-
Posts
491 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magiraf
-
[quote name='Isadora7']Ja im zrobie allegro, parokrotnie zdarzyło mi się ze właściciele odnaleźli w ten sposób zagubione psiaki. Była nawet jamniczka którą właściciele odnaleźli po ponad roku. Wylądowała w Opolu z Tuszyna pod Łodzią.[/QUOTE] Oby nasz cudowny Duecik mial tyle samo szczescia! Zgadzam sie z tym calkowicie, im wiecej info w eterze tym wieksza szansa na pomyslny final
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
magiraf replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozglaszamy Farciatko na fb u Szydlowieckich Bezdomniakow, ludzie z fb pytaja, czy tylko wchodzi teraz poszukiwanie DS, czy mozemy zaczac zbierac rownoczesnie na nowy hotelik? Pare osob juz zglasza deklaracje -
Czy ktos sie kontaktowal z Daska lub Anitka? Dajcie znac prosze, bo szkoda czasu, Sunia marznie w schronie, a przy jej braku owlosienia trudno sobie nawet wyobrazic jak bardzo...
-
Maleńki, sparaliżowany Reksio- kalectwo=uśpienie? Ma DOM!!!
magiraf replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
Super wiesci!!! :) -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
magiraf replied to red's topic in Już w nowym domu
A gdzie obecnie znajduje sie Farcik? -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
magiraf replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Aaa, i jeszcze: transport odbywalby sie z jakiego miejsca, i do ktorego? -
Stary DON GOTYK z odgryz. ogonem-już w hotelu u DONKI
magiraf replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
To rzeczywiscie trzeba dzialac szybko, bo widac ze kondycja Gotyka baaardzo sie pogarsza, moze udaloby sie Go umiescic u jumanii przed swietami? moja deklaracja 50 zl/mc juz poleciala, jak wyglada obecny stan Gotykowego konta? -
Maleńki, sparaliżowany Reksio- kalectwo=uśpienie? Ma DOM!!!
magiraf replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
W gore Reksiulko! Dobrych snow! Bede rozglaszac Twoja historie. Wierze mocno, ze juz niebawem znajdziesz cudowny domal! -
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
magiraf replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Tulinko, wybacz offa, ale spojrzcie na ta tak ogromnie skrzywdzona Bide, ktora pilnie potrzebuje DT, moze macie jakis pomysl? --- [url]http://www.dogomania.pl/threads/197930-Male%C5%84ki-sparali%C5%BCowany-Reksio-kalectwo-u%C5%9Bpienie-B%C5%82agamy-o-DT[/url] -
[quote name='olalolaa']Słuchajcie dla jamnika miałabym tymczas w Częstochowie, ale wtedy co z bassetem? Myslicie że w ogóle da rade ich gdzies upchnac do DS razem..? Na razie tak myślę na przód, mam nadzieje że właściciel je odnajdzie, choć huta to raczej mało zamieszkała okolica, może na prawde ktoś je wyrzucił. Ostatnio tez tam znaleziono jamniczka młodego, który tez wylądował w tym schronisku, przeszedł przez to DT które proponuje i już na szczęście w DS. Innego jamniora znalazł właściciel. Mam nadzieje że to był jakis wybryk psów, spowodowany ich instynktem i jednak wrócą do swojego domu.[/QUOTE] To dopiero poczatek oglaszania, wiec ja mam nadzieje na jak najbardziej pozytywny final dla tego Braterskiego Dueciku, rozglaszajmy je jako nierozlaczna parke, mysle ze powinny byc razem, przynajmniej teraz, to im pewnie daje duza sile i jakas namiastke bezpieczenstwa, co o tym myslicie?
-
[quote name='Miła od Gucia']Dałam ogłoszenia [url]http://szerlok.pl/oferta/bassety-hound-do-adopcji-poszukuja-nowych-domow-ID4jXi.html[/url] dałam też na lokalną Częstochowę, czeka na zatwierdzenie we wszystkich swoich profilach umieściłam. Obdzwoniłam parę rodzin, ale bezskutecznie[/QUOTE] Wielkie graciassss!!! Czytajac Wasze spostrzezenia tez zaczynam miec coraz wieksza nadzieje, ze to jednak byla wycieczka a la ucieczka :) i ze uda nam sie namierzyc wlasciciela! Tez caly czas wertuje internecior w poszukiwaniu ogloszen i ewentualnych miejsc, gdzie ktos moglby ich szukac, mam jeszcze pytanie: czy ktos jest na miejscu i moglby sprawdzic jutro ogloszenia w lokalnych gazetach? Moze tam znajdziemy jakis trop.
-
[quote name='taks']Czy wiecie o jakis jeszcze schroniskach ( poza Jamrowizną) w szeroko pojętych okolicach Częstochowy? Jesli tak, to bardzo proszę o podpowiedź Pomyslałam, że podeślę tam inf - gdyby przypadkiem własciciel dzwonił do jakiegos schroniska to taki slad może naprowadzic na własciwe miejsce pobytu psów Taki duecik mógł przebiec spory kawał drogi no i nie wiemy gdzie dokładnie psy złapano ( chyba, że to jest do ustalenia?)[/QUOTE] Duecik zostal zlapany w okolicach Huty w Czestochowie (mam ta info od osoby, ktora je znalazla), jest tam taka mniej oficjalna droga, ktora prowadzi do Olsztyna (pod Czewa), dosc sporawe obszary lesne, psiaki wlasnie ukladaly sie do snu w przydroznym rowie, gdy zostaly znalezione
-
[quote name='Isadora7'][B]I jeszcze zrobiłam notatkę na stronie głównej SOS DLA JAMNIKÓW[/B] ni i niejako z automatu na grupę SOS DLA JAMNIKÓW na facebooku wstawię je też na adopcje ale jak wrócę. [url]http://jamniki.eadopcje.org/start[/url][/QUOTE] Dzieki za ogloszenie! A czy moglabys do niego jeszcze dodac link do watku na dogo, wielkie graciasss! :)
-
[quote name='Isadora7'][B]I jeszcze zrobiłam notatkę na stronie głównej SOS DLA JAMNIKÓW[/B] ni i niejako z automatu na grupę SOS DLA JAMNIKÓW na facebooku wstawię je też na adopcje ale jak wrócę. [url]http://jamniki.eadopcje.org/start[/url][/QUOTE] Swietnie!!! :multi: Trzymajmy teraz mocno kciuki, zeby Bracholkom sie poszczescilo!
-
Z tego co pamietam to cena wynosi ok. 300 zl/mc
-
[quote name='taks']Nie koniecznie - mogły uciec włascicielowi w lesie wrócic po śladach na miejsce gdzie zaparkowano auto czyli gdzie zaczęła się wycieczka. Dokładnie tak zachowała sie moja suka. Zwiała w lesie solidny kawał drogi od parkingu i w przeciwnym kierunku, TZ pognał za psem, ja wróciłam po auto i objeżdżałam drogi wokół lasu. Po paru godzinach bezskutecznych poszukiwań , nawoływań okazało sie, że przerażona suka waruje w miejscu gdzie wysiadaliśmy wspólnie z samochodu. Po tym doswiadczeniu juz wiem ale wtedy do głowy mi nie przyszło, że pies tak się zachowa... Przepraszam za durne pytanie ale czy ktos je dokładnie oglądał ? Na pewno nie mają tatuaży?[/QUOTE] Pytanie bardzo dobre, zadzwonilam przed chwila do schroniska, zeby jeszcze raz dokladnie sprawdzili, bo w papierach rzeczywiscie nie ma zadnej info na ten temat, ale to nie musi wcale oznaczac, ze tatuazy brak
-
To bardzo dobre wiesci, ze nuzyca zostala wykluczona! :) Tula, ktora byla u Daski, tez miala takie podejrzenie, wszystko rozbilo sie jednak o grzybice, czyli podobnie, i Dziewczynka cudownie dochodzi teraz do siebie, a mysle wnioskujac po zdjeciach, ze byla w jeszcze gorszym stanie, ok. 70 % lysinki na calym cialku. Daska to cudotworczyni, wie jak w takich przypadkach postepowac! :) Trzeba koniecznie sie z nia skontaktowac! Zerknijcie na szczesliwy watek Tulinki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194652-TULA-wyexploatowana-sunia-ONka-po-pseudohodowli-MA-KOCHAJ%C4%84CY-DOM[/url]
-
[quote name='Karilka']Przepiękny duet. Piękna przyjaźń... Liczę na to, że sie zgubiły. To zadbane, odchuchane psiaki.. przynajmniej tak wnioskuje ze zdjęć[/QUOTE] Ja tez je znam tylko z tego zdjecia, ale mam informacje, ze gdy zostaly znalezione byly w dobrym stanie, czysciutkie, tylko przemarzniete, problem w tym, ze teren byl lesny, w promieniu kilku kilometrow zadnych zabudowan, psiaki gdy zostaly namierzone wlasnie ukladaly sie do snu wtulone w siebie w sniegu w przydroznym rowie. To wszystko moze niestety oznaczac, ze zostaly wyrzucone z samochodu... :(