Jump to content
Dogomania

aagataa8

Members
  • Posts

    1756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aagataa8

  1. No pewnie, zawsze by się przydaly, nawet za zaś. A masz na zbyciu?
  2. Są w kojcu, w którym żaden z psów nie przebywał. A wet musi być inny- nawet wójt tak stwierdził. Wiec jest inny :-)
  3. No nie wiem, zobaczymy co dzisiaj wet powie przy odrobaczeniu. I dziękuję bardzo!
  4. Ustalone z wetem ( innym niż ten co był u Bronco): - jutro odrobaczenie pastą - w niedzielę znowu - we wtorek szczepienie. Szczeniaki z matka trafiły dzisiaj, matka bardzo wychudzona i kleszczy pełno. Szczeniory wyglądają na zdrowe, tylko brzuchy duże- to chyba od robaków?
  5. I pojechał :-) położył się pięknie na tylnym siedzeniu i ruszył w stronę nowego, szczęśliwego życia :-) Meadowku- bądź szczęśliwy! Ludzie wspaniali, bardzo przejęci. Będzie mu tam dobrze. Ma z nimi podróżować, także zostanie psem podróżnikiem :-)
  6. Zapomnialam całkiem. Zaraz napisze pw
  7. Dzieki wielkie :-) juz się na ta grupę wprosilam :-)
  8. Hehe, a my Ci nie odmachalyśmy.... Nastepnym razem zapraszamy do Punktu. Tylko daj wczesniej znac :-)
  9. Cioteczki! Trzymajcie dzisiaj mocno kciuki! Przyjeżdża rodzinka aż z Poznania poznać naszego rudzielca Meadowka i być może zabrać go ze sobą. Po rozmowach domek wydaje się być idealny. Tylko- w razie czego- jak znaleźć kogoś z Poznania do przeprowadzenia wizyty poadopcyjnej? Kiedyś na dogo był chyba taki wątek...
  10. Nadszedł czas, by napisać co u naszych chłopców. A więc Zgredek/Shadow powoli przełamuje swoje lęki i powoli daje się wyprowadzać na spacery (oczywiście za pomocą Meadowa). Ale radzi sobie całkiem nieźle. Na spacerach ogon trzyma w górze i jak się okazało- całkiem szybko biega. Meadow natomiast był w niedzielę w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, gdzie rozglądał się za cudownym domkiem. Z domku nici, ale dzięki Marlenie z Szydłowca zyskał nowe ładne zdjęcia do ogłoszeń. No i przy okazji była możliwość powęszenia nowych zapachów i przeżycia nowych doświadczeń. Wśród ludzi zachowuje się już dobrze, boi się jeszcze gwałtownych ruchów. Także idzie ku lepszemu. Miejmy nadzieję, że wkrótce znajdą się jakieś cudowne domki dla nich i będą w pełni szczęśliwe. W sumie to najlepiej by było jakby się znalazł jeden domek dla nich obydwu, bo bardzo się kochają. Meadow jest dla Shadowa przewodnikiem i obrońcą.
  11. Tez się bardzo cieszymy. On się tak otworzył na ludzi, uwielbia spacery, mizianko i wszystko co z człowiekiem się wiąże. A tu z końcem sierpnia wywózka do schronu (Meadow i Shadow)... Próbujemy negocjować z gminą wydłużenie tego terminu. Żeby chociaż jakiś DT się znalazł... EDIT: chlopaki zostają w Punkcie. Także szukamy intensywnie domków
  12. Zjadł dzisiaj bez problemu. Dostał ostatni antybiotyk i wrócił do żywych
  13. Wczoraj Pani doktor widziała jego kupę i stwierdziła parwo. A dzisiaj powiedziała ze jak mu się polepszyło to może trochę zjeść. On nie jadł od kilku dni jak się okazuje... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć
  14. Tak , Meadow od wczoraj dostaje kroplowki i antybiotyki. Nie chciał jeść, pić tez nie za bardzo... Zapakowalysmy go do auta i pojechalysmy do Pani weterynarz. Tam na miejscu dostał wczoraj antybiotyk i kroplowke. Dzisiaj musialysmy jechać znowu, bo rozgryzl wenflon i trzeba było nowy założyć. Kroplowka juz podana w Punkcie. Dzisiaj trochę zjadł, napil się trochę wody i dochodzi do siebie. Jutro to samo. Mam nadzieje ze nie pogryzie wenflonu
  15. Wyciągamy wnioski, jak najbardziej. Dzięki za wsparcie!
  16. Kwarantanna będzie 14 dni. Rzeczywiście trochę wybiegłam z tymi 7 dniami- to za mało. Teraz to już naprawdę nie wiem co myśleć o tym wszystkim. Fakt jest taki, że tu weterynarz ( a przynajmniej ten) żadnych badań. Dziękuję Ci za obszerną wypowiedź. Człowiek uczy się całe życie...
  17. Zobacze na pewno, kiyoshi juz to podsylala :)) Dzieki dziewczyny!
  18. Ojej! Opisalas sie :)) Dziękuję pięknie!
  19. Dzięki, na pewno uwglednimy to w regulaminie. Musze naniesc poprawki
  20. Procedura przyjęć 1. Wylapany pies zostaje przewieziony do Punktu Przetrzyman. 2. Zostaje umieszczony w oddzielnym kojcu na czas kwarantanny ( 7 dni). 3. Najpóźniej nastepnego dnia roboczego- wizyta weterynarza w celu badania i szczepienia psa przeciwko wściekliźnie i innym chorobom zakaźnym ( nosówka, parwowiroza itp.) 4. Pies przez weterynarza zostaje zaopatrzony w środek odrobaczajacy i przeciwko pchlom/kleszczom. 5. Po 7 dniach pies, jesli nie wykazuje zadnych symptomow chorob zakaznych, moze zostac przeniesiony do kojca z innymi psami. 6. Szczenieta przywiezione do Punktu trafiaja do osobnego kojca. Chyba, ze karmione są przez matke- wtedy zostaja z matka w kojcu ( bez obecnosci innych psow). Czy cos jeszcze byscie dodaly? Oprocz oczywiscie zmiany weta? Bo to nie ulega watpliwosci ze tak powinno byc
  21. Szczepienie przeciwko wściekliźnie. Tyle dostaly wszystkie 3 psy. A jesli chodzi o nazwe to moge sie dowiedziec. Nie bylo innych szczepien. A odnosnie weta- to nie wiem co siedzi w jego łbie. Byc moze traktuje to jako eksperyment. A gmina wiadomo- przetarg wygrywa najtansza oferta. Bedziemy walczyc!
  22. Zdaje sobie z tego sprawę, ze to nie tak powinno wyglądać. Wsrod nas jest dziewczyna, ktora pracuje w Gminie. Nie w komunalnym, ale to jednak jeden zaklad pracy. Rozmowy na temat tego jak to powinno wygladac i o zmianie weterynarza w Punkcie trwają. Nie wszystko da sie zalatwic od razu. Tym bardziej, ze dzialamy od tygodnia dopiero.
  23. Pozostale 2 sa juz psami kilkuletnimi, wiec mam nadzieje ze nic im nie bedzie...
  24. Napewno nie wszyscy. Ale ten skoro nie zna sie na psach ( jak sam stwierdzil) to nie powinien sie za to brac :(( pprzykre ze mlody, cudowny psiak musial to zyciem przyplacic
  25. A tu Meadow na pierwszym spacerze. Jedyne pocieszenie
×
×
  • Create New...