Talagia, potwierdzam. Na takiej wystawie jeszcze nie byłam.
Kolejka na teren targów zaczynała się już na dwupasmówce. Zablokowane całe skrzyżowanie. Staliśmy tam 20 minut. Mąż po bilet do kasy stał pół godziny! Jak zobaczyłam brak wykładziny to myślałam, że spóźnienie jest tak duże, że dopiero będą ją rozkładać... Nawet nie przyszło mi do głowy, że może jej nie być :crazyeye:
O 15.00 miały się rozpocząć finały. Podczas konkursu młodego prezentera ring przygotowawczy i główny obsługiwała jedna osoba, jednocześnie asystując sędzinie (!)
O 16.10 zapowiedzieli, że rozpoczyna się pokaz psów asystujących. Potem jeszcze finał młodego prezentera. Zwykle czekam, ale miarka się przebrała... Wróciłam do reszty stada.
Podsumowując: wyglądało jakby oddział Będzin wydał całą kasę na telewizję zamiast na podstawową obsługę i przygotowanie ringów...