Murka tak się cieszę,ze nareszcie zrozumiałaś,co to za baba,ja nie miałam żadnych wątpliwości od początku,może dlatego ze takie osoby niestety znam :-(
Miałam taka sytuacje jest to bardzo ciężkie,odebrać psy od kogoś takiego ,ale nie niemożliwe,ja zawiadamialam SM,Policję i inne służby i coś tam osiągnęłam tylko bylo juz za późno,bo zajeło mi to 2 lata:angryy: Ale psiaki trzeba odebrać od niej ,bo jak charakteropatka to robi im krzywdę -(głodzi,nie daje wody,trzyma w kagańcu cały dzień ,zamyka w ciemnej łazience na kilkanaście godzin itd)
Pani Agnieszka wydaje psy tylko wtedy gdy wie ,ze będą bezpieczne,ale ogloszenie o Majce do adopcji jest wiec Kora nie może zarzucać ze nie ma.