Jump to content
Dogomania

desktop19

Members
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by desktop19

  1. A w zachowaniu ciągle taki sam? Nie ma żadnych niepokojących zmian?
  2. A jak z Yogim sprawy wyglądają? Był może na spacerze, można o nim coś nowego powiedzieć?
  3. Mamy dwa poważne zapytania o Yogiego - działamy :)
  4. Mam drugie zapytanie o Yogiego. Romka gdzie jesteś? ...
  5. [quote name='mamanabank']Czyli szczeniąt nie ma już w schronisku? Można przenieść? (na wątku głównym)[/QUOTE] Nie ma, dziś pojechał ostatni :)
  6. Myślę, że można by zacząć od ogłoszeń. Chociaż z drugiej strony jakby mi pies zwiał to od razu bym sprawdzał w schronisku i sam bym te ogłoszenia porozwieszał... Ale spróbować można
  7. A ja już mam chętnych zainteresowanych Yogusiem :razz:
  8. Właściwie tylko to jedno: [URL=http://img707.imageshack.us/i/jjjjjje.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7107/jjjjjje.jpg[/IMG][/URL]
  9. Jest na labradory.org, labradory.info i garnku. Próbuje wymodzić jakiś tekst do ogłoszeń ale jakoś mi nie idzie, poprawcie/dopiszcie co uważacie: Yogi - młody, czarny labrador do adopcji. Pełen chęci do zabawy, zrównoważony, uległy w stosunku do innych psów, z wielką potrzebą kontaktu z człowiekiem. Stosunek do kotów poprawny, daje sobie zabrać kość z pyska, nie jest typem awanturniczym. Przed adopcją zostanie wykastrowany, warunkiem adopcji jest pomyślne przejście wizyty przedadopcyjnej i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch. Kontakt w sprawie adopcji: [email]m.gorzynska@wp.pl[/email] tel. 604 101 165 A może by tak zacząć w ogóle od ogłoszeń na Kostka o znalezieniu psa?
  10. Był dziś z Herą na spacerze, mam zdjęcia ale tragiczne, aż żal wstawiać...
  11. No właśnie, Kaja mi przypomniała - można z nim zrobić wszystko: grzebać w zębach, zabrać kość, sprawdzić czy ma jajka :P, i to wszystko bez najmniejszych sprzeciwów z jego strony. Dzięki Kaju za zdjęcia, zaraz porobie mu wątki na labradory.org i labradory.info Kaju pożyczę zdjęcia :)
  12. Zapraszam do Yogi'ego [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206598-Yogi-labrador-z-miłością-do-świata-wymalowaną-na-pysku?p=16755751#post16755751[/URL]
  13. Yogi to czarny labrador, który trafił do schroniska w środę (20.04.2011). Przywieziony z osiedla Kostka. Na pewno jest młodym psem, sika jeszcze nie podnosząc łapki, ma śliczne bielutkie zęby, wywala się brzuchem do góry do miziania. Mimo to jest już wielkim chłopakiem i ma sporo kilogramów do zrzucenia ;) Jego niewątpiliwy atutem poza przecudną urodą naturalnie jest kompletny brak agresji. Konfrontowalismy go z różnymi psami, ani razu nie zaszczekał, nie zawarczał, jest uległy i chce się bawić. Koty - hmm, sam nie wiem, poznał Whiskasa, był nim na pewno zainteresowany ale myślę, że nie jako potencjalny pokarm raczej w celach zabawowych :razz: Kaju co myślisz? Yogi jest bardzo nastawiony na człowieka, mając do wyboru zabawe z psem i człowiekiem nie zastanawia się ani chwili i pędzi do ludzi. W ogóle odniosłem wrażenie, że psy go wcale nie interesują. Za to do miziania, przytulania i zabaw z ludzmi jest pierwszy. Podaje łapę :razz: Dziś z Kają wyjęliśmy z niego z 10 połtoracentymetrowych kleszczy :shake: Więc pewnie jakiś czas się już błąkał samotnie. W skrócie: Imię: Yogi Płeć: Labrador Wiek: około roku??? Stan zdrowia: Na tyle co go widzieliśmy to raczej nic mu nie dolega Mam nadzieję, że nie złapie nic od tych kleszczy. Kastracja: nie Rodowód: brak Stosunek do psów: idealny Stosunek do kotów: poprawny Stosunek do ludzi: idealny Dodatkowe info mile widziane. Kaju czekamy na zdjęcia.
  14. No to świetnie, mam nadzieję że nas wszystkich wpuszczą...;)
  15. [quote name='Romka']schronisko czynne tylko do 10 00...[/QUOTE] A czemu tak? Zmiany jakieś czy z uwagi na święta wyjątkowo?
  16. Kto się już nasprzątał i napichcił i znajdzie czas żeby jutro wpaść do schronu? ;>
  17. [quote name='toyota']To dłuższy proces przekonać kogos kto dzwoni o konkretnego psa, żeby adoptował innego ;). Co prawda wydaje mi się, że akurat te dwie ON- ki mają podobne charaktery, dlatego pomyślałam o Tajdze.[/QUOTE] Wiem i niestety rzadko kiedy się to udaje, dlatego tym bardziej będziemy wdzięczni jeśli Ci się uda :)
  18. ale przecież jest spokojnie. Ja chętnie mogę zostać Omegą :lol:
  19. Rozumiem i nic do Ciebie nie mam, ale nauczony doświadczeniem innych for internetowych nie chcę żeby zrobiła się afera z sytuacji gdzie ktoś pisze coś na temat na który jest nie do końca doinformowany a w efekcie końcowym wychodzi z tego zupełnie coś innego niż miało miejsce w rzeczywistości. Peace V
  20. Rozumiem co czytam i wypowiadam się na tematy w których uczestniczę bezpośrednio..
  21. Post czarodzieja troche ubarwił sytuację w której nie było nic niebezpiecznego (mówię o sobotnim wyjściu moim i Ewy z Rufusem). Ale tak to jest jak się wypowiada na temat w którym się nie uczestniczyło i którego się nie widziało ;)
  22. toyota, wiadomo już coś? Czy możemy się już cieszyć? ;)
  23. Puk puk, dajcie nacieszyć oko naszym ulubieńcem
  24. chyba się tam przejdę i porobię wreszcie jakieś zdjęcia:mad:
  25. Fakt, Rufusisko miejscówke dostało przednią :multi: A smycz w jego przypadku jest zupełnie nie potrzebna, tak myślę :razz: :loveu:
×
×
  • Create New...