-
Posts
360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Laraine
-
Ooo, jaki ten świat mały :) hej :D
-
Piękna :loveu:
-
[IMG]http://img.wiocha.pl/images/6/b/6b0bf63e83379690b672d04b6d036543.jpg[/IMG] Żywa reklama T-Mobile?
-
motyleqq, tak tak, domyśliłam się, że świnka jest ze SPŚM, chodziło mi o to, czy Ty czasem nie miałaś konta na cavia.vel.pl? :P Bo kojarzę, że kiedyś osoba o takim nicku była tam moderatorem :)
-
malagos, tak, dobrze widzisz. Masakra, co za kobieta... :sad:
-
[COLOR=#3E3E3E][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/152329-Pani-Profesor"]Pani Profesor[/URL] [/COLOR] , to tak jak u nas, Nuka też zawsze miała lepiej niż my :) w zimę przykryta kołderką po same uszy, zawsze karmiona najlepszym jedzeniem. Dla niej jakoś chciało się wszystko przygotowywać, bardziej niż dla samego siebie.
-
motyleqq z cavia.vel.pl? ;> Cudowny masz zwierzyniec :loveu:
-
Czasem się pogonią, przegonią, ale potrafią też wzajemnie czyścić sobie futerka, więc jakąś sympatią do siebie pałają - zwłaszcza Neska i Zuza :) Neska i Zuza to siostry. Zuza przyjechała do mnie zaciążona i po jakimś czasie urodziła Nadię i Lenę. Nie potrafiłam maluchów oddać, stąd teraz takie całkiem spore stadko świnek :)
-
8 szczeniaków podrzuconych w torbie... Schron to dla nich wyrok :(
Laraine replied to iwonamaj's topic in Już w nowym domu
Piękne maluszki, oby znalazły dobre domki! -
Marta dziękuję za odwiedziny w moim wątku :) Zuza i Nadia to rozetki, Lena to świnka gładkowłosa, natomiast Neska to świnka długowłosa, pseudo peruwianka :)
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
Laraine replied to arima's topic in Foto Blogi
Cudna czarna kuleczka :) -
Yuki wygląda jak pluszowy miś :) Gratulacje :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Laraine replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Śliczna :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Rufusku, śliczny jesteś :)
-
Witam Was serdecznie :) mam na imię Roksana, rocznik '92. Mieszkam w Zabrzu. Od dziecka kocham zwierzaki, sporo ich przewinęło się już przez mój dom: chomiki (Pusia, Śnieżek, Kacper), myszki (Kratka, Mała, Lana, Stuart, Kluska, Żelka, Julka, Czesio, Livia, Rolfo, Laura, Kendra, Majka), świnki morskie (Pusia, Dżunia), króliki (Tuptuś, Tuci), sunia (Nuka), był też krab, żółw wodny oraz sporo rybek. Od dziecka dokarmiałam bezdomne okoliczne kociaki, do dziś to robię. Chociaż wszystkie moje zwierzaki kochałam i kocham przeogromnie, to zawsze największe miejsce w moim sercu zajmowała moja sunia - Nuka. Odeszła w wieku 13 lat. Praktycznie całe swoje życie spędziła z nami. Strasznie nam jej brakuje :( całą naszą historię opisałam w jej wątku w tęczowym moście ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247737-Nuka-nasza-największa-miłość-*?p=21397138#post21397138"]klik[/URL]), jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do poczytania. Dałaś nam 13 najpiękniejszych lat - dziękujemy. Nigdy nie zapomnimy, zawsze będziemy kochać. Do zobaczenia nasze serduszko :( [*] [IMG]http://img21.otofotki.pl/obrazki/xr53_Obraz-013-(1).jpg[/IMG] Nie ma co ukrywać - bez niej w domu panuje straszna pustka :( tak smutno jest bez niej... Obecnie mój dom zamieszkują dwie myszki oraz cztery świnki morskie. [IMG]http://img21.otofotki.pl/obrazki/ns379_rl225_423.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.otofotki.pl/obrazki/kb857_13887442.jpg[/IMG] Dzięki świnkom obecnym w moim życiu, pokochałam te zwierzaki tak bardzo, że obecnie jestem wolontariuszką w Stowarzyszeniu Pomocy Świnkom Morskim. Tak jak i pieski, wiele świnek jest porzucanych i czeka na swój dobry, kochający domek. Istnieje możliwość adopcji świnek, co szczerze polecam. Myślę czasem o tym, by przygarnąć do domu psiaka. Oczywiście, nigdy żaden psiak nie zastąpi Nuki, ale jeszcze tyle bid potrzebuje ciepła i miłości... Uważam, że Nuka chciałaby, żebyśmy pomogli innemu pieskowi i dali godne życie. Teraz jednak na to jest jeszcze troszkę za wcześnie dla mnie. Może w przyszłym roku pomyślimy o tym na poważnie. Tymczasem - pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
-
Do mnie można jak najbardziej wysyłać zaproszenia na bazarki :)
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
Laraine replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
17 maja odeszła od nas nasza najukochańsza Nuka, miała 13 lat - i te 13 lat spędziła z nami. http://www.dogomania.pl/forum/threads/247737-Nuka-nasza-najwi%C4%99ksza-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-%2A Bardzo tęsknimy :( -
Urodziła się podobno w maju 2010 roku. Przyjechała do nas w wakacje. Miała wtedy kilka miesięcy, ja - 8 lat. Była taka szczuplutka, drobniutka, najpiękniejsza. Marzyłam o piesku i to marzenie się spełniło. Przyjechała do nas od właściciela - alkoholika, który oddał ją mojemu tacie za... butelkę wódki. Brakowało jej jedzenia, była bita kablami, parasolem... Musieliśmy bardzo uważać wyciągając ładowarkę do telefonu czy rozkładając przy niej parasol - myślała, że jej się dostanie. Długo to trwało, zanim zrozumiała, że ani ładowarka, ani parasol, ani nic innego nie zrobi jej krzywdy. Mimo wszystko - była bardzo kontaktowa i ufna. Szybko się do nas przyzwyczaiła i przywiązała - a my do niej. Stała się naszym oczkiem w głowie, domownikiem, wielką miłością. Pokochaliśmy ją nie tylko my - domownicy - ale i cała dalsza rodzina: wszelkie kuzynki, kuzyni, ciotki, ciocie. Uwielbiała biegać po podwórku, dostawać przysmaki. Kochała zabawy z piłeczką - miała ich sporą kolekcję. Nie lubiła zostawać sama w domu, ale zachowywała się wtedy bardzo grzecznie. Cieszyła się tak niesamowicie z naszych powrotów - ze szkoły, z pracy. Aż chciało się wracać do domu - właśnie dla niej, dla naszego serduszka. Tak strasznie szybko przekonała nas do siebie. Nie mogliśmy jej odmówić niczego. Spała z nami w łóżku, na naszych fotelach, pufach. Ciocia zrobiła jej nawet jej własne łóżeczko. Nazywaliśmy ją naszym kaloryferkiem - grzała dużo lepiej, niż każda kołdra. Każdy smutek, każdy zły dzień pryskał, wystarczyło się do niej przytulić, poczuć jej dobro, ciepło, jej ufność i miłość. Chciała nas mieć tylko dla siebie. Nie tolerowała innych psów ani kotów, ale gryzonie jakoś przeszły. Czasem nawet leżała na ziemi ze świnkami morskimi. Nie musiała się jednak martwić - w naszych sercach zajmowała większość miejsca. Była niesamowicie radosna. Uwielbiała biegać, bawić się. Dawała nam tyle radości. Chorowała, w swoim życiu przeszła 3 operacje usunięcia cyst. Była niesamowicie dzielna. Nigdy nie piszczała przy zastrzykach, troszkę wybrzydzała przy braniu leków. W całym swoim życiu nie zniszczyła nam w domu praktycznie nic. Od razu wiedziała, że w domu nie wolno się załatwiać. Była niesamowitym czyściochem. W tym roku zachorowała na nowotwór. Niestety - z przerzutami. Tak dużymi, że operacja była niemożliwa. Dostawała leki, które jakiś czas pomagały. Niestety, 17 maja 2013 Nuka odeszła za Tęczowy Most, pozostawiając w naszych sercach ogromną dziurę. Strasznie nam jej brakuje, była wymarzonym pieskiem, idealnym. Dla nas nie była tylko zwierzakiem, była prawdziwym członkiem rodziny. Dałaś nam 13 najpiękniejszych lat - dziękujemy. Nigdy nie zapomnimy, zawsze będziemy kochać. Do zobaczenia nasze serduszko :(