Jump to content
Dogomania

Kalva

Members
  • Posts

    1010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kalva

  1. [quote name='Lionees']Kajtuś jest bardzo słaby,jest na lekach i kroplówkach wzmacniających.Porobiłam badania,nie jest chory,nic konkretnego Mu nie dolega oprócz starości niestety a na to nie ma leku.. Potem powklejam fotki. Umarła moja Niunia maleńka dziewczynka babuleńka...nie mogę się pozbierać i już się chyba nie pozbieram. [URL]http://img827.imageshack.us/img827/3492/r2504.jpg[/URL] Tu Kajtuś z Niunią..[/QUOTE] Renatko bardzo Ci współczuję Niuni [*] trzymaj się, dałaś jej szczęście i prawdziwy Dom, Rodzinę, to czego pragnęła! PROSZĘ ODEZWIJ SIĘ PILNIE, USIŁUJĘ COKOLWIEK POMÓC KAJTUSIOWI, POWIEDZ JAKICH LEKÓW MU TRZEBA? Pisałam na fb, odezwij się koniecznie, może na telefon? 606477187
  2. Jaasmin dziękujemy za tak cudne foteczki Czestunia :loveu: i zimowe i letnie i przede wszystkim domowe są śliczne, widać, że nasz chłopaczek kochany i szczęśliwy:D i nawet o własną posesję dba demonstracyjnie :evil_lol: a już najpiękniejsze zdjęcia na tle chabrowych drzwi i donicy - idealny dobór kolorystyczny z futerkiem:) Aż serce rośnie, uwielbiam tu zaglądać! Baaardzo prosimy o następne foteczki i jakieś wiwści o przygodach Czesterka Kochanego w Rodzinie! p.s. historia ze słoninką rozbawiła mnie do łez - wyobraziłam to sobie według opisu - i zdziwione miny sikorek i zadowolenie Czesterka :)
  3. i ja wpadam na zaproszenie Lary, póki co mogę tylko podnieść, a czy Aramis ma wydarzenie na fb? Mogę rozsyłać jakby co! Aramisku postępy już są, trzymam kciuki za dalsze i za przyszły doświadczony, kochający dom:) edit: znalazłam już wydarzenie i zabieram się za rozsyłanie! Zdjęcie u Jamora robi wrażenie - widać, że dwa silne charaktery się dogadają :-)
  4. Pyzuniu [*] Kochana i ja Cię pamiętam i nie mogę wciąż uwierzyć:( właśnie wtedy, gdy poszukiwania domku stały się intensywne:/ Ale odeszłaś kochana, szkoda, że na odległość, że to taka namiastka, ale na pewno to czułaś, psiaki zawsze wiedzą, że ktoś o nich myśli i kocha i próbuje. Choć taka szkoda, że się nie udało zrobić więcej, dać domku:( Alfa dziękuję, że zrobiłaś co byłaś w stanie dla Pyzuniu, zawsze będę Cię pamiętać! Do zobaczenia kiedyś Kruszynko!
  5. Cudne wieści od Uranka:) co za szczęśliwy domek i wspaniali ludzie, szkoda, że jakiejś foteczki urankowej nie ma, marzenie.... :cool3::razz:
  6. ostatnio usłyszałam, że zaniedbujemy wątek i to prawda, ale zajmujemy się z Krukiem pomocą bidom, więc mam nadzieję, że usprawiedliwienie przyjęte? Szykuję galerie zdjęć i Kruczankowych opowiesci:)
  7. Moniko widać, że Paurunia u Ciebie odżyła! Zajrzałam na dogo po jakimś czasie właśnie do Pauruni i nie mogę uwierzyć jaka zmiana na pyszczku, jak wspaniale, że mała lwiczka dostała szansę:) nareszcie!
  8. Koruniu tak trudno uwierzyć, że Cię nie ma już:/ Ale zaznałaś tyle szczęścia u Kasi, że jestem spokojna iż odeszłaś w miłości po cichutku, pamiętamy Cię Koruniu!
  9. Pauruniu dziś Kruk reklamowa[COLOR=#000000]ł Cię na dużej imprezie razem z wolontariuszami Psitula - wspania[/COLOR][COLOR=#000000]łymi osobami[/COLOR][COLOR=#000000], o czym na pewno cioteczki opowiedzą. Pamiętamy o Tobie i zawsze wierzymy, że znajdziesz domek bardzo kochający bo jesteś wspania[/COLOR][COLOR=#000000]ła! Tymczasem faktycznie Paurunię trzeba wydostać do dt - bo z dt ona ma jedyną szansę być dostrzeżona, nawet dziś przekonaliśmy się, że chętniej ludzie adoptują z dt domowych szczególnie bo się psiaki sprawdzają i wiadomo o nich więcej :/ Pauruniu, uda się, zobaczysz, tyle wspania[/COLOR][COLOR=#000000]łych osób Cię tu wspiera![/COLOR]
  10. [quote name='Ingrid44']Jasne ze pamietamy o was. :) :):)[/QUOTE] dziękujemy Kochana :) wspaniale wiedzieć! Kruczek ma tu doborowe towarzystwo!
  11. Dziś Kruk reklamowa[COLOR=#000000]ł Psitula ca[/COLOR][COLOR=#000000]łym swym urokiem, zachęcając do adopcji kolegów! Psitul do swego dzia[/COLOR][COLOR=#000000]łu PR dostanie m.in. zdjęcie Kruka z Katarzyną Cichopek, prowadzącą imprezę, a także dwa profesjonalne zdjęcia, które bardzo prosimy i upraszać będziemy, by reklamowa[/COLOR][COLOR=#000000]ły adopcję staruszków! W dodatku wspaniali Wolontariusze Psitula wyg[/COLOR][COLOR=#000000]łaskali Kruczka i resztę stada (czyli Linkę i Sufiego), z czego psiaki by[/COLOR][COLOR=#000000]ły wielce rade:) Dziękujemy, że mogliśmy poznać tak wspania[/COLOR][COLOR=#000000]łych ludzi i tak oddanych zwierzakom! Kruk wzią[/COLOR][COLOR=#000000]ł zapasik psitulowych ulotek i zak[/COLOR][COLOR=#000000]ładek i będzie je rozprowadza[/COLOR][COLOR=#000000]ł. Rozwiesimy też plakaciki potrzebujących kolegów - oby na szczęście:) Jak tylko ekipa Psitula dojedzie do dou na pewno będą fotki, napiszemy też więcej co u nas. Tymczasem Ciocia Mysia, Ciocia Bjutka i Ciocia Beatkaa dostają od Kruczka naganę za niewymizianie [/COLOR]:diabloti: procenty są naliczane i zostaną potrącone jak tylko będziecie w Warszawie! A za chwilkę będzie już 1,5 roku jak Kruczek czeka na obiecaną wizytę :mad::cool3: Póki co odm[COLOR=#000000]łodnia[/COLOR][COLOR=#000000]ł, ma wspania[/COLOR][COLOR=#000000]ły humor i da[/COLOR][COLOR=#000000]ł popis radości na widok piasku - oczekiwa[/COLOR][COLOR=#000000]ł, że znów będzie morze :D Lidka nie mog[/COLOR][COLOR=#000000]ła uwierzyć w te skoki i hasanie, szczególnie, że Kruczek wydaje się taki spokojny [/COLOR]:evil_lol: Więcej napiszemy później bo padamy!
  12. a jednak Cioteczki pamiętają:) napiszemy bo sporo słychać, ale jutro jesteśmy z Krukiem ambasadorami Psitula! Więc odezwiemy się wkrótce kompleksowo! Pamiętamy o Was i dziękujemy, że jesteście:)
  13. Liderku właśnie Cię wypatrzyłam i będę Cię jutro z Krukiem reklamować na dużej imprezie - może wreszcie się uda:) całym sercem życzymy domku!
  14. i ja witam serdecznie - jestem opiekunką Malki, wspaniałej i czułej suni, która teraz bardzo potrzebuje naszej pomocy! Niestety, kryształy w pęcherzu, silny stan zapalny i mineralizacje w nerkach wymagają leczenia - potrzebne leki to Uropet i Urinowet jeszcze przez ok. 2 tygodnie, konieczna jest karma Urinary. Teraz Malka przyjmuje antybiotyki. Bardzo prosimy o pomoc, bo przed nami jeszcze badania i leczenie :/
  15. Kochani dziękuję Wam bardzo! Okazało się, ze Ulv może iść jutro! Serfer bardzo chętnie porozmawiam, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Fido jest z tych psiaków, które przywiązują się tak, że fizycznie cierpią rozłąkę, dlatego zależy nam na kochającym domu, który go nie zawiedzie, nie odda
  16. Proszę o pomoc - nie mamy nikogo na wizytę pa, a sprawa pilnaaa!!!!!!!!!!!!!! [quote name='kalva']pilnie szukamy osoby na wizytę pa we wrocławiu - klecina dla małego przytulaka, uratowanego przed zamarznięciem fidusia: [url]https://www.facebook.com/events/230213797064565/[/url] wszelkie informacje pod nr telefonu: 606-477-187 pilne, bo w przyszłym tygodniu może mieć darmowy transport z warszawy![/quote]
  17. Pilnie szukamy osoby na wizytę pa we Wrocławiu - Klecina dla małego przytulaka, uratowanego przed zamarznięciem Fidusia: [url]https://www.facebook.com/events/230213797064565/[/url] wszelkie informacje pod nr telefonu: 606-477-187 Pilne, bo w przyszłym tygodniu może mieć darmowy transport z Warszawy!
  18. Ja nie wiem jaka jest kolejność, ale było tak - pierwsze kroki skierowałam do Romki - znałam ją z wątków psiaków, które już poszły do adopcji - w nerwach to było pierwsze co przyszło do głowy - Łowicz=Romka, tylko ją znałam z tamtych stron wirtualnie. Romka migiem wydrukowała plakaty, wysłała mi zdjęcie i sms, ze rozwiesza oraz nr osoby, której to zleciła, no i telefon do osoby w Gminie, którą powiadomiła. Zaraz potem - następnego dnia, bo na fb dużo się działo, na spokojnie pomyślałam, poprosiłam o pomoc Ubocze i on pomógł mi znaleźć Donatę i Sylwiaso, których niestety nie znałam bezpośrednio, więc napisałam prośbę do nich jakoś późno, koło północy. Dziewczyny zareagowały natychmiast - napisałam w nocy, a rano one już były w terenie z plakatami we wszystkich zakamarkach Kocierzewa! Także muszę wyprostować, że wszyscy zadziałali od razu, ale najpierw poprosiłam schronisko, potem na drugi dzień dopiero poprosiłam Donatę i Sylwię. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za wielkie zaangażowanie i działanie całym sercem. (Donato nie gniewaj się za późny telefon z informacjami). To przecież nie wyścigi, nie ma co się denerwować, szczególnie, że Dziewczyny objechały te zakamarki, w które nikt nie mógł się zapuścić, a wolontariuszki sam Łowicz, gdzie z kolei innym daleko - czyli idealnie! Dzięki Wam Tripod ma prawdziwą szansę na ratunek! Przy okazji w okolicznych wioskach odezwały się 2 osoby, a trop jest sprawdzany właśnie teraz, bo widziano takiego psiaka w 2 miejscach. Doceniam w pełni Waszą ogromną pomoc, z obu stron jest ona ratująca życie! Donata i Sylwiaso wczoraj pół dnia spędziły nie tylko rozwieszając, ale też jeżdżąc za psiakiem, o którym im w trakcie powiedziałam po błotnistym polu, zrobiły wiele kilometrów. Proszę Was i Romko i Donato i Sylwiaso, pomóżcie znaleźć malucha, jego rodzina odwdzięczy się wszystkim, to obiecali. Nigdy nie wiemy które z ogłoszeń będzie właśnie tym właściwym!
  19. Romka, bardzo Ci dziękuję!!! Wszyscy w Łowiczu bywają, może wypatrzą! Donata jesteście wspaniałe z Sylwiaso, dziękuję Wam, że dziś pół dnia jeździłyście rozwieszając i sprawdzając informację ze zgłoszenia, Tripodzio ma coraz większe szanse! Teraz tylko reszta miejscowości! Czyli co - teraz Kocierzewy, wicie i Rybno? Pojechała tam rodzina właścicieli sprawdzać tropy, mogą podzielić się rozwieszaniem, zeby nie dublować! Oby już się znalazł biedak:(
  20. Naprawdę nikt z okołołowickich dogomaniaków nie jest w stanie pomóc w rozwieszaniu plakatów zaginionego tripoda? Nawet za pieniądze albo karmę dla bezdomniaków? Błagam o pomoc, bo właściciele są starsi, zapracowani w tygodniu i nie mają jak rozwieszać, a każdy dzień może być dla malucha koszmarem, on na trzech łapkach w zimnie i trudnym terenie może bardzo pilnie potrzebować pomocy!!!! Proszę, błagam o pomoc, jakąkolwiek, kontakt, sytuacja jest rozpaczliwa!!!! Mój telefon jest na czerwono w ogłoszeniu powyżej zamieszczonym przez ubocze!
  21. Olivin, dziękuję, oby:( to taka kochana, łagodna istotka:/// i przeżył wystarczająco dużo złego, oby był cały i zdrów! Jest wysterylizowany 2 lata temu ale bardzo męski nadal, mam nadzieję, ze może zabunkrował się gdzieś za jakąś sunią, wolę nie myśleć o innych opcjach:( raz jeszcze powtórzę APEL DO OSÓB Z ŁOWICKIEGO: KOCHANI "Jesteśmy w stanie zapłacić lub kupić karmę dla wolontariuszy w zamian za pomoc w rozwieszaniu plakatów! Błagamy o pomoc w szukaniu Tripodka, pada śnieg, a on jest malutki, już ma co najmniej 7 lat i 3 łapki" !!!!!!!!!!!!!!!!! plakat powyżej wstawił niezastąpiony Ubocze, ma być jutro informacja w lokalnym radiu, we wtorek w gazetce, nie wiem co tu jeszcze zrobić, plakaty naprawdę zwiększa jego szansę! :( Tripodziu wróć! wydarzenie na fb: [url]https://www.facebook.com/events/166022580180874/[/url]
  22. Romka, pani za parę dni wyjeżdża za granicę, trochę nieudolnie wychodzi to szukanie, bo tylko poszła po sąsiadach:( dzwoniła do łowickiego i sochaczewskiego schroniska i nic, więc czeka aż on sam wróci... Sugerowałam kontakt z Tobą, stąd mail. Jednak martwimy się bardzo o niego, ja się nim zawsze opiekowałam podczas ich wyjazdów od 2,5 roku. Nie dało się niestety wyperswadować pani, że pies nie może latać sam bez kontroli ani chipa całymi dniami, gdzie są lasy i inne niebezpieczeństwa, bo to nie jest dla niego świetna zabawa tylko niebezpieczeństwo... Może teraz zrozumie, ale oby nasza kruszynka się znalazła! Romko, bardzo Cię proszę o pomoc, cytuję moją przyjaciółkę, synową tej pani, która w istocie najbardziej opiekuje się Tripodem (mieszkają obok siebie) i sama dołączam się gorąco do próśb: "Jesteśmy w stanie zapłacić lub kupić karmę dla wolontariuszy w zamian za pomoc w rozwieszaniu plakatów! Błagamy o pomoc w szukaniu Tripodka, pada śnieg, a on jest malutki, już ma co najmniej 7 lat i 3 łapki" !!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. Pauruniu jestem i podnoszę - na wiosnę na pewno domek się wspaniały trafi, musi Cię wreszcie wypatrzyć!
×
×
  • Create New...