Jump to content
Dogomania

omi

Members
  • Posts

    1962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by omi

  1. Czy mnie się wydaje, czy ona stareńka jest...?
  2. "Także jak się nikt po Polę nie zgłosi, to za ok. dwa tygodnie będzie można przeprowadzić zabieg." Nic do końca i na 100% nie zostało uzgodnione. Dlatego sugerowałam, żeby Murce dać "wolną rękę" i "zielone światło". Tyle.
  3. Trzeba odpowiedzieć Murce na kiedy może umówić się z wetem na zoperowania przepukliny.
  4. Bez wizyty PA nie ma się nad czym zastanawiać i spekulować.... Nie bierzemy pod uwagę, że to dla KRÓLIKA Pola może być utrapieniem. Znam bardzo odpowiedzialną dziewczynę, która ma królika i BARDZO o niego dba. Znalazła małego kota i przyniosła go do domu. Oczywiście izolowała w innym pomieszczeniu. Nie ma tu miejsca na opowiadanie całej historii, ale dobrze, że odnalazł się właściciel kota w tym samym dniu, bo królik wariował. A swoją drogą jeżeli dziecko ma już jedno zwierzątko, które wymaga pielęgnacji i uwagi przez cały dzień, to po co mu drugie zwierzątko? Nie jestem przeciwko dzieciom :) ale z doświadczenia wiem, jak to wygląda w PRAKTYCE, gdy opadną pierwsze emocje związane z posiadaniem psa.
  5. Piękna kupa, apetycik, spanie razem w łóżeczku :) wspaniałe wiadomości :)
  6. Zgadzam się z Anulą. Przy sterylizacji moją kotkę trzeba było wybudzać, bo był problem z sercem. Musiałam odczekać miesiąc i dopiero przy narkozie wziewnej była operacja. Dodam, że kotka była młodziutka.
  7. Rozmawiałam z Jamorem. Odłowienie psa 420 zł. Dojazd policzyć nam po 1,20 zł tj. jakieś 600 zł. Może złapanego psa zawieźć w dowolne miejsce w Polsce - oczywiście odpłatnie. Teraz nie przyjmuje i nie socjalizuje żadnych psów, jedynie hotelowanie dla stałych klientów.
  8. Zaproponujcie facetowi pieniądze...! Zadzwoń do Murki. Jeżeli teraz nie ma miejsca, to może za tydzień będzie miała. Jak masz telefon do innych hoteli dla staruszków, to też zadzwoń. Dzwoń wszędzie, gdzie się da.... Coś może wykombinujemy....
  9. A czy Murką ma doświadczenie w odławianiu psów? Może ona pomoże? I czy ma wolne miejsce?A czy jest inny hotel, który mógłby przyjąć psiaka przejściowo? Mnie się wydaje (oczywiście mogę się mylić), że Tuptuś walczy tylko teraz- przy łapaniu. Gdy dostanie "ciepły kąt", jedzenie i spokój będzie odpoczywał, bo nie będzie zmuszony wciąż szukać schronienia i jedzenia. To stary pies. Do Jamora jestem nastawiona sceptycznie, ale to moja opinia.
  10. I Jamor nie jest potrzebny. Wiosna ma namiary na p. Damiana, który zaproponował, że ze znajomym mogą pomóc w łapaniu Tuptusia. Czyli wszystko jest do dogadania między p. Damianem a elficzkową. I bardzo dobrze...w ciągu jednego dnia załatwione by było wszystko, bez rozciągania stresu na następne dni. Czyli Moli przyjmiesz Tuptusia jak uda się go złapać?
  11. Moli musi być jakieś rozwiązanie....... Może na początek porządna buda w kącie ogrodu.... posesję masz ogrodzoną...... Tuptuś nie jest agresywny do innych psów..... On tylko potrzebuje spokoju.... Jedzenia... Z czasem sam do Ciebie podejdzie, jak zaufa...wtedy może wet... Ale będzie bezpieczny
  12. zanim coś napiszesz przeczytaj cały wątek Po Twoim wpisie zmieniłam zdanie :) odchodzę z wątku. Za stara jestem na takie pogrywanie. Deklaracje oczywiście będę uiszczać co miesiąc, jak tylko Tuptuś zamieszka u Moli@.
  13. Ten wpis jest 17 lipca. 18 lipca Tyśka była na innym wątku. Tu już nie napisała nic. Nie będę tego komentować. Zaangażowałam się w pomóc dla Tuptusia i tylko dlatego jeszcze jestem na tym wątku.
  14. Elficzkowa może jednak dałoby się go złapać i przetrzymać u Ciebie. Jak już będzie bezpiecznie "uwięziony", to transport będzie można załatwić, bo odpadnie łapanie w ostatnim momencie....
  15. Elu nieTwoja wina, absolutnie! Po prostu nie rozumiem tego PĘDU do szczepień na wirusówki psiaków, które są wyciąganie z fatalnych warunków.
  16. Bez wyników z badania krwi został zaszczepiony na wirusówki? Skąd taki pośpiech? A jeżeli jest chory?
×
×
  • Create New...