-
Posts
4007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Noelle
-
Kiedyś był syberianem husky... Pies z interwencji KTOZ
Noelle replied to Asior's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
śledzę wątek od początku, co za... bestia mu to zrobiła, tyle nieszczęścia ten psiak doswiadczył. :shake: nowy dom - super wieści, oby się małemu poszczęściło. troszkę opieki ze strony człowieka i będzie psim top model. :loveu: -
jeszcze raz wszystkim dziękuję za ogłaszanie Rokiego, Kachul - będę Cię informować na pw. :)
-
jak tylko będę miała więcej zdjęć to wstawię, dziękuję. :)
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
Noelle replied to abero's topic in Już w nowym domu
taki kochany psiak, ale lepsze to niż powolna śmierć. ehh :( -
bylabym bardzo wdzieczna. tak, ja wychodzę z tym boksem jakoś przynajmniej raz na 2 tygodnie. wychodzilabym czesciej, ale tam jest 5 psow i nawet pracownicy powiedzieli, ze to jest ciezki boks jak chodzi o uciekanie niestety, wiec prawie zawsze musze kogos prosic... :shake: mam jeszcze takie zdjecia, wiem, ze nie sa za dobre, ale nie mialam dobrego aparatu i jeszcze ten pies nie ustoi spokojnie ani chwili. :eviltong: innych na razie nie mam... jak bede w schronie to mu jeszcze porobie. [URL=http://img402.imageshack.us/i/201009221165.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/540/201009221165.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img262.imageshack.us/i/201009221146.jpg/][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8416/201009221146.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Dzięki. :P No jest biedaczek w boksie H5, z czterema równie fajnymi kolegami. Aż się serce kraja jak próbuje przegryźć te kraty jak się podchodzi. :(
-
Opis psiaka i także tekst do ogłoszeń: Roki to średniej wielkości, ok. 3 letni piesek z klapniętymi uszkami i ciętym ogonem. W marcu ubiegłego roku został znaleziony na ulicy i aż do teraz przebywa w krakowskim schronisku. Piesek bardzo lubi się przytulać, domaga się pieszczot na każdym kroku. Bardzo brakuje mu domu. Kiedy przychodzi pora końca spaceru, Roki bardzo płacze i za wszelką cenę nie chce wejść do boksu. Za każdym razem próbuje przegryźć kraty, żeby tylko znaleźć się blisko człowieka. Jest wykastrowany i zaszczepiony. Nie zawsze dogaduje się z innymi psami. Wymaga pracy przy chodzeniu na smyczy, gdyż piesek za każdym razem próbuje przegryźć smycz, jednak tego nawyku będzie się dało szybko go oduczyć. Potrzebuje miłości i prawdziwego przyjaciela aż do końca jego życia. Jeśli ktoś mu to zapewni, zyska najwierniejszego i kochanego przyjaciela. Nie pozwól, by tak cudny pies spędził resztę życia w azylu! Daj mu szansę!!! [I]telefon w sprawie adopcji:[/I] [I]wolontariuszka Natalia: 668 289 029[/I] pare zdjęć psiaka: [URL="http://img222.imageshack.us/i/rokiogloszenie.jpg/"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5706/rokiogloszenie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img819.imageshack.us/i/201009221166.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2544/201009221166.jpg[/IMG][/URL] Byłabym bardzo wdzięczna za ogłaszanie psiaka. To niezbyt rzucający się w oczy kundelek, ale mam nadzieję, że kiedyś znajdzie kochający dom...
-
Śliczna jest, wygląda na młodziutką. Taka księżniczka. :) Też myślałam, że masz jakiegoś dużego psiaka. xD
-
Piękny jest. :D Kocha się bawić i biegać, pomimo pozorów. :P Powinien już znaleźć domek. :(
-
Wszystkie śliczne pieski jak ozdobne z Krakowskiego schroniska mają domy!
Noelle replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
wczoraj byłam u tych psiaków, posiedziałam chwilę w środku i wszystkie zaczęły podchodzić oprócz Timiego i czarnego pudlowatego. faktycznie u nich w boksie są "szczekacze". wyszłam z Timim na spacer, ale psiak jest maksymalnie przerażony, chowa się wszędzie, gdzie tylko się da. po dłuższej chwili chodzenia, a raczej próby chodzenia, zaczął bardzo ostrożnie domagać się brania na ręce, bo chodzić na smyczy się okropnie bał, wszystkiego się bał, ale ani razu nawet nie warknął, by wyrazić sprzeciw. pod koniec spaceru było już trochę lepiej, ale potrzeba dużo pracy, żeby go choć trochę oswoić. a to jest taki ładny piesek... :( -
Wszystkie śliczne pieski jak ozdobne z Krakowskiego schroniska mają domy!
Noelle replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
Piękne są, tylko brudne i zaniedbane. Jak się poświęci im trochę uwagi, to zaczynają same podchodzić i domagać się pieszczot. -
13,5 letnia sunia szuka domu spokojnej starości Kraków
Noelle replied to Heike's topic in Już w nowym domu
nie podpowiadam uspienie, mowie, ze to lepsze niz schronisko. ale jest jeszcze milion o wiele lepszych sposobow, zeby znalezc pieskowi dom. napisalam, ze jesli nie znajdzie domu. a jezeli bedzie chciala, to znajdzie. czasem ludzia trzeba psa pod nos podstawic, bo sami nie poszukaja, a beda z suni szczesliwi i ona z nich. -
13,5 letnia sunia szuka domu spokojnej starości Kraków
Noelle replied to Heike's topic in Już w nowym domu
Nie mówię, że to konieczność, to ostateczna ostateczność. Nigdy nie uczestniczyłam w żadnym uśpieniu i nigdy nie chcę nie będę uczestniczyć, jeśli moje zwierzę nie będzie śmiertelnie chore, więc nie wiem ile to trwa i jak to wygląda. Ja osobiście nigdy bym psa nie uśpiła, bo nie mogłabym go mieć, w życiu... ale też nigdy nie oddałabym go do azylu. To trochę tak, jakby dziecko oddać do domu dziecka. Też byłabym za tym, żebyś poprosiła kogoś z rodziny lub znajomych o przetrzymanie suczki, to byłby świetny pomysł. A jeśli nie będą jej mogli zatrzymać na zawsze, to jak najszybciej szukać domu przez rozklejanie po mieście ogłoszeń, robienie ich na internecie, przez znajomych znajomych, sąsiadów, ludzi z osiedla... Może dobrze byłoby opłacić dom tymczasowy, cokolwiek, byle nie azyl. :( A to, że nikt starszej suni nie zauważy, to wnioskuję, z zachowania ludzi, którzy przychodzą do schroniska. Jestem tam wolontariuszką i niemal każdy patrzy jak nie na wygląd, to na wiek niestety. :( Jeśli ktoś takiego pieska by zauważył, to byłby cud... :( -
13,5 letnia sunia szuka domu spokojnej starości Kraków
Noelle replied to Heike's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie znajdziesz Suni dobrego domu, to lepiej zrobisz jak Ją uśpisz. Suczka na pewno się przywiązała do was i oddanie do azylu mogłoby Ją załamać, a w rezultacie Sunia nie przeżyłaby nawet zimy przy złym stanie psychicznym. lepiej dla Niej, jak umrze na kolanach swojej włascicielki, niż sama, nie kochana i płacząca w schroniskowym boksie. Bo tam nie ma żadnych szans na adopcję, nikt nawet nie zauważy starej, płaczącej gdzieś w kącie Suczki, która nie wie, co źle zrobiła, że Ją oddali... :( -
W krakowskim schronie są dwie maleńskie suczki, które mieszkały u starszej pani i w ogóle nie umiały chodzić na smyczy, ponieważ ich właścicielka nigdy nie wyprowadziła piesków na pole. Dopiero wolontariusze w schronisku je nauczyły, mimo, że panicznie się bały zakładania smyczy i od razu trzęsły się ze strachu i wtulały w kąt boksu, a nawet zdażyło im się spróbować ugryźć ze strachu. :( co do Żabki, też miałam takie wrażenie, że ignoruje ludzi, którzy są jej obojętni, totalnie ich olewa. Też właśnie próbowałam ją zawołać, ale tylko na mnie patrzyła przez chwilę, bez żadnej reakcji i sobie poszła.
-
Może pies się przybłąkał i ktoś go wziął do siebie, bo mu było żal. Mój sąsiad miał podobnie, całe życie brał małej wielkości dorosłe pieski ze schroniska, bardzo o nie dbał, chodził na spacery, ale raz trafił się taki, który oprócz tego, że był przekochany i lubił głaskanie, przytulanie, to nie potrafił chodzić na smyczy i za każdym razem uciekał jakoś z ogródka. Albo przeciskał się przez kraty, potem kopał dołki. Wszyscy się bali o niego, gdy wybierał się na takie wycieczki, ale zawsze gdy uciekł w południe, wracał wieczorem. A ludzie którzy go mieli, byli starszym małżeństwem i nie nauczyli już pieska chodzić na smyczy.
-
Ja myślę, że jeżeli Żabka NIGDZIE indziej nie będzie miała jedzenia, a wszyscy dla Jej dobra będą wkładać go tylko do kontenerka, to siłą rzeczy będzie musiała do niego wejść, żeby zaspokoić głód. Wg mnie najlepiej taką akcję przeprowadzać przez pare dni, żeby sunia nie bała się już wchodzić do kontenerka i była mniej czujna. Wtedy by ktoś tam cicho podszedł i ją zamknął. Tylko żeby ktoś tego nie ukradł. ;//
-
Żal mi tych wszystkich psiaków, bo jest ich wszystkich w schronisku tak dużo i pełno z krótką sierścią, a tylko niektórzy szczęściarze dostaną jakiekolwiek ubranka... :(