-
Posts
1700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek.
-
Jestem na zaproszenie ,zeby później nie bylo nieporozumień,rozumiem ,ze ten pies jest w Klembowie ,to jeszcze gorzej ,bo wiadomo co i jak..,chudy strasznie i jeszcze te nerwicowe zachowania ,jestem na jego wyd na FB widzę,że jest rozsyłane....jeśli mam pomóc na FB ,to daj znac,allegra cegiełkowego nie potrafię ,aby się przydało ,banerek już jest...mogę się popytac o tą karmę spec,ale jaka to ma byc dokładnie ?
-
[quote name='Fiera']Malinka jest już u mnie w domku, kochana i radosna z niej sunia mimo choroby i ślepoty. Jest bardzo ufna do ludzi, lizała mnie po rękach i tuptała po kuchni, bardzo ładnie daje sobie radę na moich 3 schodkach przy wychodzeniu i wracaniu ze spacerków. Trochę stuka noskiem albo czołem w meble, ale delikatnie, bo jest bardzo ostrożna. Jest wygłodniała, muszę uważać, żeby nie zjadła za dużo naraz, bo będzie problem z brzuszkiem. Poznała się już z moją sunią i BDT Grafitkiem, nie obyło się bez powarkiwania, ale będzie dobrze:)[/QUOTE] Fiera ,świetnie ,ze tak szybko info dajesz,mam nadzieję ,że psy zaakceptują psinkę i będzie ok ;)szkoda,ze nic o tej konsultacji nie wiemy ,ale poczekamy...,skoro Kinia jest bez netu to ja daje info na FB i uważam ,że te wpłaty też powinny byc podane na FB,ja zawsze tak robie jak pomagam zbiera kaske i ludzie bardzo to mają na uwadze
-
Hope-po wypadku-stan tragiczny!!!Potrzebna pomoc!!!
kasiek. replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Na wyd na Fb jest takie pytanie jaki jest właściwy nr konta wraz z adresem?- ten wyżej jest inny niż na stronie Rottki, muszę podać w przelewie adres własciciela konta i nie chcę pomyłki..." No właśnie to jaki teraz na FB,numer konta podac ,bo tu takie zamieszanie ,ze nic nie wiadomo... -
[quote name='tripti']Emilia nie ma :( wetka z drugiej lecznicy w Libercu była na tyle uprzejma, że sprawdziła u znajomych wetów i w hurtowni - nie ma na stanie w tym rejonie.[/QUOTE] Kraje gdzie jest dostępna surowica na parwo Czechy ,Słowacja ,Francja ,Niemcy ,ale namiarów w tej chwili nie mam:shake:
-
[quote name='malibo57']Skutecznie pomijasz, ale logikę - żądasz obietnicy, przysięgi, cyrografu?[/QUOTE] Ponieważ adopcje do Niemiec ,są bardzo kontrowersyjne ,jest wiele wątków tych adopcji na dogo ...,gdzie słuch o psach już w tym samym dniu zaginął ,a poźniej jest tylko mamienie obietnicami fot,przekazaniem umowy itd,już nie mówiąc o przepisach ,które zabraniają podawania danych i wszelkich informacji,oraz trudnościami z przeprowadzaniem wizyt p/a ,uważam ,że powinno sie unikac takich adopcji -skoro jest tak duże ryzyko . A szczególną uwagę zwrócic jeżeli dotyczy to psów niepełnosprawnych,tak jak jest w przypadku Malinki.
-
[quote name='aldira']przede wszystkim dajcie sunie do Niemiec jak tylko maja chęć zabrać ... a tak na marginesie Kasiek k czy zrobiłaś /les w tym kierunku żeby mala nie była ślepa żeby miała pomoc żeby miała dom? po kiego sie wchrzaniasz? nie masz nic dobrego do zaoferowania a pisze głupoty... proszę bardzo czy zrobiła coś w kierunku aby mala miała pieniądze na lekarstwa? czy zatroszczyłaś się Kasiek o to by mala nie uśpiono ? czy posłałaś chuć grosz? ty oceniasz Niemców a zapominasz o sobie ze nie wiele zrobiłeś w tym kierunku... wiec Kasiek na przyszłość nie komentuj i nie oceniaj ludzi których nie znasz .. na przyszłość nie wtrącaj się w coś jezel nie masz nic do zaoferowania tak ci pisze byś wiedziała ze jesteś typowy polak namieszać i porzucić .. nie potrafisz nawet docenić tych ludzi którzy postarali sie dla niej o dom i pomoc Kasiek jesteś ignorantka która myśli ze jakoś to będzie .. pamiętaj nic samo sie nie zrobi a ogłoszenia mogą wisieć latami i suczka może nie dożyc tego dnia kiedy będzie miała dom.... tak wiec nie wtrącaj sie do tej sprawy niech suczka będzie szczęśliwa w nowym dom mam nadzieje ze psinka pojedzie do Niemiec oni naprawdę bardzo dobrze troszczą sie o bezdomne zwierzęta i bez wahania pozwólcie tej biednej psince pożyć godnie jak przysłało na zwierze... Kasiek oczekuje ze podziękujesz ludziom którzy pomogli tej suczce i docenisz to co zrobili aby zabezpieczyć domek dla chorej suczki[/QUOTE] O świetnie Aldira ,mamy kolejną osobę ,która bezmyślnie uważa ,że wspaniali Niemcy swoich kalekich psów nie mają i potrzebują nasze....,a może masz cos wspólnego z tymi adopcjami ,po których tylko smutek został? A pytanie co ja zrobiłam ,żeby sunia nie oślepła uważam za mistrzostwo Świata ,w kategorii na najbardziej inteligentne pytanie roku!:diabloti: Tak dajmy sunie do Niemiec ,przecież już ktoś pisał ! "Jesli chodzi o brak wiadomosci o wyadoptowanych psach, to moge tylko tyle powiedziec, ze tu obowiazuje bardzo scisla ochrona danych osobistych i w zwiazku z tym schronisko czy instytucja wydajaca zwierzeta nie ma prawa udzielac jakichkolwiek informacji o osobach adoptujacych, ani oczywiscie tym bardziej podawac danych kontaktowych. Tylko adoptujacy sami mogliby to zrobic. Ale jesli wzielo sie zwierzaka np. ze schroniska, to co najwyzej schronisko dostanie informacje o tym, jak sie zwierzeciu powodzi, ktorej nie moga podac dalej. Adoptujacy z kolei zwykle nie zna zadnego kontaktu do pierwotnego posrednika, jak np. tu z dogomanii. Wiec tu kolko sie zamyka" A to znaczy ,ze wszystko będziemy wiedziec o tej adopcji... resztę pytan uwazam za tak durne ,że nie mam czasu ,ani ochoty na nie odpowiadac a to co ja robię dla suni ,mozna prześledzic ,tam gdzie o niej piszę i tylko jeszcze raz powiem ,ze moi znajomi ,którzy deklarują chęc wpłat ,wycofają sie jeżeli sunia nie zostanie w Polsce:angryy:
-
[quote name='sleepingbyday']l pani z niemiec, jeśli sie odezwie, tzreba opisać, pomijając sparwę procedury adopcyjnej, procedury graniczne, ktore uniemożliwiają tak czy siak adopcję za 2 tygodnie. nie bbędziemy malinki przemycać. nie odstąpimy od procedur. zresztą jakoś czuję, że malinka zostanie w polsce. ale nawet, jesli pani ze wszystkim będzie na tak, wizyta p/a itd, to trzeba poprosić sprawdzone org niemieckie o pomoc w wizycie. ale to tak chyba teoretycznie tylko piszę. zastanawiam się, czyzbieranie na dwa konta ma sens. w rozliczeniach trzeba miec porządek i dobrze jest, jesli za nie odpowiada jedna osoba, bo może się zrobić balagan. każdy kto na dogo jest dłużej, niż miesiąc, o tym wie. zastanówmy się nad tym....[/QUOTE] Ale nad czym sie tu zastanawiac ,jest wiele wątków o adopcjach do Niemiec ,gdzie psy znalazly cudowne domy i cudownie z tych domów wyparowały jeszcze przed przyjazdem,poparte przykładami ,zresztą inni też sie wypowiadają na ten temat np Pies Wolny ..i nic nikomu to nie daje do myślenia ...,sami Niemcy piszą o Nas cyt"polskie idioty" i dziwią się ,że tak ochoczo wydajemy im psy ,skoro oni maja swoich pod dostatkiem....,więc może postarajmy sie o dom dla Malinki w Polsce ,ja rozgłaszam dalej,ale wiadomo ze łatwo nie będzie ,bo nie wszyscy chcą" ślepego psa" oczywiście w Polsce ,bo gdzie indziej to widocznie wspaniali ludzie są....
-
[quote name='Kinia1984']zdjęcie da się zrobić jutro jak zabiorę sunię ze schronu. [U][B]Jeszcze raz powtórzę, potrzebujemy transport suni z Bemowa do Pawłowic[/B] [/U][B][U]ok 35 km. [/U]Najprawdopodobniej wizyta na Bemowie będzie kolo 18. Kupię suni w lecznicy karmę na fakturę więc da się wyciągnąć kasę z konta fundacyjnego. [/B][/QUOTE] Kinia jest propozycja transportu z FB ,trzeba dogadać szczegóły ..wklejam [URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=100000081852830"]Katarzyna Trybura-Wojtkun[/URL] "nie ma problemu, możemy pomóc z mężem. Proszę tylko o szczegóły. Na pewno byłoby to po 18, a na pewno bliżej 19 z uwagi na pracę i konieczność dojazdu na Bemowo." pod moim apelem ,chyba koło 19 też moze być...odpisz
-
[quote name='soniaM']Pare razy czytalam juz tu ma Dogo rozne dziwne podejrzenia, co sie dzieje z psami wywiezionymi do Niemiec Jesli chodzi o schroniska zwierzat, to nie ma raczej porownania z tymi w Polsce. Sa one prawie jak pensjonaty i nie sa przepelnione. Psom w tutejszych schroniskach wiedzie sie doskonale i nikt nie wpadlby na pomysl wyciagac stamtad zwierzaka w celu umieszczania go w jakims pensjonacie, gdzie bedzie mial tak samo. Sami wzielismy psa ze schroniska. Wybor byl bardzo ograniczony i jakis czas szukalismy. Byly tam glownie psy, ktore sa trudne do adopcji z roznych wzgledow, np. psy ras bulowatych (jak asty, rotweilery, itd.) i innych zakwalifikowanych jako grozne, ktorych w landzie gdzie jestem, nie wolno trzymac i zostaly poodbierane wlascicielom. Wiec sa skazane na zycie w schronisku. Albo psy z infekcjami z krajow poludniowych, bo wiele z nich stamtad pochodzi. Wiekszosc psow w schronisku pochodzi z innych krajow europejskich, z Hiszpanii, Rumunii, Polski, Wegier.....zwoza je liczne organizacje niemieckie, ktore wziely sobie za cel ratowanie tych istot, ktore w tych krajach nie maja szans. W Hiszpanii i na Wegrzech np. psy sa po prostu zabijane po jakims czasie, jak nie zostana zaadoptowane. Bez tego schroniska pewnie stalyby pustka. Ja sama jeszcze tutaj nie widzialam psa latajacego samopas bez wlasciciela w poblizu, bo jest obowiazek pilnowania psa, inaczej mozna zebrac niezly mandat. Nawet kupki trzeba zbierac. Psa wygladajacego na bezpanskiego tez jeszcze nie widzialam. Oczywiscie, ze takie sie na pewno zdarzaja, ale nie jest to zadne nagminne zjawisko jak w Polsce. Jesli tutejsze psy laduja w schronisku, to sa oddane zwykle bezposrednio przez wlasciciela. Moze sa roznice miedzy poszczegolnymu landami w Niemczech, ale raczej nie takie wielkie. Ogolnie rzecz biorac jest tu sytuacja zupelnie nieporownywalna z Polska, po prostu luksusowa. Poniewaz nie ma biedy widocznej na kazdym kroku, co czesto prowadzi do znieczulicy, to ludzie sa bardziej sklonni pomoc wlasnie takim biedom, jak ta tutaj opisywana. Nie maja tego na codzien, a w ludziach tkwi przeciez ta potrzeba niesienia pomocy wlasnymi rekami, nie tylko przelewem na konto, ktory jest przeciez dosc nieosobistym aktem.[/QUOTE] tlumaczenie czesciowe: "warunki w schroniskach zupelnie nie do zniesienia. To co przezywamy obecnie mozna tylko nazwac katastrofa, powiedzial. Wszystkie 550 schronisk nalezace do Tierschutzbund w Niemczech sa przepelnione, mowil dalej. Juz wiele schronisk nie moze zapewnic zwierzetom odpowiedniej opieki" [B]Tak sie wypowiadal prezydent najwiekszej organizacji ochrony zwierzat w Niemczech, Wolfgang Apel, o sytuacji zwierzat w ich schroniskach [/B]
-
Santino ja mam obawy ...takich przykładów jest b.dużo daje następny "Pozbawione skrupułów organizacje niemieckie robią za pomocą takich upośledzonych/niepełnosprawnych psów niezły biznes - o zbiórkach datków można przeczytać na każdym z forów i stron internetowych. Psy zostają do końca swoich dni potrzebującymi opieki - tzn.: można latami żebrać o datki. Żebranie nie jest przecież zabronione" link do dogo o takiej adopcji [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188599-Moj******-znikn%C4%99%C5%82y%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/188599-Moj******-znikn%C4%99%C5%82y!!![/URL]
-
Na temat pani o tym nazwisku ,która chce adoptowac sunię do Niemiec znalazłam info ,byc moze to przypadek [B][FONT="][B]"Serdecznie witamy w firmie [/B][/FONT][/B][FONT="]Beauty-CosMed. " resztę dam na pw jak ktoś chce Ja o adopcjach do Niemiec słyszałam bardzo dużo i jak mówiłam są to potwierdzone przykłady np [/FONT][B]w schronisku gdzie byłam wolontariuszką również psy jeździły do Niemiec i ślad po nich ginął:( Chciałam się od kogokolwiek z pracowników dowiedzieć gdzie są te psy i wziąć jakiś kontakt do osoby która je zabiera ale nigdy mi zadnej informacji nie podano....:/Pakują do samochodu i problem z głowy;( [/B]
-
A czy nie wydaje się to dziwne ,że nagle -wydarzenie na FB jest od wczoraj ,ktoś chce ślepą sunię ,chorą nie wiadomo na co -bo jeszcze bez diagnozy,pokryje wszystkie koszty,ma dla niej dom stały i nawet wspaniałego okulistę i to wszystko w jeden dzień się udało zalatwic i nawet lada moment może po nią przyjechac .... no nie bądźmy naiwni jak dzieci ,ja nie zakładam z góry ,że wszyscy są źli ,ale intuicja mi podpowiada coś innego ,a tu w Polsce jakoś nie ma tak wspaniałych ludzi......trzeba byc ostrożnym
-
3 amstafkowe szczeniaki z radomskiego schronu PARWOWIROZA
kasiek. replied to marerka's topic in Już w nowym domu
Himba wklejam tu info "Oto 4 rachunki, nie ma dzisiejszego na 80 zł. Póki co poszło 603 zł. [B]Laska została w szpitalu.[/B] miała transfuzje krwi. Lekarz mówi, że nie ma poprawy ani pogorszenia. Doba w szpitalu 50 zł. Ona po prostu musi wygrać tą walkę. Pokochałam ją całym sercem!!! I jak wygra to chyba ją sobie zostawię...mój kłapouszek nasłodszy.....Chlip...chlip.....:..........((((( p.s. Loca i Lady mają się świetnie." info jest w tym temacie ,tam są też rachunki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199873-Uratuj-psie-dziecko-one-umieraj%C4%85%21-1680z%C5%82-leczenie-POM%C3%93%C5%BB-NAM-FINANSOWO%21-b%C5%82agam./page16"]http://www.dogomania.pl/threads/199873-Uratuj-psie-dziecko-one-umieraj%C4%85!-1680z%C5%82-leczenie-POM%C3%93%C5%BB-NAM-FINANSOWO!-b%C5%82agam./page16[/URL] -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
kasiek. replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']wypadaloby wstawic rachunek z kliniki tez na FB by wszyscy pomagajacy mogli widziec ,ze ich wplaty sa bardzo potrzebne[/QUOTE] Ja mogę wstawic ten rachunek i fotki tylko gdzie on jest? -
no malutka do góry ,jakie dobre wieści ....będzie dobrze:lol:,a tu zobacz twój kolega się odnalazł po 2 miesiącach (haszczaki wpiszcie to info na fora) ,może i ty się komuś zgubiłaś zróbcie jej banerek to sobie wkleję
-
3 amstafkowe szczeniaki z radomskiego schronu PARWOWIROZA
kasiek. replied to marerka's topic in Już w nowym domu
kopiuje info o szczeniakach " [B]Loca jest zdrowa. Silna bestia:) Lata i łobuzuje. Lady ma się znacznie lepiej, robi jeszcze tylko plackowatą kupkę...Niestety Laska walczy o życie. Moja maleńka księżniczka jest już taka chuda :((( Jeździmy na kroplówki 2 x dziennie, ale dziś oddała biegunkę z krwią...Pije wodę bardzo symbolicznie....nie chce jeść... "[/B] Nie wiem ,gdzie mam pisac ,bo są dwa tematy.... -
Nie wiem co z tym namiarem na Słowację ,bo chwilowo cisza -to nie wiem czy ktoś dostał ten telefon ja nie... Surowicę mają Niemcy i Francja takie mam info od róznych Fundacji ,ale namiarów nie ma ,to nie wiem czy to coś da.... kopiuję info o szczeniakach -ALARM ODWOŁANY -SUROWICA JUŻ NIE POTRZEBNA " [B]Loca jest zdrowa. Silna bestia:) Lata i łobuzuje. Lady ma się znacznie lepiej, robi jeszcze tylko plackowatą kupkę...Niestety Laska walczy o życie. Moja maleńka księżniczka jest już taka chuda :((( Jeździmy na kroplówki 2 x dziennie, ale dziś oddała biegunkę z krwią...Pije wodę bardzo symbolicznie....nie chce jeść..."[/B]
-
[quote name='santino']Wydarzenie dziewczyn na fb: [url]https://www.facebook.com/event.php?eid=185752028143266[/url] Bardzo proszę zapraszajcie znajomych i udostępniajcie, bo mi słabo chodzi net... [/QUOTE] Santino ,ale one już mają ,albo miały wyd na FB,to jak będą dwa na te same psiaki to dopiero będzie kołomyja ,zapytaj się jak to jest ,bo ostatnio tamtego wyd nie widzę...,a fotki trzeba wgrac do treści to nikt inny nie może tylko ten co ma wyd ,albo administrator ,ja mogę dac jako post ,ale szybko znikną
-
jest info o suni ,przyczyna śmierci "weterynarz zrobił sekcje - przyczyna zgonu - zawał. "