-
Posts
919 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Funky
-
Kochana psiunia! Taki malutki i bezbronny :-( Oby znalazł kochający domek !!!!!
-
Jamniczka. Mix. Wysoka ciąża. Znaleziona na stacji benzynowej. Ma dom.
Funky replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Tak mi się radośnie zrobiło po tych brysiowych wieściach, że słów brak :loveu: -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Funky replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Czekamy do piątku... ale wierzę, że będzie dobrze! Na pewno! :D -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Funky replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Śledzę wątek, jak tylko ten Tymczas będzie sprawdzony, że OK to będę dorzucać do skarbonki! Nie mogę takiego Cuda odpuścić :) -
zSZOKOwany kudłacz marzy o swoim ciepłym domu!!! Już w DS!!!
Funky replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
O Matko, ale cudny :loveu: -
Och Wy Ciotki, ja tu bez światła siedzę (czyli m.in. bez kontaktu ze światem), a tu jakieś plany się kroją :D Te głupie Hiszpany już mi - chwała Bogu - znowu prąd włączyli, ale co my tu przeżyliśmy?!? Debile ... kiedyś opowiem :D Ja nie mam nic przeciwko wizytom! Wszystko zorganizujemy, a potem fotki wrzucimy na dogo i będzie radocha! Franek ma cieczkę! Słuchajcie, jak ona w majtkach wygląda to szok! Jutro zrobię i wrzucę fotkę. Może się nie obrazi :P Teraz lecimy na siusiu więc buziaki i dobranoc :*
-
Niiiiic, a nic :cool3: Zdrowa i wiecznie głodna! Czy gdybym jej dała tyle ile ona chce to pęknie w końcu? I mizol jest kochany, i taką ma okrywę jedwabistą jak pluszaczek :) Już zaczyna odrastać, no to ja zaczynam czesać... Jest śmiesznie, bo ona niby warczy, ale chyba lubi to czesanie bardzo!!! I tak się do siebie przyzwyczajamy :loveu: [B][I]mojamisia[/I][/B] pożyczyła mi książkę o psim języku gestów więc niedługo będę z Mikunią (raczej chyba jednak Frankiem!) rozmawiać :D Strasznie kocham tego kudłacza! W domu twierdzą, że oszalałam :evil_lol: E-S - teraz ja jestem chora!
-
Franek jest super pies! Nawet Reginie daje radę i ją ustawia po kątach, ale bywa też czasami przestraszony :-( Ktoś musiał ją bardzo skrzywdzić :placz: i jeszcze to pokutuje, i pewnie sporo czasu potrzeba, żeby maleńka całkiem wyluzowała. Ale damy radę :D Poranne miziania łóżkowe zrobią swoje :evil_lol: My już odpoczęliśmy! Mamy nadzieję, że Ty i Zdrapul już jesteście w pełni sił, co? Buziaki :*
-
Jaki cudny wątek, eeeh :loveu::loveu::loveu:
-
Franciszek już się zadomowił! Merda ogonem coraz mocniej, a - jak się okazało - bez smyczy staje się radosnym, brykającym tygryskiem :D [B]Franciszek pod hiszpańską palmą (to drugie, to królowa Regina):[/B] [img]http://img716.imageshack.us/img716/1492/palma1.jpg[/img] [B]A tu Franciszek już bez smyczy (byliśmy bardzo odważni, prawda?):[/B] [img]http://img717.imageshack.us/img717/195/palma2.jpg[/img]
-
Halo, halo! Jesteśmy już w domu :) Pierwsze siusiu i kupę na hiszpańskim trawniku mamy już za sobą - pełen, zdrowy sukces :D Franciszek (żywiej reaguje w dalszym ciągu na to imię, inne ma w nosie) zniósł podróż znakomicie! Grzeczna jest niemożliwie, no i wiecznie głodna! Zauważyliśmy, że bardzo wpatruje się w samochody, zwłaszcza białe i ożywia się widząc dzieci. Może ją ktoś 'zgubił' z samochodu? Nienawidzi operacji pt. przemywanie oczu i krople! No, warczy tak jak URSUS i praktycznie rzecz biorąc nie mam pewności czy mnie nie dziabnie. Ale ja się nie poddaję :D Dziewczyna jest wielkim pieszczochem i miziakiem, a stosunki z Reginką już lepsze - jamnior myślał, że zarządza światem, ale jedno porządne warknięcie Mikusia ustawiło go do pionu :D Tyle na gorąco, reszta na bieżąco... Buźka :*
-
Hahahaha, jeszcze się nie pakujemy bo jutro, tzn. dzisiaj o 13:00 mamy ostatnią wizytę u lekarza! Mika vel Funky (tak już chyba zostanie, że mówimy do niej głównie Franciszek, bo osiołek na nic innego nie reaguje!) już zdrowa i merda ogonkiem aż furczy, ale jeszcze jeden zastrzyczek nie zaszkodzi :P Viva (jamniczka mojej mamy) i Reginka idą na zabieg: pierwsza ma poważne, chroniczne zapalenie zatok i przetokę, a Regał ma spory kamień na zębach i przy okazji ją doktor zrobi na 'nówkę'. Jedziemy we wtorek rano. Jak nasza Zdrapunia???
-
Nie przecieka - oczki lepiej, ale jeszcze malutkie i mruży, zwłaszcza prawe. Właśnie wpuściliśmy Gentamycynę (po 2 krople). Jutro rano na 10 do lekarza. Najważniejsze, że już nie miała dzisiaj gorączki. Apetyt jest niezmącony, a dzisiaj 2 x troszkę mięska z ryżem i był szał :D Nie może jeszcze dużo jeść, bo perystaltyka troszkę słaba.
-
ZDRADZIŁA:placz::placz::placz: Nie spała z nami tylko w swoim łóżeczku :( Jeszcze śpi! Zaraz jedziemy do dr Jachmana. Wczoraj wieczorem po całym dniu diety (oczywiście nie aż tak ścisłej :oops:) była już tak głodna, że burczała na wszystko i wszystkich, i nie chciała iść do sypialni tylko pilnowała kuchni :p
-
[quote name='E-S']O jezu mina po kurczaczku mnie zabiła :D :D :D Boska jest. Nie było zgrzytów przy psim zapoznaniu ?[/QUOTE] Ze strony Miki nie było, ale te dwie kretynki są zazdrosne (do tej pory o siebie!) i tworzą koalicję jak w Sejmie :D Ale w łóżku leży tylko Mika!!! Jest wszystko OK! Dziewczyny są kochane i jesteśmy górą wśród facetów :D
-
No to piszę: Mika aktualnie już chyba dobrze, poza oczkami. Oczki malutkie i strasznie je trze. Zaraz będą kompresy z esencji herbacianej. Głodomór wstrętny i żebrak - nie wygląda na chorą wątrobę :D Piła troszkę i dostała ociupinkę kurczaczego mielonego. Pyszne było!!!! Teraz uwodzi mojego męża, którego kocha od pierwszego wejrzenia. Reszta sfory zazdrosna i zaniepokojona, bo jakiś kandydat do łóżka się pojawił :D:D:D [B]Żebractwo stosowane:[/B] [img]http://img574.imageshack.us/img574/4498/pa220055.jpg[/img] [B]Po kurczaczku:[/B] [img]http://img155.imageshack.us/img155/4766/pa220057.jpg[/img]