Oczywiście na łowisku, on to bardzo lubi, odnoszę wrażenie, że polubił nawet spanie w namiocie, strasznie się rozpycha na łóżku karpiowym, ostatnio całą noc nie mogłam ruszyć noga zdrętwiała mi zupełnie. Ale niestety cierpi przez moje złe doświadczenia - śpi z zapięta smyczą przywiązaną do mojej ręki:lol: ale zupełnie nie sprawia wrażenia,że mu to przeszkadza