-
Posts
1962 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by omi
-
Mnie też.
-
Czy mnie się wydaje, czy ona stareńka jest...?
-
Bez wizyty PA nie ma się nad czym zastanawiać i spekulować.... Nie bierzemy pod uwagę, że to dla KRÓLIKA Pola może być utrapieniem. Znam bardzo odpowiedzialną dziewczynę, która ma królika i BARDZO o niego dba. Znalazła małego kota i przyniosła go do domu. Oczywiście izolowała w innym pomieszczeniu. Nie ma tu miejsca na opowiadanie całej historii, ale dobrze, że odnalazł się właściciel kota w tym samym dniu, bo królik wariował. A swoją drogą jeżeli dziecko ma już jedno zwierzątko, które wymaga pielęgnacji i uwagi przez cały dzień, to po co mu drugie zwierzątko? Nie jestem przeciwko dzieciom :) ale z doświadczenia wiem, jak to wygląda w PRAKTYCE, gdy opadną pierwsze emocje związane z posiadaniem psa.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
omi replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Piękna kupa, apetycik, spanie razem w łóżeczku :) wspaniałe wiadomości :) -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
omi replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Zgadzam się z Anulą. Przy sterylizacji moją kotkę trzeba było wybudzać, bo był problem z sercem. Musiałam odczekać miesiąc i dopiero przy narkozie wziewnej była operacja. Dodam, że kotka była młodziutka. -
A czy Murką ma doświadczenie w odławianiu psów? Może ona pomoże? I czy ma wolne miejsce?A czy jest inny hotel, który mógłby przyjąć psiaka przejściowo? Mnie się wydaje (oczywiście mogę się mylić), że Tuptuś walczy tylko teraz- przy łapaniu. Gdy dostanie "ciepły kąt", jedzenie i spokój będzie odpoczywał, bo nie będzie zmuszony wciąż szukać schronienia i jedzenia. To stary pies. Do Jamora jestem nastawiona sceptycznie, ale to moja opinia.
-
I Jamor nie jest potrzebny. Wiosna ma namiary na p. Damiana, który zaproponował, że ze znajomym mogą pomóc w łapaniu Tuptusia. Czyli wszystko jest do dogadania między p. Damianem a elficzkową. I bardzo dobrze...w ciągu jednego dnia załatwione by było wszystko, bez rozciągania stresu na następne dni. Czyli Moli przyjmiesz Tuptusia jak uda się go złapać?