrosny o Roze kiedy, się ją głaszcze itp a szczególnie wtedy kiedy robi to tata. Ale jak są same to bardzo ładnie sie bawią, biegają razem w ogrodzie i nie ma miedzy nimi starć. Juniorek bardzo adoruję Rozunie i jest do tego stopnia nachalny, że Roza w domu ucieka przed nim na górę bo ma go dość :P Największy problem był przy jedzeniu bo Junior bardzo warczał na wszystkich w koło i Roza bała sie potem podejśc nawet do swojej miski, a Juniek jadł tak szybko i z takim apetytem jak nigdy, żeby tylko mu ktoś nie zabrał a w szczególności Roza :) ;P Dzisiaj rodzice pojechali do weterynarza z Rozą na szczepienie i jeszcze nie mam relacji jak było, ale jak bedę cos wiedziec to napewno dam znać :) Chętnie posłucham jakichś rad co do zachowania piesków jeżeli takie będa :)
  17. Rozunia jest wspaniała.Sama biega po ogrodzie i poznaje wszystkie jego zakątki,lubi też leżeć na ganku i obserwować,jest ciekawska i czujna. 11.11 dojdzie do spotkania z Juńkiem, trochę boimy cię tego momentu.Tak bardzo chciałabym żeby się polubiły,byłaby wtedy prawdziwa sielanka.
  18. Rozunia zaczyna się rozkręcać, coraz odważniej poznaje dom i jego otoczenie (wcześniej chodziła wszędzie za mężem), noce przesypia ,nie sprawdza już czy pan jest obecny.Bardzo gwałtownie reaguje na kota, który przychodzi do nas coś podjeść.Dziś towarzyszyła panu przy porządkowaniu sadu Jest bardzo grzeczna [IMG]file:///C:/Users/Gabi/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-2.png[/IMG]i przytulaśna:)
  19. Witam, Jestem córką nowych właścicieli Rozy i tak jakby Pancią numer 2 :P Rozmawiałam z tatą jak był w drodze i mówił, że podróż mija bardzo spokojnie. Rozunia jest bardzo grzeczna i od czasu do czasu liże tate po karku, chyba z czułości :P Mam nadzieje, że szybko sie do nas przyzwyczai i ,że bedzie z nami szcześliwa. Niestety tata nie zabrał aparatu ze sobą wiec teraz zdjeć nie porobi, ale napewno bedą jakieś zdjęcia po 11 listopada. Pozdrawiam :)
  20. Witam serdecznie uczestniczki wątku, Jutro Roza jedzie do nowego domku!! Od wizyty przed adopcyjnej śledzę losy suni. [COLOR=#3E3E3E][FONT=&quot]Roza jest przepiękna i cudowna, mąż i ja marzyliśmy o takiej suni i nie możemy się doczekać kiedy już Rozunia będzie w naszym domku. Mamy już dla niej przygotowaną pełną wyprawkę (miski, smycz, obroża, kocyki itp.). Mamy trochę obaw jak zachowa się nasz wojownik Junior. Na początek planujemy zostawić Juniora w Warszawie, by Roza miała czas na zaadoptowanie się w nowym otoczeniu na wsi.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=&quot] Pomimo obaw mam nadzieje, że nasze pieski się dogadają.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=&quot] Zazdroszczę mężowi, że to On będzie na początku opiekował się naszą nowa Pupilką, ale mam nadzieję, że szybko do nich dołączę. :) :D [/FONT][/COLOR] [COLOR=#3E3E3E][FONT=&quot] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#3E3E3E][FONT=&quot]Pozdrawiam [/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...