Jump to content
Dogomania

Voute

Members
  • Posts

    525
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Voute

  1. [quote name='badmasi']Nie zakładał psom kolczatek. Wręcz w jednym programie powiedział, że nie stosuje. Jednak czasami dopasowuje się do "sprzętu", którego używa właściciel i czasami jest to kolczatka. Używa on smyczy zaciskowej lub specjalnej obroży obejmującej szyję (część jest tuż za uszami), która ma zapewnić większą kontrolę nad psem.[/QUOTE] Owszem, fakt, ale czy skoro właściciele "pracują"* na kolczatce to on też musi? Chyba może ją zdjąć i założyć inną obrożę? Co do tego, że powiedział, iż ich nie stosuje - nie oglądałam, przyznaję. Ale widziałam niejeden program gdzie właściciele używali kolczatki i Cesar również. * z reguły praca ta wygląda tak, że właściciele myślą, iż kolczatka rozwiąże sama ich problem, po czym doznają bolesnego rozczarowania.
  2. [quote name='CASIA&ttb']jakie kolory dla tej młodej damy , obróżka max 16mm szerokości ruda pręgowana ;) [url]http://www.bulldom.com/fotki/szczeniaki/df/0520/14.jpg[/url][/QUOTE] Zielony koniecznie, albo ewentualnie taki bardzo pomarańczowy ;)
  3. Nie krytykuję CM, aczkolwiek niejeden raz w swoich programach używał kolczatki, natomiast dziewczyna twierdziła, iż to największe zło, w ogóle kolczatki powinny nie istnieć i powodują krwawienie z szyi psa :) Natomiast jej poglądy co do ogólnie wychowania (a szczególnie agresji) są dość... osobliwe, ale to raczej nie na temat.
  4. Ja się nie chcę wtrącać, ale jak już jestem w temacie o kolczatce, to się właśnie dowiedziałam strasznie ciekawej rzeczy i się tym z Wami podzielę. Otóż pewna dziewczyna (uwielbiająca Cesara Millana) stwierdziła, iż [B]każde pociągnięcie[/B] przez psa na kolczatce [B]powoduje krwawienie z szyi[/B] :evil_lol: Wychodzi więc na to, że kolczatka robi psu dziury w szyi (no bo inaczej się chyba tego nie da określić?). Strzeżcie się wszyscy używający kolców, sprawdźcie, czy pies nie krwawi z szyi :diabloti:
  5. Ja :) Ale jako widz oczywiście, będę w niedzielę
  6. Do Rogza, ale do delfinów też pasuje ;)
  7. [quote name='Okamia']Mam na sprzedaż rogz L Turq Chrome - stan bdb założona może z 5 razy w tym głównie na krótkie wyjścia. Stwierdzam jednak że rogzy nie są dla nas. Za cienkie i za długi zacisk dlatego zdecydowałam się sprzedać.[/QUOTE] Kusząca oferta, może się zastanowię ;)
  8. Nie samowolki, gdyż pies także na spacerach ma ustalone granice, poza tym staram się robić krótkie sesje treningowe. Pies jest regularnie przywoływany, są również spacery, gdzie idziemy długo, ale nie ma biegania bez smyczy. Jednak wiem, że jej ogromną radość sprawia bieganie luzem, więc staram się możliwie często zabierać ją tam, gdzie mogę ją spuścić i kontrolować. Wiem, że się nagradza, jednak dotąd nie miałam innego pomysłu jak oduczyć ją biegania za samochodami, gdyż nigdy nie spotkałam się z psem z takim problemem. Były psy ciągnące na smyczy, które nie zawsze chciałby przychodzić na zawołanie czy miały problem ze skupianiem uwagi. To co innego. Phoebe potrafi się zrelaksować w ogrodzie - wtedy, gdy nikogo prócz niej tam nie ma lub wtedy, gdy wymyśli, że nie biega. Ona naprawdę potrafi spokojnie poleżeć pod stołem, kiedy np. ja czytam książkę. Jednak to rzadkość. Zdarza się, że tak przeleży nawet godzinę, a zdarza się, że po 10-15 min. włącza się "alarm" i zaczyna biegać. Nie potrafię ustalić co kieruje nią - biegaj czy nie.
  9. Najdłuższy spacer dziennie trwa ok. 2-3 godzin, gdzie pies najczęściej biega luzem przez cały czas, 5 min. zajmuje nam dojście do parku czy na boisko. W tym czasie ma okazję węszyć, biegać itp. Bawimy się i uczymy częściej w domu oraz w ogrodzie, gdyż zabawki na chwilę obecną na zewnątrz mojego psa nie interesują. Ćwiczymy frisbee, obedience, uczymy się różnych sztuczek, okazjonalnie pies biega przy rowerze. Jednak nie sądzę, by była to sprawa nudy. Phoebe po dłuższej wycieczce rowerowej, mimo zmęczenia, dalej gania za tymi autami. Jeśli po spacerze nie idziemy do domu tylko do ogrodu (razem, nie to, że psa tam zostawiam), to ona znowu wpada w swój trans i nie zwraca uwagi zupełnie na zmęczenie fizyczne. Wygląda tak, jakby miała wypluć język. Gdyby była psem o spłaszczonej kufie coś mi się wydaje, że już dawno zeszłaby na udar cieplny. Biegając za samochodami zmęczenie fizyczne ani psychiczne nie gra dla niej roli. Pamiętam dokładnie w tamtym roku, ciepły ale nie upalny dzień, wybrałyśmy się na wycieczkę rowerową. Niedaleko, bo wiem, że to nie jest rasa do kilkunasto-kilometrowego biegu przy rowerze. Po powrocie udałyśmy się do ogórdka, bo wszyscy tam siedzieli i była ładna pogoda. Pies się napił, poleżał ok. 2-3 minut w cieniu i mimo ogromnego zmęczenia dalej zaczął biegać pod płotem. Dodam, że zanim jeździłyśmy na rowerze, miałyśmy krótką sesję ćwiczeniową. Wszyscy goście do nas przyjeżdżający zawsze dziwią się, dlaczego pies tak głośno dyszy, jakby naprawdę miał zaraz zdechnąć. Co mogę odpowiedzieć, biega jak głupia i nie sposób tego opanować. Nie jest też tak, że gdy biega, to wszyscy zwracają na nią uwagę. Do niedawna w ogóle była ignorowana za bieganie i nagradzania za niebieganie. Niestety, bezskutecznie.
  10. [quote name='Lucky.']A ja ponawiam pytanie. Jaki rogz dla Megi ? Rude spanielowate.[/QUOTE] Mam ten sam dylemat ;) Ja się chyba skuszę na niebieski odblask (nie ten turkusowy). Myślałam jeszcze nad Paws on blue zebra czy jakoś tak. Poza tym brakuje mi soczyście zielonego wzorku Rogza, bo bym może kupiła.
  11. Podoba mi się, szczególnie ta zielona, ale nie za cienko? :)
  12. [quote name='gerta']Powodem pogoni jest instynkt (łowiecki - w końcu spaniele są psami myśliwskimi) i brak wypracowanego zachowania zastępczego. Skupianie uwagi na Tobie nie pomoże raczej. Trzeba psa nauczyć innej reakcji na poruszające się obiekty - np. siad lub waruj, ale z możliwością obserwowania obiektu. Ćwicz najpierw w dużej odległości z obiektami poruszającymi się wolno. Stopniowo zmniejszaj dystans, ale tak, by pies nie zrywał wykonywanej komendy. Rób to na spacerach i w ogródku i weź pod uwagę, że taka praca zajmie ładnych kilka tygodni. Wbrew pozorom przywiązanie psa na czas terapii nie jest najgorszym pomysłem, bo uniemożliwi jej prezentowanie tego zachowania. Choć osobiście polecałabym raczej wykonywanie ćwiczeń przez wszystkich domowników lub zostawianie psa w domu...[/QUOTE] Rozumiem, ale dlaczego robi ona to tylko wtedy, kiedy ktoś jest w ogrodzie? Wczoraj też gdy wróciłam ze szkoły zauważyłam dość dziwną rzecz. Poszłam do ogrodu, byłam tylko ja i pies. Phoebe chodziła dookoła mnie, wskakiwała mi na kolana albo kładła się obok. Na samochody nie zwracała uwagi, może na niektóre spojrzała, ale nie ruszyła się z miejsca. Kiedy tylko usłyszała wracającą mamę z moją siostrą od razu zaczęła biegać. Mama weszła do domu - pies się uspokoił. Potem mieliśmy gości, siedzieliśmy w ogródku, pies z nami. Przez pierwsze 15 min. leżała pod stołem obok nas, potem zaczęła gonić auta. Następnie chyba sama nie wiedziała co ze sobą zrobić - raz goniła, raz leżała koło nas, raz chodziła tylko po podwórku. Naprawdę nie potrafię powiedzieć, od czego zależy to, czy pobiegnie za autem, czy nie. Próbowałam jej nakazać warować - efekt jest taki, że pies sobie leży, obserwuje w napięciu to co jedzie, jak nic nie jedzie to leży w miarę spokojnie, a jak dostanie komendę zwalniającą, to biegnie pod płot choćby nic nie jechało. Wygląda to tak, że musiałaby warować chyba cały czas, żeby nie biegać. Moja mama też mówiła mi, że kiedy tylko szykuje się do wyjścia do ogródka, to pies już biega. Wystarczy, że zakręci się koło drzwi tarasowych, aby uruchomić mechanizm. Nie zdążyłaby nawet psu wydać komendy. Kiedy ja wychodzę jest trochę inaczej, bo pies skacze, biega koło mnie i czeka, czy wyjdziemy na spacer albo się pobawimy. Jak nie, to najczęściej po paru minutach leci pod płot. Zapewne ja popełniam jakiś błąd, ale sama go sobie wskazać nie potrafię.
  13. Witam. Chciałam się Was poradzić, gdyż ja i moja mama jesteśmy już zdesperowane i nie wiemy co robić. Jestem właścicielką 2-letniej suczki w typie cockera. Jak w temacie, goni poruszające się obiekty, tzn. samochody, rowerzystów, pieszych, motory, inne psy itp. Jest to piesek, który do południa czas spędza w ogrodzie z moją mamą i bratem (zimą przebywa w domu w tym czasie), po południu idziemy na spacer i pies idzie do domu. A ona gania za autami właśnie wtedy, kiedy jest w ogrodzie. Jest to bardzo, bardzo uciążliwe, gdyż wtedy wpada w trans i właściwie biega pod płotem nawet jak nic nie idzie/jedzie, przy okazji niszcząc wszelkie napotkane na swej drodze kwiatki. Co dziwne - [B]robi to wyłącznie wtedy, gdy ktoś z ludzi jest w ogródku[/B]. Jeżeli jest sama, to najczęściej śpi bądź siedzi i wpatruje się w ulicę, a samochody jej nie interesują. Na spacerach również usiłuje wyrwać się pod auto czy rowerzystę, co jest niebezpieczne. Próbowałam ją oduczyć poprzez nakazanie skupienia się na mnie gdy coś jedzie - wykona komendę, popatrzy, ale gdy tylko ją zwolnię np. z "waruj" od razu leci pod płot. Próbowałam także ignorować bieganie pod płotem a nagradzać zostanie przy mnie (co czasem jej się zdarza z własnej woli), też nie przynosi żadnego efektu. Również wychodziłam z ogórdka gdy pobiegła, ale tym także się nie przejęła. Przy okazji dodam, że samochód bądź rowerzysta stojący czy jadący bardzo blisko zupełnie jej nie interesuje. Sunia ma zapewnione spacery i przeróżnie ćwiczenia, więc na pewno nie nuda jest powodem jej pogoni. Pamiętam, jak kiedyś wróciłyśmy z przejażdżki rowerowej i poszłyśmy do ogrodu. Pies się napił, położył się na dokładnie 2 minuty i mimo zmęczenia dalej biegał jak głupi. Jak oduczyć ją tego koszmarnego nawyku? Moja mama chce na czas mojego pobytu w szkole... przywiązać ją! Bo niszczy jej kwiaty. Nie mogę do tego dopuścić i proszę Was o pomoc. Danie psa do domu na czas szkoły nie wchodzi w grę, gdyż moja mama "nie zamierza jej pilnować przez ten czas" (w domu) i pies albo będzie w ogrodzie, albo będzie przywiązany, na co nie chcę się zgodzić. Jedynie zimą spaniel zostaje w domu.
  14. [quote name='Asia&Luna'][B]Voute[/B], wybrałabym paws on blue zebra:) Jednak z niebieskich wzorków rogzowych bardziej mi się podobają hibiscusy i waves;)[/QUOTE] A mnie się akurat te 2 niespecjalnie podobają :) No nic, jest 2:1, chyba wezmę odblask ;)
  15. Którego Rogza dla rudozłotego cockera Floral Tartan Paws on blue zebra niebieski odblask Nie mogę się zdecydować :shake:
  16. Marta, szelki pomimo, że nie norweskie, to i tak świetne :) Reszta też, ale szele najlepsze
  17. Zawsze chowam i staram się kończyć gdy tylko widzę, że mojemu psu się podoba. Ale obecnie planuję schować frisbee na parę tygodni, przez ten czas opanować dobry aport innych zabawek i nauczyć się, co mojemu psu naprawdę się podoba, co nie, jak najskuteczniej ją na inne zabawki nakręcić, ile się bawić itp. Przy okazji sama nauczę się lepiej rzucać. Po jakimś czasie wyciągnę talerze i będę postępowała zgodnie z waszymi instrukcjami i z perfekcyjnie aportującym psem :D
  18. Mój pies wszystko co materiałowe szybko niszczy. Te, które teraz mamy podobają się i mi, i psu. Tylko mamy problem z nakręceniem się do końca :)
  19. Rany. Dzięki :) Na pewno te wszystkie rady mi się przydadzą. U nas ogólnie cienko ze skupianiem uwagi na mnie, ale może damy radę. Naprawdę wielkie dzięki wszystkim ;) 3 miękkie dyski na początek wystarczą? Mamy jeszcze jeden, ale jego wolałabym wprowadzić później, bo jest większy i twardszy.
  20. Paulix - dzięki, spróbujemy schować wszelkie zabawki na 4-5 dni, mam nadzieję, że to coś da. Daga - w minutę puściłabym jednego rollera i nie dałabym rady odebrać psu dysku w tak krótkim czasie :) A co sądzicie o łączeniu frisbee z innymi zabawkami, które pies przynosi? Np. z piłką na sznurku, jakimiś gumowymi gryzakami, które mój pies uwielbia. To dobry pomysł czy raczej nie?
  21. Kocham dobermany w łańcuszkach i metalowych obrożach, wygląda świetnie :loveu::loveu:
  22. [quote name='Litterka']Ja kupowałam na futrzakowo.pl - ceny rogza normalne, ale mi półzacisk rozmiar M pani ładnie wpakowała w kopertę i wysłała normalnym poleconym za 4,70. Tylko musiałam wysłać maila z prośbą. Ale na maile odpisują błyskawicznie. W ogóle super obsługa, rewelacyjny kontakt, uzbieram na smycz, to znowu tam zajrzę.[/QUOTE] Ale tam tylko 2 L-ki mają, w dodatku jakieś z wyprzedaży, coś słabo u nich z asortymentem
  23. A my, choć mamy frisbee od dłuuużeszgo czasu to nie możemy się na nie do końca nakręcić. Jest miękkie, fajne, pies lubi, ale to nie jest "to". Wszystko ją rozprasza, przejeżdżający samochód, rowerzysta, nawet moja siostra czy mama. No i poza podwórkiem kompletnie nie ma zainteresowania... Puszczamy sobie rollery, pies może ze 3 razy złapał floatera, ale sesje trwają 3 minuty (z czego większość zajmuje mi odbieranie frisbee, bo inne zabawki przynosi a tego nie) a potem ma mnie gdzieś i sobie idzie. Z innymi zabawkami jest zdecydowanie lepiej, mam cockera, więc w teorii powinien lubić aportować, w praktyce też lubi, jak ma napad, to przez bite 30 min. z własnej woli wpycha mi zabawkę żeby jej rzucać. A frisbee cieszy się minimalnym zainteresowaniem. Nie mówiąc o tym, że poza ogródkiem to żadną zabawką się nie interesuje, a i jedzenie jest często mało ważne. Macie jakieś pomysły, jak ją bardziej wciągnąć i zainteresować zabawką przy rozproszeniach? Dodam, że przeciąganie nie należy do jej "ulubionych form rozrywki". Oczywiście, nic na siłę, ale widzę, że na samym początku bardzo jej się podoba, gdyby nie to, że tak łatwo się rozprasza i nie chce mi przynosić talerzy. Bo tak to jest jak najbardziej zadowolona - pierwsze 2-3 rollery łapie z zapałem border collie na treningu frisbee ;)
  24. [quote name='murakami']turkus z nitką odblaskową, łańcuszek;)[/QUOTE] Za jasne ;) Mój pies łazi wszędzie, gdzie można się ubrudzić. Mam już pomarańczową obrożę, w grę nie wchodzą obroże w kolorach jasno niebieskich, turkusowych, pomarańczowych, żółtych i różowych :) Myślałam o Turq Chrome, Surf Tartan, Floral Tartan ale inne opcje też przyjmuję :)
  25. [quote name='NightQueen']telezoo i animalia ma rogza ale mały wybór[/QUOTE] Dzięki :) Jaki wzór Rogza proponujecie dla rudo-złotego spaniela (tego ze zdjęć na blogu; link niżej)? Bo albo kupię jakiś wzorek (tylko nie umiem się zdecydować na żaden) albo niebieski odblask... Doradźcie ;)
×
×
  • Create New...