-
Posts
491 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magiraf
-
[quote name='mru']Kora, dzięki, uspokoiłaś mnie, szukam dalej. aha, [B]ostatnio widziano go wczoraj o 14 na Czerniakowskiej![/B] aha - wróciła jego była pani i szuka go wszędzie, gdzie z nim chodził - na razie nic... :( ale chodzi i chodzi. ja też ruszam. xerujemy plakaty i jedziemy.[/QUOTE] To dobry znak, znaczy ze moze byc wciaz w okolicy... ja tez ruszam od razu po pracy
-
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
magiraf replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.....GIGANCIKU....pofrunales sobie z tego ziemskiego padolu otoczony WIELKA MILOSCIA... dziekuje z wirtualne spotkanie z Toba... Budrysku, zapewnilas Gigancikowi to co bylo najwazniejsze dla niego, bylas przy nim i otoczylas czula opieka... dziekuje ci za to... -
[quote name='gosia1701']na stronie palucha w ogłoszeniach było takie coś "Agnieszka Czajkowska Ogłoszenie nr: 2010/1614 wczoraj (16 listopada 2010) w poznych godzinach wieczornym przybłąkał się do nas owczarek niemiecki (mieszkamy w Markach na ul. Grunwaldzkiej); pies bardzo przyjazny, raczej młody, z obrożą i znaczkiem (\"rozetką\") kliniki weterynaryjnej o szczepieniu na wściekliznę; widać, że miał również zawieszke z numerem telefonu (taki mały pojemniczek, w którym chowa się karteczkę papieru), ale niestety musiał ją w międzyczasie zgubić, bo została tylko końcówka piesek oddany Straży Miejskiej kontakt: 500 207 738 data dodania: 17-11-2010"[/QUOTE] :( dzwonilam tam, to nie on... fatalnie ze nie wrocil pod klatke, bo znowu sie zacieraja jego drogi... pomyslalam teraz, ze moze on sprawdzil swoj wczesniejszy dom, czy nikt nie czeka, okazalo sie ze nie i moze teraz wraca z powrotem, w strone Wawra...sama nie wiem...glosno mysle...bede czuwac w tym rejonie i sprawdzac stan plakatowy...
-
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
magiraf replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobione! :) Gigancik, dobranoc, jutro sie "widzimy" i ma byc lepiej, zdrowiej Chlopczyku jak najszybciej! -
Wlasnie pojawilo sie na fb kolejne zgloszenie pomocy, DT dla Suni, i tu kolejne pytanie tym razem nawiazujac do relacji: Sunia kontra 2 psiaki juck russel terrier, odpowiedzialam juz, ze nie mamy informacji na temat zachowania Suni. Mysle, ze mozna zebrac teraz wszytskie istniejace mozliwosci i podjac jak najszybciej decyzje o przyszlosci Suni, wyrwac ja ze schronu, w ktorym pobyt prawdopodobnie tylko pogarsza jej obecna kondycje... Co myslicie?
-
Z odpisywaniem to chodzi o w miare szybkie kontaktowanie sie z osoba, ktora zglasza swoja pomoc dla Suni (DT), na taki kontakt zawsze niecierpliwie sie czeka i cisza zazwyczaj jest niepokojaca. Super, ze Grazyna otrzyma dzisiaj info! :) Na fb kolejna osoba prosi o nr. konta, oraz zglosila sie nastepna osoba, ktora chcialaby przygarnac Sunie, jej pytanie tez dotyczy relacji na linii Roza i koty
-
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
magiraf replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
:) pomysl jest bankowo sprawdzony! butelka, nawet pusta, to u nas zabawa number one! :) Trzeba sie tylko nastawic, ze moze to byc radocha, delikatnie mowiac, dosc drastyczna w skutkach :), u nas butelki koncza swoj zywot w wielkim huuuku zmiazdzone, roztargane, rozczlonkowane na cala sterte kawalkow, kawaleczkow, skrawkow, skraweczkow, jednym slowem: szampansko jest! :) Buziak dla Tulencji Ulubionej! -
My wlasnie wrocilismy z obchodu okolicy, z tym samym rezultatem niestety :( Tez rozsypalismy karme, glownie przy bloku w ktorym mieszkal Leoś, rowniez zauwazylam ze wiele plakatow zniknelo z miejsc, w ktorych byly rano (moze wiatr, moze ktos je zerwal), pojdziemy tam za jakis czas, jak bedzie spokojniej i rozwiesimy kolejne. Oby sie dzisiaj w koncu poszczescilo, czuje ze dobrze bedzie!
-
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
magiraf replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
............................:( ................................ straszne wiesci... Jaka jest ostateczna diagnoza, jakie leczenie obrane? -
Teraz jak czytam historie Leosia to tez mi sie wydaje. ze jest to nielada wyczyn z przedostaniem sie na druga strone rzeki, ale wszystkie znaki wskazuja, ze to jednak on! Za duzy zbieg okolicznosci: psiak taki sam, obroza w tym samym kolorze! Mam nosa, ze to ON, niech no sie tylko znajdzie jak najszybciej!!! Sprawdzcie prosze miejsce gdzie mieszkal, moze ktos go widzial i rozpoznal.
-
[quote name='mru']słuchajcie! dostałam telefon, że d[B]ziś widziano psa podobnego do Leona na [SIZE=4]Czerniakowskiej/Chełmska[/SIZE] - szedł w stronę[SIZE=4] Gagarina[/SIZE] (mieszkał tam kilka lat!) nie wiem[/B],czy to możliwe ale sprawdzić trzeba - proszę jeśli ktoś jest z tych OKOLIC - HELP!!![/QUOTE] ;) witam tym razem w wersji pisanej, to ja dzwonilam przed chwila
-
Witam! dopiero teraz znalazlam na dogo tego Gagatka! Widzialam dzisiaj Leona w oddali bedac na spacerze z moimi psiakami,ale myslalam ze jest z kims, bo nie sprawial wrazenia zaleknionego, wachal sobie dostojnie trawke i wolno sie przechadzal po ul. Czerniakowskiej na wysokosci Chelmskiej, moja uwage zwrocil ponownie, gdy jechalam autobusem, a on zmierzal Czerniakowska w strone Gagarina i wtedy zauwazylam, ze jest sam, nie udalo mi sie go zlokalizowac gdy wysiadlam... Jak wroce z pracy to przejde sie po okolicznym terenie, moze krazy miedzy blokami...
-
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
magiraf replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gigancik ma kolejnego wielbiciela! :) Ewa G. z fb - 10 zl miesiecznie! Dzieeekujemy! :)