-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talucha
-
Ładnie jej w tej niebieskiej obróżce :loveu: A nie wiem czy przypadkiem nie widziałam dzisiaj Safiry pod biedronką :P Taki podobny psiak był :)
-
[quote name='Ty$ka']Ja też lubię ciepło, ale bez przesady. Gdy jest 33*C w cieniu, a Ty siedzisz po pas w błocie przez godzinę, a jeszcze potem 2h spędzasz w otwartym terenie, w pełni słońca (godz. 10-12) nagle masz dość upałów :lol:[/QUOTE] No tak, wtedy można miec dośc :lol: [quote name='Jean']a ja kocham upały i słonce :D[/QUOTE] Ja lubię ale też bez przesady :D [quote name='omry']My zabraliśmy dzisiaj Iwana nad jezioro. Chcieliśmy, żeby pobrodził w wodzie i się ochłodził, a pojechał z nami też Majki i na miejscu były dwie mix amstafki, airedale i fox. To nie był wypoczynek :D Ale to dobrze, po powrocie Iwan padł i już nie wstał dzisiaj.[/QUOTE] To się wybiegał :D A ja wczoraj z koleżanką i z Lastim spontanicznie pojechaliśmy do Gdyni na spacer, wcześniej też sporo łaziłam z psem i jak wróciliśmy to też padł :D W Gdyni trójka staruszków się do nas przyczepiła, że 'tam jest taki znak dla umiejących czytac, że psów wprowadzac nie można, o tam na początku bulwaru'. Poinformowałam ich grzecznie, że na początku bulwaru owszem, jest znak ale dotyczy on tego, że pies ma byc na smyczy i w kagańcu. Oni się jednak upierali przy swoim. No dobra, olałam ich i poszliśmy dalej. Wracając specjalnie zwróciłam uwagę jakie są znaki i jest jeden zakaz wprowadzania psów ale dotyczy on wprowadzania na plażę, a nie na bulwar :lol: Najlepsze jest jeszcze to, że dziadki zwrócili nam uwagę, pomimo, że mój pies na smyczy i w kagańcu no ale my to małolaty, a obok szło małżeństwo, z małym psem bez smyczy, bez kagańca, bez szelek czy obroży, w dodatku pies zaczął rzucac się na Lastiego z zębami a staruszkowie im uwagi nie zwrócili :diabloti: No dobra, niech im będzie :lol: A wracając jeszcze szedł jakiś trochę podpity pan, jak nas zobaczył to stanął w miejscu i do nas z tekstem: 'ten pies jest mądrzejszy od was! (chwila przerwy) Bo nic nie mówi!'. :grin:
-
Weee, na The Adicts też bym poszła *.*
-
[quote name='Mada95']No to jestem spóźnialska do kwadratu:lol:[/QUOTE] Obserwuj stronę fundacji, tam są informacje na bierząco ;) [url]http://www.dobrezwierzeta.pl/[/url] [quote name='understandme']I co tam u Was? Kiedy zdjęcia? :)[/QUOTE] U nas raczej wszystko dobrze, a zdjęcia postaram się dzisiaj ale nic nie obiecuję :) [quote name='Ty$ka']U Was też tak ciepło? :)[/QUOTE] Gorąco! I mam nadzieję, że tak zostanie, chociaż Lastiemu to się niezbyt podoba :P
-
A ja jednak na wykładach nie byłam ale jakoś szczególnie nie żałuję :lol: Mada95 i tak byś nie mogła już przyjśc bo się trzeba było wcześniej zarejestrowac. Już zamówiłam spray Fiprex, liczyłam na to, że dzisiaj już będzie i się przeliczyłam... Tak samo szelki AD. Mam nadzieję, że przyjdą w poniedziałek przed majówką :roll: Spoko, można się rozpisywac :lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Talucha replied to omry's topic in Foto Blogi
Normalnie nie wierzę, że tak to się skończyło :shake::placz: Cały czas trzymaliśmy kciuki... Najwspanialszy york na dogo! Teraz przynajmniej nie cierpi :( Trzymaj się, jesteśmy z Tobą :-( -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Talucha replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nam wet zawsze po zastrzykach każe masowac, pewnie właśnie dlatego, żeby się buły nie robiły :) -
[quote name='understandme']Ale sytuacja z beaglem :roll: Widzę że nie tylko u mnie tacy inteligenci chodzą z pieskami...[/QUOTE] Oni są wszędzie niestety... [quote name='Jean']U mnie też bigiel jeden biega po osiedlu często. Niby jest w obroży, ale własciciela ani widu ani słychu. Denerwuje mnie, bo jest strasznie nachalny, aczkolwiek Lunie się podoba ;)[/QUOTE] Ja już olewam podbiegacze co nie zmienia faktu, że wolałabym aby ich nie było ;) No ale kobieta zero kontroli nad psem a do mnie krzyczy, że to ja mam zabrac mojego, no ludzie :lol: [quote name='agamer']Ja mam kupione juz w zeszlym roku krople i w tym je wykorzystam ;)[/QUOTE] [quote name='Jean']Ty chyba litrową buteleczkę, co? :D[/QUOTE] Haha, serio ile tego na Choco musi iśc :P Ostatnio jestem ciągle zajęta szkołą, ciągle sprawdziany, poprawy, zaliczenia... Maj będzie ciekawy, bo teraz cały tydzień wolne, potem kolejny tydzień wygląda u mnie tak: idę do szkoły, nie idę, idę, nie idę, idę :lol: dlatego, że matury są ;) następny tydzień normalnie a potem 2 tygodnie praktyki. W czerwcu wystawianie ocen, więc nauczyciele już nas zawalają sprawdzianami. Dzisiaj siedzę nad matmą (jutro kartkówka, jak jej nie zaliczę to po mnie :roll:) ale znalazłam chwilę dla psa i poszliśmy na dośc długi spacer. Szkoda byłoby nie wykorzystac cudownej pogody :) Codziennie na spacerach doskonalimy umiejętności, Lasti biega na lince i widac efekty tych cwiczeń. Największy problem nadal jest przy psach ale i tak jest o niebo lepiej niż było! Zdjęc mam kilka na aparacie ale nie chce mi się zrzucac. Porobię fotki na dogospacerze we wtorek :) A no i jutro na wykłady z Gałuszką :razz: (wolałabym na drugie z panią Mrzewińską :lol:)
-
Spacer 1 maja, godz. 11 Zbiórka: Polanka Redłowska i najprawdopodobniej idziemy plażą w stronę Orłowa. Kto chcętny? ;) Póki co będą : agamer Jean wikikoniki Talucha
-
My też od jakiegoś czasu mamy klatkę, zaczęłam od przyzwyczajania psa do klatki, do wchodzenia itp. No ale wynikł nam problem-w klatce jest taka jakby tacka, ona nam się trochę ruszała i robiła hałas obijając się o pręty klatki. Pies raz jakby poślizgnął się na tej tacce i teraz nie bardzo chce wchodzic do klatki... Tackę wyjęłam, włożyłam do środka takie jakby kawałki wykładziny, na to koc, teraz nic się nie rusza. Pies dwa razy wszedł cały do klatki ale potem bał się z niej wyjśc - bał się, że się poślizgnie. Zachęcam go do wchodzenia po trochu, pies wsadza łeb - dostaje smaka, stawia jedną łapę - smak. Za każdy mały krok. Wrzucałam do środka smaki aby sam je wyciągał, bawiliśmy się też w jego jedną z ulubieńszych zabaw - szukanie, chowałam coś w klatce i on to szukał (nie skupia się wtedy na strachu) ale nadal nie chce całkiem wchodzic do klatki a zmuszac go nie chcę, żeby się nie pogorszyło. Ktoś podrzucił mi pomysł aby karmic psa w klatce ale tu jest taki problem, że on nie jest aż tak łakomy na codzienny posiłek. Co mogę zrobic aby się nie bał? Przyzwyczajałam go też do dźwięku klatki nagrywając to i potem puszczając psu w różnych sytuacjach w różnym stopniu głośności no i przy zabawie trącałam klatką, aby nie kojarzył tego źle. Nie mam pomysłu jak go jeszcze zachęcic...
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Talucha replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Łaaa, super, gratuluję wygranej i powodzenia na kolejnych testach :) -
[quote name='paulaa.']A ma ktoś może fotki na psie Let's Go Piggy, Green Pearl albo SunFlower ? Pamiętam, że gdzieś były na wątku, a nie mam siły przeszukiwać. Może to mi pomoże w decyzji. :D Bo nie mam pojęcia.[/QUOTE] Green Pearl mi się bardzo podoba :loveu: Proszę, chciałaś kogoś w Sunflower ;) [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/umc012.jpg[/IMG] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/umc028.jpg[/IMG] A ja się już nie mogę doczekac naszych szelek z AD, noooo :evil_lol:
-
Zobaczysz jak dojdą :diabloti: Dzisiaj mi odpisali, robię przelew i czekam na szeleczki :loveu: Pogodę mamy taką piękną, że najchętniej poszłabym na długi spacer z psem a tymczasem muszę siedziec nad lekcjami ;/
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Talucha replied to omry's topic in Foto Blogi
Ale ją dopadło, no :shake: Będzie dobrze! :) -
Trio-Kinga,frisbowiec i leniuch :D czyli Szaki i Happy x)
Talucha replied to ruse97's topic in Foto Blogi
To spróbuj :D -
Z odlaniem tak nie bardzo, bo ja to też na dwa psy kupuję ;) Poszłam z psem dzisiaj na spacer, na lince, bo cwiczymy przywołanie i skupianie się :) Poszliśmy na polankę, którą ostatnio chodzimy. Są tam 3 równoległe ścieżki. Poszłam pierwszą-najbliższą osiedla. Nie lubię nią chodzic, bo tam ciągle pełno ludzi przechodzi ale pozostałe były zajęte a mamy taki zwyczaj, że ludziom w paradę nie wchodzimy i oni nam też nie ;) No i z osiedla szła kobieta ze spuszczonym ze smyczy beaglem, kobieta oczywiście zajęta rozmową przez telefon :roll: Ja od jakiegoś czasu postanowiłam, że podbiegaczami się denerwowac nie będę, wręcz jak jakiś podbiega to ja tym bardziej Lastiego popuszczam :) Beagl sobie chodził, ja skupiałam Lastiego i już prawie się minęliśmy i beagl zdecydował, że wpadnie się przywitac. Oczywiście nie zareagował na wołanie właścicielki. Poluzowałam Lastiego, obwąchał go i natychmiast wskoczył mu na kark, trochę powarczał, pokazał zęby, jak to Lasti ma w zwyczaju (oczywiście nie robiąc psu krzywdy). Tamtemu to się nie spodobało, też sobie raz warknął. Lasti się wkurzył konkretnie i zaczął coraz odważniej warczec. Nagle właścicielka beagla się obudziła i krzyczy do mnie: 'czy może pani zabrac psa?!'. Na co ja się śmieję i krzyczę: 'A może pani złapac swojego na smycz?!'. Chyba zrobiło jej się głupio, bo strzeliła buraka na twarzy i raczyła zabrac pieseczka :roll: Z tym czy mogę zabrac psa mnie powaliła :lol::lol: Pisałam do AD o te szelki... Wymieniliśmy 3 maile, ostatni w piątek. Czekam na jeszcze jedną odpowiedź od nich. W weekend podobno nie odpisują, więc czekałam. Dzisiaj żadnego maila nadal nie mam :mad: A jestem niecierpliwa i bym chciała wszystko jak najszybciej :roll: A teraz zanim mi odpiszą, zanim uszyją i je wyślą, zanim szelki dojdą to łoooo jeny, masa czasu. A cen rewelacyjnych też nie mają. Jedyne co mnie skusiło, żeby od nich zamówic to to nowe podszycie :lol: No nic, jeszcze trochę poczekam i się zobaczy, najwyżej zamówię od DS.
-
Kleszcze. Szelki już zamówione. Wróciliśmy ze spaceru. Możecie mnie zabic ale... zapomniałam wziac aparatu i fotek nie ma :diabloti:
-
No dobra, to ja wyciągam kaskę od mamuśki i coś zamawiam. Dzisiaj w planach mamy rodzinny spacer, z Lastim oczywiście :) Jedziemy nad wodę. Mam nadzieję, że fotki będą.
-
[quote name='wikikoniki']Ale z tego co czytam, to to jest spray jak już się wczepi kleszcz.[/QUOTE] Nie tylko: [QUOTE][SIZE=3][FONT=Tahoma][SIZE=4][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=3][COLOR=#000000]Produkty z linii Fiprex® tworzą na skórze zwierzęcia warstwę ochronną skutecznie zabezpieczając przed ponowną inwazją kleszczy do 4 tygodni oraz przed ponowną inwazją pcheł do 8 tygodni.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [/QUOTE]
-
Trio-Kinga,frisbowiec i leniuch :D czyli Szaki i Happy x)
Talucha replied to ruse97's topic in Foto Blogi
A wrzucasz fotki np. na photobucket czy coś? Wtedy wystarczy skopiowac link, wkleic i jest :) -
No ja miałam i zwykłe obroże beaphara (takie za 20zł, dawały radę), miałam kiltixa-ale on właśnie nie jest wodoodporny a to minus... Z obrożą jest też taki minus, że jest mało estetyczna, jakoś mi by się Lasti nie podobał, gdyby miał na sobie obrożę+łańcuszek+obroża na kleszcze :P No ale to da się przeżyc, ważne, żeby było skuteczne. A spray taki: [url]http://allegro.pl/fiprex-spray-250-ml-pies-kot-pchly-kleszcze-i2265108452.html[/url] Może faktycznie ta obroża Foresto byłaby dla nas dobra... Tylko wtedy dwóch nie kupię, bo zwyczajnie nie mam na to kasy a babcia na obrożę dla Łatka na pewno nie wyłoży.
-
[quote name='Jean']I piszczy i skacze. Nie robimy z tego tragedii - widocznie tak okazuje swoje emocje i radość :) Ale przy dużym psie, Natalia masz rację.. Jakby skoczyła na mnie jak mam siatki Safira, to ohoho :P[/QUOTE] No właśnie :P No ale wiadomo, każdy uczy swojego psa tak jak mu wygodniej :lol: [quote name='agamer']To super, ja wtedy też się pisze na spotkanie spacer z innym nufkiem :)[/QUOTE] [quote name='wikikoniki']Ja też ! :p[/QUOTE] Buuuu, szkoda, że [B]Niufciak[/B] nie wpadacie w lipcu :( Bo z Agatą i Wiki i tak za pewne się spotkamy :D Dziewczyny, co stosujecie przeciw kleszczom? Ja jeszcze nic nie kupiłam a czas najwyższy :oops: Obroża, krople, spray? Ja miałam już i obrożę (kiltix) ale tu jest ten problem, że pies nie może się w niej kąpac. Krople też mieliśmy, były ok. Ale zastanawiam się czy nie kupic dużego sprayu. Miałabym wtedy na dwa psy - Lastiego i Łatka.
-
[quote name='Jean']Ech, żałuję że nie było mnie na wykładzie.. :( Luna zawsze nas wita skacząc pod niebiosa. Nigdy jej tego nie zabranialiśmy, bo to poprostu miłe, że ktoś się tak straszliwie cieszy, jak wracamy do domku.[/QUOTE] Gorzej jak się ma dużego psa, psa który ma strasznie ostre pazury, albo jak się wchodzi do domu z masą siatek, albo jeszcze jak przychodzą goście-wtedy to może byc uciążliwe :razz: Dlatego ja wolę aby pies nie skakał. Niech sobie przybiegnie merdając ogonem ale niech nie skacze :) [quote name='Ty$ka']Ciekawa jestem czy kiedyś i ja doczekam się wykładów w naszej okolicy ;)[/QUOTE] Ja się dopiero dowiedziałam, że u nas jest takie coś :D Teraz będę obserwowac na bieżąco czy znowu jakiegoś nie będzie :) [quote name='Niufciak']Na co on sie tak patrzy? :) Bedę w sierpniu nad morzem (władysławowo) to może sie spotkamy :)[/QUOTE] A nie wiem, chyba kogoś tam widział ;) Niestety ale w sierpniu ja wyjeżdżam na 3 tygodnie, więc się nie spotkamy-a szkoda ;( [quote name='wikikoniki']A ja opanowałam skakanie, ale tylko u mnie, bo reszta rodziny specjalnie ją podkręca. Ale za to ona PISZCZY od zawsze, nie mogę znaleźć na to odpowiedzi w żadnej książce, teraz jesteśmy na etapie że turla się obok mnie popiskując więc nie jest tak źle ale jak do domu wchodzi moja siostra, kytóra ma 8 lat to specjalnie do niej "Neeeesia chodź szybko' no i ją podnieca jeszcze bardziej -,- A ona potrafi tak się zachowywać jak mój tata wyjdzie na podwórko wyrzucić śmieci i wraca to znowu pisk. Ktoś zna jakiegoś psiego psychiatrę ? :razz:[/QUOTE] Na piszczenie nie potrafię pomóc bo ja takiego problemu nie miałam, ani wcześniej nie słyszałam nic na ten temat jak to opanowac ;) [quote name='Jean']Moja ma to samo :)[/QUOTE] [quote name='wikikoniki']a Twoja piszczy czy tylko skacze ? Bo skakanie jest do opanowania jak dla mnie a ten pisk to trochę mniej.[/QUOTE] Dobrze, że Lasti tylko przybiega merdając ogonem :D Jak mamy siatki to zawsze wpycha do nich nos szukając czy coś mu kupiliśmy pysznego :lol: Ale poza tym nie ma problemów z witaniem :) Takie coś dostałam z wykładu: [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/wykad001.jpg[/IMG] Wyżerka dla Lastucha: [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/wykad002.jpg[/IMG] I jeden pstryczek: [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2012/wykad003.jpg[/IMG]
-
Trio-Kinga,frisbowiec i leniuch :D czyli Szaki i Happy x)
Talucha replied to ruse97's topic in Foto Blogi
Pierwsza! :D Siema Kinga x) Czemu? Wpisałaś kod [IMG]adres zdjęcia[/IMG] ? -
Hmmm, a co mam jeszcze napisac? :P Pani Zofia miała filmiki, dzięki którym dowiedzieliśmy się jak to możliwe, że psi ratownicy są w stanie odnaleźc człowieka w lesie np. pomimo rozproszonego zapachu, wytłumaczyła jak uczy się psa pewnego sygnału oznaczającego znalezienie człowieka (złapanie do psyka kawałka materiału przywieszonego do obroży). Mówiła jakie błędy ludzie często popełniają przy szczeniakach oraz psach schroniskowych (np. pozwalając im na wszystko, wynagradzając to, że były w schronisku. Mówiła jak nauczyc psa szacunku do naszej twarzy i rąk. O tym, że nie możemy psu pozwolac na siebie skakac przy powitaniu-tłumaczyła, że to bzdura, ponieważ szczeniak czuje się odtrącony a nie skakania można nauczyc w inny sposób (np. miec przy wejściu do domu chociażby kawałek suchego chleba i jak pies się z nami wita, naprowadzic go na 'siad' i nagrodzic). Było też trochę o aporcie :) Lastiemu chyba coś jest, najadł się dzisiaj trawy, miewa odruchy wymiotne i straaasznie bulgocze mu w brzuchu... Zaraz się z nim trochę przejdę. Zdjęc nie ma, nie wiem kiedy będą, nie mam weny na robienie. MOŻEMY PROSIC O KLIKANIE 'LUBIĘ TO'? :) [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=397835793576960&set=o.217815658305908&type=1&theater[/url] [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=435322446494961&set=o.217815658305908&type=1&theater[/url]