Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. Boróweczko nie daje mi Mini spokoju, bo nie ma jej wątku nigdzie na stronie schronu, w adoptowanych też. Zadźwoniłam tam dziś raz jeszcze, pytałam, odpowiedziała jakaś nieprzyjemna kobita, że wątek Mini jest zdjęty, to sama widzę i że jest tyle innych piesków w schronie. Obawiam się, że tam się coś stało! Nikt nie chce mi potwierdzić, że Mini jest wzięta. Jeśli tylko ktoś ma chody na Marmurowej bardzo proszę o info w tej sprawie. Mini, rudzielec malutki, nr 347. Denerwuje się, bo właśnie namierzyłam jej domki, byli chętni!
  2. majqa Tyś Anioł psi:) teraz M U S I się udać, no niechaj ludziska czytają i pragną Misia!!!!
  3. oj z Panami domu czasami tak bywa, trzymam kciuki nad urabianiem;) pozdrawiam
  4. podskakuj sunieczko!
  5. oczywiście Boróweczko, jak coś zaraz dam głos:)
  6. Boróweczko rozmawiałam z Panią z Zamościa, była bardzo rozczarowana, że Miniaczka już ktoś zabrał, aż mi głupio było, ona prawie płakała! Mam tylko nadzieję, że Mini znalazła dobry nowy domek i będzie tam już do końca! Szkoda, że tak wyszło, byłabym spokojniejsza jednak mając pewność z tą adopcją. Mówiłam Pani o Tobie i innych małych pieskach, powiedziała, że się zastanowi, musi to skonsultować z rodzicami, którzy mają być właścicielami nowego czworonoga. Wyczułam, że to jednak chodziło o tę jedyną, ukochaną i to miała być Mini...oj oj oj. Jakoś mi bylejakoś! Jeśli Pani da znać, oczywiście doniosę.
  7. okazało się, że Mini już w schronie nie jest, mam tylko nadzieję, że znalazła domek swój, spóźniłam się parę chwil....teraz zaczęły się urywać telefony, chętni zaczęli napływać z różnych stron Polski, no cóż, oby jej tam tylko dobrze było. Dziękuję wszystkim serdecznie za pomoc, odzew, zainteresowanie:) hau hau, merdam:)
  8. s u p e r!!!! Teraz tylko jeden TEN telefon....
  9. dziękuję za odzew, okazało się, że Mini znalazła już domek:)
  10. O Matko, kamień z serca, dziękuję, zapytam jutro, bo już miałam początki załamania nerwowego, zawału serca, rozwolnienia, stu kg wyrzutów sumienia!!!!!!!! Mam nadzieję, że tylko ta opcja wchodzi w grę, że znalazła domek:) Zaniepokoiło mnie, że zero info o niej, zero zdjęć, jakby jej tam nigdy nie było, czasami psiaki na swoich stronach maja adnotację, że zostały adoptowane a tu NIC! Dziekuję raz jeszcze, jutro tam zadźwonię i zapytam.
  11. Boróweczko ja spadnę z krzesła!!! Mini nie figuruje już na stronie schronu, nie ma jej nigdzie, zero info!!!! Błagam!! Czy ja mam bielmo na oczach?????? Nie mogę jej namierzyć, co się stało???????????????? Czy najgorsze!!!!!!!!!!!!!??????
  12. czekam jak na szpilkach na wieści, bo znalazła sie jedna Pani, zainteresowana adopcją Mini, ale jest aż z Zamościa i jest problem wielgachny z transportem. Więc gdyby Państwo z Emilii chcieli Mini to tu byłoby dużo łatwiej.
  13. Bardzo dziękuję za namiary Boróweczko, zaraz sie zabieram do roboty, mam nadzieję, że ktoś odpowie i Miniaczkowi domek oblooka!
  14. jasna sprawka, ale jak mawia jeden osiedlowy hydraulik: nie nerwowo szefowo, się zrobi, ino z wolna;)
  15. wow!!! fiknę trzy koziołki chyba, to NASZ Fuksio-Fixio???? Ta bambaryłka z pięknymi boczkami??? Jezu, co to znaczy jednak micha, domek i serducho, serducho, serducho. Wypiękniał kolega, że aż miło. Niechaj mu się wiedzie już na stałe:) A Pani- Aniołowi trzeba pomóc, jest gromadka całkiem spora pod Jej pieczą. Daj znać Boróweczko, wywiedź się i daj głos;)
  16. no, super, przy takim wsparciu MUSI się udać!!!!:)
  17. Boróweczko ja teraz cieniutko, ale mogę 5 zł dać. Mało, ale zawsze.
  18. przepraszam czy wiadomo coś w sprawie tej adopcji? Moja Mini w schronie niestey cały czas:( Zapewniam transport, żeby tylko kochający domek namierzyć.
  19. super, może się uda!
  20. jezzbel ściskam Was gorąco i dołączam się w datkach, super pomysł! Trzeba Boróweczko delikatnie Panią zapytać, coby nie urazić, a pomóc jeśli taka zajdzie potrzeba. Może jako prezent od SZCZĘŚLIWEJ EKIPKI;), do tego idą święta, zawsze jakiś powód znajdziemy. Oczywiście jeśli trzeba. Ja na spacer się piszę baaardzo. Fixa pogłaskać po futrzaku odgrzybionym, zadowolonym mam nadzieję, trzeba! Będziemy w kontakcie:)
  21. hej hej, pozwolę sobie stanąć w obronie Boróweczki, ona ma ostatnio totalne urwanie głowy, psie dusze ocala, dziś same dobre wieści, się udało psiaka jednego do domku stałego oddać:), dla nastepnego już prawie dom gotowy, nie wkurzaj się więc malagos:)
  22. Boróweczo a czy będzie go można jakoś podglądnąć jak z nową, ukochana Panią spaceruje??? Bardzo gałgana polubiłam, a do tego, jak Kunda zauważyła, tak cudnie rolował, hi hi hi! To połączył nas najmocniej, ups;)
  23. tak, Miśka trzeba ocalić, bo przystojniaczek z niego taki, szkoda że niedoceniony przez właścicieli....wrr!!!
×
×
  • Create New...