-
Posts
1700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek.
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
kasiek. replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Mam info od speców ,ze tu trzeba uważać z odrobaczaniem! [IMG]http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-snc4/hs1346.snc4/162039_173602202679254_7860450_n.jpg[/IMG] Ogloszone na FB -
[quote name='Paulina78']Matko !!! A mozna ta Kaska gdzies zamarzla? Zachala i i zamarzla??? A biedak czeka...? Jakby to sprawdzic? :([/QUOTE] Wydaje mi się ,ze jak się zna dane osoby to można sprawdzić czy nie jest aresztowana ,a jesli nie ,to nie ma szans. Moge spróbować z Psim Aniołem ,ale jak on jest agresywny to sie nie uda. Zapytać o interwencje?
-
No tak Sedalin ,trzeba podać tylko na terenie zamkniętym,pytalam patrol inter.jak próbowalismy łapać moje bezdomne koty i powiedzieli ,że nie można:shake:
-
Salo podaj mi numer konta ,dopisek itd,znalazłam kogoś kto chce pomóc:lol:
-
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
kasiek. replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Kasiek jak te koty po sylwestrze? [/QUOTE] Koty były 2 wystraszone ,ale zjadły a 2 pozostałe może gdzieś schowane ,bo na teren gdzie one są nie ma wejścia ,chyba że sie przeskoczy ogrodzenie ,tylko wychodzą do jedzenia. -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
kasiek. replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']kasiek, do klatek rozumiem nie wchodzą? .[/QUOTE] No tak koty do klatek nie wchodzą ,ani do klatek łapek ,ani normalnych,siadaja przy klatce i wybieraja łapą ,to co jest blisko ale ostrożnie ,siatką tez ich nie można zlapać b.czujne,nawet je głodzilismy ,żeby wlazły i nic no takie spryciary.Dzis były 2... -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
kasiek. replied to mru's topic in Już w nowym domu
Chcecie uratować kocie życie to mi pomóżcie.Mam 4 bezdomne koty,które łapiemy ze schroniskiem juz 2 miesiące i nic,było kilkanaście z tamtymi sie udało ,nie mam już pomysłu co z nimi zrobić ,mają tylko zadaszenie ,siedza na sniegu,a zaraz będzie taki huk,ze nie wiem czy juro bedzie do kogo isć:-(,no czasami po prostu nie można pomóc zwierzakowi ,mimo że sie bardzo chce. A wet jak stwierdził ,że tamtem kotek chory i mówił prawdę ,to operacji by i tak nie mógł zrobić ,a z taka chorą łapka z zakażeniem by nie przeżył i co wtedy,tylko cierpienie.Mój wet ,robił amputację u kota opłaconego,a i tak twierdził ,ze marne szanse,bardziej mi to wyglada na błąd w sztuce i chęć ukrycia prawdy niż celowe uśpienie.Słowa " po co sekcja ?" usłyszałam kiedys od pani z TOZ-u i odp "przeciez psy już martwe." -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
kasiek. replied to mru's topic in Już w nowym domu
"jutro dowiem się, czy patolodzy na sggw będą mogli zrobić sekcję. jeśli nie, to mam jeszcze dzwonić do jednej osoby, może się uda... Semaforek na razie nie jest chłodzony (:() żeby było coś w ew. sekcji widać... " Dziewczyny wiem ,ze wam przykro,ale po sekcja ,malo sie kocina nacierpiał?,nic to nie da.A po narkozie można sie nie wybudzić,to się zdarza,a amputacja wysoka i martwicza tkanka ,to raczej nie rokuje dobrze,czasami trzeba amputować kilka razy,aby wszystko wyczyścić.Widzialam kiedyś jak wet robił taka operację i sam mówił ,ze szanse marne :shake: -
Błagdam o pomoc!!! Czarna suczka pinie poszukuje domu!!!
kasiek. replied to kredka_a_co's topic in Już w nowym domu
A to nie ta? [URL="http://zaginionepsy.pl/zdjecia/7487_1_1292949169.jpg"][IMG]http://zaginionepsy.pl/zdjecia/mini/7487_1_1292949169.jpg[/IMG][/URL] [url]http://zaginionepsy.pl/obiekt,7487,Zaginiony,Platkownica,Dixi.html[/url] -
Błagdam o pomoc!!! Czarna suczka pinie poszukuje domu!!!
kasiek. replied to kredka_a_co's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images03.olx.pl/ui/10/80/10/1293608499_151848010_3-Znaleziono-czarna-suczke-Zagubione-Znalezione.jpg[/IMG] -
[quote name='Klaudus__'][I] Jak pisała Ola - kobita faktycznie niespełna rozumu. Psiaki były wyciągane "za uszy" zza szkła czy zza innych przedmiotów... Drżałam ze strachu,że taki "PRZERAŻONY psiak" wyrwie się i rozerwie na szkle... Są 3 sunie i tak z tego wynika,że wszystkie ciężarne. Wszędzie odchody,smród paskudny. Karmę zostawiłam. Toz-u nie chcę. Zjadłam zęby na takich akcjach - dziękuję... Możecie pluć i krytykować,ale ja nie chcę szkodzić, tylko pomagać...[/I][/QUOTE] Zobacz,co sama piszesz,jakie tam panują warunki,a Ty chcesz tam zostawić psy ,bo nie chcesz TOZ-u,to co chcesz zrobić?,nie ma pieniędzy na tymczasy,jakoś nie wierzę,ze ludzie wezmą te psy za darmo.Nie widzisz ,że sytuacja Ciebie przerosła,naprawdę nie dasz rady pomóc tym psiakom,wożąc karmę,bo jeszcze ktoś musi im to dać i to codziennie,odpowiednią ilość.Kobieta nie chce tych psów,więc sama karma nie wystarczy jak im zapewnisz bezpieczeństwo? Ja też dawałam mięso dla psów zamrożone i takie psiaki dostawały i miały je jeść w kagańcach!,tez nie chciałam TOZ-u...psów już nie ma ,weźmiesz taką odpowiedzialność na siebie?,pracownik socjalny nic nie pomoże jesli chodzi o psiaki sam ich nie weźmie,też musi wezwać TOZ,a zmusić do leczenia osoby tez nie może.
-
Myślę ,ze najpierw trzeba zawiadomić TOZ,albo SdZ ,psy przecież trzeba natychmiast zabrać z tego miejsca,a później myśleć o bazarkach ,aukcjach itp.Sa podstawy bo właścicielka to wariatka,która potrafi zakopać psy żywcem!,jest dokumentacja ,psy zyja w okropnych warunkach co widać na zdjeciach itd... Mogę zapytać w tej sprawie schronisko Psi Anioł-ale to Warszawa.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
kasiek. replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny na portalu zaginione psy .pl Chanel ma ogłoszenie jako znaleziona w Częstochowie,albo trzeba je usunąć,albo zmienić ,bo teraz jest inaczej. -
Alaskan Malamut przy baraku potrzebuje Waszej pomocy!
kasiek. replied to kasiek.'s topic in Alaskan malamute
fotki [IMG]http://lh3.ggpht.com/_qXXuMtVz0A8/TN2colQnnaI/AAAAAAAAAYU/5HcMQJlfZSE/001111_142839.jpg[/IMG][IMG]http://lh3.ggpht.com/_qXXuMtVz0A8/TN2co_4qspI/AAAAAAAAAYQ/p33qe2C7m-A/001111_142803.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_qXXuMtVz0A8/TN2cokPxlrI/AAAAAAAAAYM/kBmPP4JeSrU/001111_142733.jpg[/IMG] -
Warszawa,gmina Wawer ,widzialam wczoraj Alaskan malamuta przywiązanego na łańcuchu przy bardzo kiepskiej budzie,od jakiegoś czasu słyszałam wycie i skomlenia psa,ale nigdy tam nie podchodziłam ,bo okolica jest niebezpieczna ,obok jest melina pijacka,a w tym baraku tez mieszka pewnie jakiś menel.Na pewno nie ma tam środków na utrzymanie takiego psa,nie widziałam nawet miski,nie jest spuszczany z łańcucha ,bo teren nie jest ogrodzony,no porostu makabra:-( Moze ktoś z Was się tym zainteresuje i bedzie mógł jakoś pomóc,ja niestety nie bo to mój teren,a środowisko niebezpieczne już mi grozili,oczywiscie moge wskazac miejsce,bo ulicy chyba tam niema.Pewnie jest ukradziony,nie wiem czy to pies czy suka ,ale wygląda na rasowego.Zdjec nie mogłam robić,mam tylko z odległości foto miejsca Pomóżcie psiakowi ,jeśli macie jakiś pomysł
-
4 szczeniaki w niedziele trafią na łańcuch!uff juz na swoich kanapach
kasiek. replied to golf's topic in Już w nowym domu
Witam Byc może można spróbować je umieścić w schronisku w Falenicy,gdy opiszecie sytuację postarają się pomóc Fundacja Azylu pod Psim Aniołem ul.Kosodrzewiny 7/9 04-979 Warszawa tel. 501 258 303 [URL="http://www.facebook.com/settings/?tab=privacy#"][/URL] email:mariolkac@op.pl -
Moje doświadczenia z odbiorem psa od sąsiadki,są niestety złe.Gdy powiedziałam jej po 2 latach walki o to by psy zostały jednak w domu,że zabieram Kajtka do schronu,następnego dnia pojechała do weta i nie było juz kogo zabierac:placz: Dlatego ja tej babie bym nie mówiła,że chcę zabrać Ruda ,tylko trzeba to zrobić z zaskoczenia , ostro i szybko! i nie jedna osoba ,bo ta baba normalna nie jest,więc może być rożnie:shake:.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
kasiek. replied to Murka's topic in Już w nowym domu
(Jeśłi MUrko będziesz chciała, to wyślę Ci kilka tabletek i jeśli zadziałąją, to będzie wiaodmo, że to to. 3 tab. nie zaszkodzą, jeśli to nie wina braku tego hormonu.) No niestety to są pewnie tabletki hormonalne i mogą zaszkodzić,albo zafałszują badanie moczu,który trzeba pobrać rano na czczo do pojemniczka koszt bad ok.30 zl mi to jednak wygląda na chorobę ale może ma tylko przeziębiony pęcherz,albo zapalenie