-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nathaliena
-
Vega - labradorka w koszmarnym stanie potrzebuje pomocy!
nathaliena replied to Macia's topic in Już w nowym domu
[B]xxxx52 [/B]sunia nie została odebrana z pseudohodowli. Owszem, była w pseudo, ale trafiła do właścicieli, którzy też ją rozmnażali, ale mieszkała w domu, w bloku, była jedynym psem w domu. Są to sąsiedzi mojej babci, więc będziemy mieć na nich oko. Znając nasze prawo, nic im nie grozi. Dodatkowo jest to rodzina bez zadnych dochodów, na socjalu. -
Oczywiście Pan Paweł przyjechał osobiście. Już wczoraj dostałam zdjęcie z jego drugą sznaucerką, jak dziewczyny sobie na ogródku leżakują, po dniu pełnym wrażeń podobno razem spały i pochrapywały wzajemnie ;-) Jest to osoba doświadczona (Pan zajmował się dogoterapią przez 11 lat), nie przeraziły go problemy Mollci, śmiałysmy się, ze nawet ubrał się w kolorach Molly ;-) Wziął ją na rączki i pooojechali. Widać, ze to dobry człowiek, wszystkie psy pchały się do niego ;-) Na bieżąco będę mieć informacje, jak im się razem żyje, ale jestem dobrej myśli, taka spokojna i jednocześnie otwarta osoba na pewno nauczy naszą maludę normalnie żyć :-)
-
Wizyta bardzo pozytywna, wszystko wskazuje na to, że Molly w piątek opuści schronisko :-) Dzisiaj byłam wraz z trenerem WŁ w schronisku. Zaczęłyśmy od odwrażliwiania smyczy - tzn. po smaczku do celu - ścieżka ze smaczków, każde dotknięcie smyczy nagradzane było również smaczkami, zdecydowanie lepiej od obroży, sprawdziły się szelki. Wiadomo, ze Molly uciekała i najbezpieczniej czuła się na swoim materacyku. Na początku an smyczy stała sparaliżowana, każdy krok nagradzałyśmy. Ja i Ola(kierownik schroniska) kucałyśmy i wołałyśmy ją do siebie, również nagradzając. Kiedy wyszła z pomieszczenia, gdzie czuje się najbezpieczniej- zamknęłyśmy drzwi, najpierw chodziła po budynku, niepewnie, zatrzymywała się, później wyszłyśmy na zewnątrz i cąły czas tak samo. W nagrode za kilka kroczków, Molly została puszczona ze smyczy. Poza terenem schroniska znów - nagradzanie za chodzenie, po kilku krokach spuszczenie w nagrodę. Ważne, zeby nagradzać za spokój, a nie wówczas, gdy pies się szarpie ze smyczą. Kiedy pies się zatrzymuje- nie ciągniemy na siłę, czekamy. I tak w kółko. Oczywiście Molly po 2h knsultacji i ćwiczeń nie nauczyła sie chodzić na smycyz, ale już był sukces i już wiemy, jak pracować. Wszystko przekażę w piątek panu, który po nią przyjedzie (zajmował się przez ponad 10 lat dogoterapią, sam ma sznacerkę), bardzo konkretny człowiek. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, proszę o dalsze trzymanie kciuków. :-)
-
Tak jest od soboty- tzn. ma przypiętą smycz. Mam nadzieję, że pomoże. Prawdpopodobnie jutro pojadę wraz ze szkoleniowcem do schroniska, by pokazał nam, jak pracować z Molly i z czego ten lęk wynika, żebyśmy nie pogorszyli sprawy, jednak to dość istotna kwestia. Wizyta przyspieszona - jednak dziś. ;-) Uprzedzałam wielokrotnie jakie Molly ma problemy.
-
Trzymajcie kciuki. Jutro wizyta w domku dla Molly,w okolicach Cieszyna. Ludzie bardzo konkretni, mam nadzieję, że się uda. Molly obecnie wygląda przepięknie, po prostu laleczka się z niej zrobiła. W sobotę próbowałyśmy założyć jej smycz, niestety wpadła w panikę, piszczała, gryzła, szarpała, uciekła do budynku, byyła przerażona. Macie jakieś pomysły jak temu zaradzić? Przecież musi chodzić na spacery w domu, na smyczy, a to obecnie jest niemożliwe.
-
Wiem, że dziś w schronisku była Pani, która zainteresowała się Molly (i chyba Fruzią), ale miałąby mieszkac ona przed jakiś czas na zewnątrz, ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, Molly kompletnie nie nadaje się, by mieszkać na dworze. Ta Pani, jeśli dobrze kojarzę ma psy w kojcu, może to ta sama, o której piszesz Paula? Spotkałam dziś na spacerze Hanę z właścicielką, jest śliczna, pobawiła się z moimi labradorami, kochana niunia ;-) Edyta- jej właścicielka mówiła, że jakaś jej znajoma myśli o.. Molly :-) Mam nadzieję, ze niedługo słoneczko się uśmiechnie do niej :)
-
Byłoby super, gdyby udało sie znalaźć domek dla Molly. Mnie się wydaje, że nie będzie problemu z kotkami, ale zobaczymy, jak wyjdzie test Paulinki. Molly to taki piesek na kolanka, gdzie ją położysz, tam będzie, jak laleczka, taka spokojna. Ważne, zeby nowy domek dał jej szanse się otworzyć, bo Molly to przestraszona, cichutka sunia, no i trzeba zadbać o jej linię na lato :)
-
Jestem Molly i mam ok. 5 lat. Niestety moja historia, jak wielu innych moich przyjaciół jest smutna. Zostałam po prostu porzucona, nie wiem dlaczego i szczerze mówiąc nadal nie mogę się odnaleźć w tej sytuacji. Choć kocham ludzi, to jednak jeszcze trochę się ich boję, jest coraz lepiej, staram się przezwyciężać moje lęki i mówią, że każdego dnia otwieram się bardziej. Lubię inne psy, suczki oraz szczeniaczki, jestem bardzo tolerancyjna i łagodna. Uwielbiam jeść, co przecież widać, ale postanowiłam w związku ze zbliżającym się latem zadbać o linię i stale nad tym pracuję ;) Lubię być głaskana, proszę o zainteresowanie i ciągle wypatruję Ciebie w... schronisku dla zwierząt, tak, to jest teraz mój dom. A może Ty odmienisz mój los i tak po prostu mnie pokochasz?
-
Lalunia najszczęśliwsza w swoim domku!
nathaliena replied to Basieńka1997's topic in Już w nowym domu
Laleczko, zmykaj do domku! Basiu, znalazłaś już tę osobą do wizyty? -
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
nathaliena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Łapki jakby mu się wydłużyły, z Baryłką też tak pokombinujemy, będzie laseczka z niej, jak ta lala :D myślę, że będzie o tyle łatwiej, ponieważ jest młoda i sprawna :) -
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
nathaliena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
A na dowód tego, że pies może z ogromnej nadwagi, stać się pięknym, zgrabnym czworonogiem zdjęcia. Na pierwszym zdjęciu Bari krótko po tym, jak do mnie trafił, a na drugim mój Baruś obecnie :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/513/1031917.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/1255/1031917.jpg[/IMG][/URL] i teraz [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/baw.png/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/1273/baw.png[/IMG][/URL] Bari ważył 53kg, teraz 36 :) -
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
nathaliena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Aga, to zdjęcie to miód na moje serce :* Będzie tak: Baryłka, Bari, Abis :D ajj, jaka ona cudna!! Baryłka do środy będzie u wspaniałej Gosi, a następnie zabieram ją do siebie na odchudzanko, będziemy walczyć z kilogramami.. obydwie ;) -
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
nathaliena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
co u naszej kruszynki? :) -
cześć przystojniaku, masz jakieś ogłoszenia?
-
Baryłeczkama 30 kg nadwagi i 650 zł długu...Prosimy o pomoc!
nathaliena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Grzesiek, masz rację, nie pozwolę :D [B]Macia[/B] będziesz miała okazję poznać kruszynkę osobiście ;)