To ja też pomarzę, bo z takiej ogólnej, gdybającej relacji nic nie wynika. Szkoda czasu Frotki i Naszej nadziei, że dowiemy się co u Szorstka. KONKRETNIE!!! I czemu bez tych fot.....:(
Mnie taka relacja nie uspokoiła. Chciałabym usłyszeć, że je to i to, to lubi, tego nie, związał się z taką osoba, tego uznał za przewodnika, lubi biegać za ogrodzeniem, ale jest pod kontrolą, śpi sobie tu, a tu nie lubi, gania za cieniem, podgryza kwiatki, skopuje ogródek, po kaszy ma sraczkę, a po kurczaczku nie, no jak żyje w nowym domu!!!!
Boruś jak wyglądają finanse Szorstusia?