-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talucha
-
Jutro będą jakieś fotki :) Bawiłam się przed chwilą z psem na podwórku. Wkurza mnie on, bo wszystko mu się szybko nudzi :lol: Nic nie mogę z nim robić! Poskakał sobie trochę przez hula-hop, poszarpaliśmy się szarpakiem i poćwiczyliśmy jakieś komendy. Ale niezbyt długo, bo mu się właśnie nudzi i woli wszystko obwąchiwać :/ Wieczorem muszę go wyczesać i pobawimy się w tropienie, chyba jedyna rzecz, która go interesuje.
-
Nie oddam mojej pracy :diabloti: [B]daguerrotype [/B]pracuję w agencji reklamowej :)
-
:evil_lol::evil_lol: One wszystkie takie podobne, a nie są podpisane, to skąd mam wiedzieć :diabloti: Lecę ćwiczyć dalej, chcę w końcu jakoś wyglądać :diabloti:
-
Pokażę Ci, o które chodzi. [url]http://www.bezbronnezwierzeta.pl/adopcje-psow/117-perkins.html[/url] [url]http://www.bezbronnezwierzeta.pl/adopcje-psow/116-ozyrys.html[/url] Wydaje mi się, że mniej więcej wiem, gdzie jest Perkins, ale nie mam pojęcia gdzie Ozyrys :P
-
Perkins i Ozyrys :)
-
Któryś z chłopaczków :diabloti:
-
Z jednym pomoże nam Magda, bo mam na liście Sabanka, jej ulubieńca ;)
-
Przykro mi, nie mam zdjęć bołdełka :P Albo mam, znalazłam stronę hodowli :lol: [url]http://www.vivalatia.pl/?miot-g-,34[/url] [url]http://www.vivalatia.pl/?miot-g-galeria,35[/url]
-
No właśnie o wyciąganiu mówię :evil_lol: Do zdjęć :D Mam za zadanie zrobić dla fundacji fotki 3 konkretnych psów, musisz mi je pomóc znaleźć, wyciągnąć i poustawiać do zdjęć :)
-
Ja bardziej obstawiam, że ktoś na nich doniósł, niż coś w nich pękło :evil_lol: Aczkolwiek tak czy tak wyszło psu na dobre :) I mam nadzieję, że sytuacja zwierząt wciąż będzie się poprawiać! Szczerze, to bym chciała żeby zgłosili moją babcię -,- Bo to, że ja jej tłumaczę, to nic nie daje. A ja poszłam dzisiaj do pracy i.. niespodzianka! Pod biurkiem był już mały border collie :D Jednak wzięty z hodowli :) Cudny mały szczyl :loveu: I jednym z moich dzisiejszych zadań było bawienie się z nim :evil_lol: Zdecydowanie lubię tą pracę :lol: A Lasti jak mnie obwąchiwał jak wróciłam :) Zazdrośnik. W sobotę będę w Ciapkowie to będą fotki. Schroniskowców, ale będą! :D
-
O, faktycznie ja też powinnam znowu podpisać :lol: Chociaż powiem Ci, że jeszcze jak byłam kiedyś z mamą odnawiać umowę, to mi powiedzieli, że już mogłam przyjść bez rodzica, bo wystarczyło, że mama raz była podpisać ten świstek :) Nie polecam wychodzenia z tymi szajbusami w pojedynkę :evil_lol: Mam nadzieję, że będziesz w Ciapkowie, bo mi będziesz potrzebna :lol:
-
[B]maryg22[/B] dowiedziałam się, że z tym whippetem to już nie aktualne
-
No przy wejściu do Ciapkowa :lol: Tam przy tych schodkach
-
Ktoś chętny na spacer w niedzielę?
-
[quote name='Mada95']Ja się piszę!;)[/QUOTE] To bądź o 11 pod furtką, tam się spotykamy ;) [B] maryg22[/B] mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko wyjściu z Fenczim, Ułanem i Łobuzem? :) :loveu: O ile jedziesz z nami, a mam nadzieję, że jedziesz :D
-
Eee nie znasz się :P Znalazłam w necie, że gofrownica musi mieć 1000W żeby wyszły chrupiące
-
No ja już się zastanawiałam czy to wina przepisu czy może nawet gofrownicy :shake: poszukam sobie przepisów w necie :P
-
To się chyba nazywa gofrownica :evil_lol: [B]dOgLoV[/B] a wychodzą Ci takie fajne chrupiące te gofry? Bo moja mama ma jakiś dziwny przepis chyba i wychodzą takie miękkie. A ja bym chciała takie bardziej chrupiące :(
-
cześć ;) Ostatnio zauważyłam fajną rzecz. Niedaleko mnie mieszkają ludzie, którzy mają bernardyna. Od zawsze trzymali go w kojcu 2x2, zero spacerów ani biegania po ogrodzie. Coś kiedyś o tym już tutaj wspominałam. No i ostatnio wydawało mi się, że widziałam tego psa 1 raz na spacerze z dwoma kobietami, na krótkim odcinku drogi. No i faktycznie, zaczęli z psem wychodzić. Mieszkają tu dobre kilka lat i dopiero zaczęli interesować się psem. Spuszczają go też na podwórku co się nie zdarzało. Podejrzewam, że ktoś po prostu to zgłosił i dlatego teraz pies ma luz. I całe szczęście. A ja czekam na dzień, kiedy to uda mi się namówić moją babcię na kojec dla Łatka :/
-
[quote name='dOgLoV'] z bitą śmietaną i z jagodami :diabloti:[/QUOTE] Doooobrze prawi! W wakacje się takimi objadałam, mniam mniam mniam :D:D:D
-
Wpadam z propozycją nie do odrzucenia :razz: Ciapkowo, sobota, 11 :)
-
Oby jednak nie :diabloti: Bo pisząc, że nic się nie dzieje miałam raczej na myśli to, że Lasti zdrowy, dość grzeczny, więc nie ma o czym pisać :lol: I wolę żeby pozostał zdrowy i grzeczny :lol:
-
[quote name='maryg22']Ja wstałam koło 7:30 :evil_lol:[/QUOTE] :crazyeye::-o:lying::eek2: o której?! Wariatka!
-
Mój pod koc nie włazi bo zwyczajnie mu za ciepło ;) jak ja go czasem zakryję to on długo tak nie usiedzi :) A ja się tu nie udzielam, bo nie mam fotek, nic się nie dzieje nadzwyczajnego... wszystko po staremu :P
-
[url]http://imageshack.us/a/img29/1036/zdjecie421.jpg[/url] :loveu: Spokojnie, spokojnie, do Ciapkowa jeszcze nie raz się umówimy i na spacer również :lol: Aż będziesz miała dość :diabloti: