Bonsai brawa nieustające dla Was:) I też jestem zdania, że tak dalej być nie możę. Co innego pomoc wolonatariuszy, a co innego odwalanie roboty za osoby, które za tę robotę są odpowiedzialne! A jest tam jakaś organizacja prozwierzęca???? Przecież woda w miskach, czyste boksy i jedzenie to podstawa, nie mówiąc o opiece weterynaryjnej. Może zainteresować kogos z Dogo, doświadczonego w bojach takich? Może coś podpowie??? Jak pomóc psiakom, ale nie skazywać ich przy okazji na Wojtyszki, bo to jest mordownia i wyrok dla psów...
A Mika ma ogłoszenia??? Jak trzeba wykupię jej pakiet, ale fotki potrzebne:)
I co się stało z Maxem???? Może pozostałe psy też tak zaczną znikać?????