-
Posts
31 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goja7
-
Dziękuję za informacje, doczytam jeszcze w necie i na forum... :) no i zastanowię się
-
Aaa [B][B]AjdaTola[/B][/B] dziękuję za informacje co do szczepionki, już też usłyszałam o jej nieciekawym działaniu więc tylko potwierdziłas moje podejrzenia i podobnie, też nie będę szczepic psinki.... tylko zabezpieczac i zabezpieczac.... ufff
-
O kurcze... Monti już ma Advantix... tydzień temu przechodziła babeszjozę... więc ostrożnie nie wyjeżdżam z nią na żadne spacery do lasu (przynajmniej czekałam do zabezpieczenia) a wczoraj po południu SZOK! Patrzę a na piegowatym brzuszku Monti wczepiony paskudziakowy kleszcz! No i skąd on tam??? jak się okazuje spod bloku.... bo nóweczka.... pojechałyśmy do weta... bo wstyd sie przyznac ale sama nie umiałam tego paskuda wyjąc. Wet go wyjął ale obok tego był odczyn zapalny po jakimś wcześniejszym ugryzieniu.... No i znowu antybiotyk w zastrzyku.... i stres... może byc tym razem borelioza albo nic.... Normalnie zwariowac można.... Oczywiście od razu kupiłam Advantix i zaaplikowałam małej. Mam nadzieję, że to pomoże... :/ Podobno nie można łączyc dwóch preparatów tzn obroży lub preparatu w spary'u z kropelkami, słyszeliście coś o tym? jesssuuu.... kleszcze w mieście.... to chyba jakaś plaga....
-
Witam. Moja 9-cio miesięczna Monti właśnie przeszła babeszjozę, wyniki krwi ma już w porządku ale kosztowało nas to mnóstwo stresu.... Podobno teraz przez jakiś czas jest odporna... ale nie jestem pewna czy ktoś z Was coś o tym słyszał? A swoją drogą chciałabym ją w przyszłości zaszczepic przeciw temu paskudztwu, jaki jest koszt takiej szczepionki? Nasz wet mówił, że trzeba podac dwa zastrzyki po 150 zł każdy i wystracza to podobno na pół roku.... :(
-
Zobaczę, który z tych preparatów sprzedają w "naszym" gabinecie wet i na pewno zasotsuję.... A czy już ktoś z Was stosował szczepionkę przeciw babeszjozie? Ciekawa jestem ile kosztuje u Was, u naszego weta kosztuje każdy zastrzyk 150 zł (a trzeba podobno zrobic dwa) i wystarcza na pół roku.... W tym sezonie już pewnie Monti nie zaszczepię (podobno to, że teraz odchorowała zapweni jej odpornośc na to świnstwo przez jakiś czas), ale na przyszły raczej tak .... po tym co przeszłyśmy....
-
AjdaTola dziękuję za info... A z tańszym preparaem na pewno nie będę ryzykowac po tym co przeszłyśmy.... brrrr... nikomu tego nie życzę.... Ta babeszjoza to naprawdę paskudztwo i mało brakowało a psinki by z nami już nie było... :( ale na szczęście szybka diagnoza i odpowiednie leki postawiły małą na nogi.... no ale zobaczymy co dalej bo to paskudztwo wlecze się podobno za psiakiem.... jeszcze czekamy na wyniki co nerkami i wątrobą, czy te okrropne pasożyty nie zdążyły ich uszkodzic ....
-
Monti też ma lekko zaokrąglony odcinek lędźwiowy, jest to teraz baardzo widoczne bo bidulka schudła przez paskudne choróbsko. Przewidujemy wizytę u weta-ortopedy ponieważ ma problem z tylną łapką (od czasu do czasu kuleje i nie może na nią stąpa) i po wstępnej dignozie okazuje się, że "wypada" jej rzepka kolanowa (o ile czegoś nie pomyliłam) ale dopiero gdzieś za miesiąc jak dojdzie do siebie po choróbsku.... Wtedy też dopytam o ten kręgosłup....
-
Witam, mam pytanie troszkę inne; czy ktoś z Was stosuje jakieś preparaty odstraszające kleszcze? Ciekawa jestem Waszej opinii, które są skuteczne, czy kropelki, czy obroża czy może jeszcze coś innego? Moja Monti właśnie wychodzi z paskudztwa zwanego babeszjozą i kosztowało mnie to mnóstwo stresu. Niby jest teraz jakiś czas na tego pasożyta odporna ale wolałabym ją dodatkowo zabezpieczyc przed wrednymi kleszczami....
-
Moja Monti też ma to schorzenie... nasz wet stwierdził, że jedynym skutecznym lekarstwem jest zabieg... ja jemu raczej wierzę (podobno specjalista z psiej okulistyki :lol:) i postanowilismy uwówic się w maju...A z tego co mi wiadomo to wiele z bostonków ma podobny problem.
-
A u nas Orijen nie sprawdził się.... Stan bąkowo-kupowy nie zmienił się, czyli dalej było niezbyt dobrze... Zaczęłam stosowac domieszki z Royala (żeby skończyc worek Orijena) i poprawa natychmiastowa.... W przyszłości zamierzam wypróbowac Acanę, tym bardziej, że ma w swoim składzie zboża i nie jest tak wysoko białkowa jak Orijen.... Zobaczymy... A co do Hill'sa mój weterynarz ma baaardzo dobre zdanie a temat tej karmy... hmmm ciekawe co tym sądzic?
-
O! Czyli Monti jest starszą siostrą Bulleta :).... Muszę przyznac, że ona też jest super szybka... Niejeden nawet duży psiak ma problem z jej dogonieniem... :)
-
Ale śliczne psiaczki.... Moim marzeniem "od zawsze" był Dog be Bordoux.... ale warunki mieszkaniowe ograniczyły rozmiar psiaka, więc mamy kochaną rozrabiarę bostoniarę :).... Monti też jest z hodowli Pol-Rot, więc spokrewniona z tym niebieskookim maluchem ...
-
Muszę przyznac, że zdolny człowiek, podobieństwo niesamowite :)
-
Ojej ale świetny obraz ! Podobieństwo niesamowite.... aż mnie korci żeby zapytac skąd taka piękna podobizna :) A u nas też było cuuuudownie w niedzielę.... Monti prawie calutki dzień spacerowała :) za to dziś... brrrr okropnie...
-
Dziękujemy za spacer.... Monti padła i spała do rana.... :) oczywiście z przerwami na posiłek i wyjścia "toaletowe" ..... liczymy na powtórkę :) Jaka szkoda, że nie miałam aparatu... następnym razem nie zapomnę
-
My dojedziemy, możemy się chwilkę spóźnic ale będziemy... :)
-
hmmm... to może godzina 12.00 w sobotę na Cytadeli?.... :)
-
Witam Proponuję, sobotę godz. 17.00 na Cytadeli, czy odpowiada? :) Tylko niech ktoś napisze w którym miejscu... i jak tam trafic... bo my na Cytadelę w ogóle nie chodzimy ....
-
Skoro po 17.00 to u nas w najbliższym czasie wypada weekend. Niestety ja nie mogę się określic co do godziny ponieważ jeszcze nie wiem jak dzieciaki będa miały plan treningów ułożony (są przed zawodami) ale jutro wieczorem już będę wiedziec więc dam znac.... a też jeszcze poinformuję jednego bostonka :) może sie skusi na takie spotkanie, więc może się uda, że nas też będą dwa bostonki ;) Monti na pewno będzie zadowlona bo wreszcie nie dośc że jej kategoria wagowo-wzrostowa to jeszcze porównywalna zwinnośc i prędkośc.... Dotychczas na spacerach duże psy traktowały ją jak uciekającą piłkę :)
-
To już jest nas troje. Ponieważ my tylko chodzimy do Lasku Marcelińskiego i nie znamy innych terenów to podajcie co wybieramy; Cytadelę czy Rusałkę? Mogę dojechac więc dla mnie nie ma to znaczenia :) W tygodniu czy w weekend? W sobotę i niedzielę to pewnie wszędzie są dzikie tłumy a może piątek?
-
O szkoda... nie nasze tereny... my głównie do Lasku Marcelińskiego, ale myslę, że kiedyś pewnie mogłybyśmy się wybrac na Golęcin. Może jeszcze któryś z poznańskich Bostonków miałby czas i ochotę na takie spotkanie....
-
Witam :) Śliczny chłopak, cieszę się że jeszcze z Poznania ktoś dołączył... Gdzie chodzicie na spacery?
-
Dzięki Wavix za radę... Pewnie jeszcze parę dni popróbuję Orijena, jak się nie uda to będę miała dylemat czy wracac do spradzonego Royala a za jakiś czas dopiero Acanę czy od razu Acanę... hmmm.... ale to pewnie będę się martwic dopiero jak już na pewno Orijen się nie przyjmie :) A jak Twoje bostonki ? Wiem, że temat nie na ten wątek ale od początku śledziłam Twoją adpocję Rulki i zastanawiam się czy Afra w końcu zaakceptowała towarzyszkę.
-
Monti ma teraz 7 miesięcy i jesteśmy na etapie zmiany karmy z RC na Orijena Junior. RC smakowała jej i w sumie nie było żadnych problemów ale tyle dobrego naczytałam o Orijenie, że postanowiłam zmienic.... i klapa.... Po Orijenie Monti puszcza straszliwe bąki a do tego kupy są nieładne.... no i cały czas ma lekko wzdęty brzuch... Dostała ostatnio tabletkę na odrobaczenie więc robaki to nie powód.... Przyznam szczerze, że jestem zaskoczona, tym bardziej, że chciałam polepszyc małej a wygląda na to, że pogorszyłam... :( A może to tylko takie niefajne początki przy zmianie karmy a potem to się unormuje?
-
Chciałam tylko nadmienic, że Morgan to braciszek mojej Montanki, którą kupiłam z tej hodowli miesiąc temu. Montana z kolei jest dośc drobna więc pewnie wszystko poszło w braciszka :) Hodowlę polecam a cena może tez byc spowodowana tym, że ci państwo mieli dużo szczeniaków gdyż w tym samym okresie mieli dwa mioty bostonów (z dwóch suni oczywiście).