Jump to content
Dogomania

ifciastu

Members
  • Posts

    66
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ifciastu

  1. ktoś go podrzucił na podwórko do jakiejś Pai, która zadzwoniła do Reksa i Monika go przyjęła na tymczas. Zrobiłam psiakowi Allegro <ktoś obserwuje>, gumtree, szerloka. Dziś mu jeszcze zrobię kupsprzedaj, olx, dodam na facebooka i na profil MDPK na naszej klasie;)
  2. [B] sleepingbyday [/B]dzięki za polecenie:eviltong: Już napisałam pw w sprawie tych szczeniorów, zobaczymy co z tego wyniknie:p Dostalam maile z nowych domow dziewczynek: Z domu Myszki: "Witam. Myszka ma się bardzo dobrze.Łobuzuje jak mało kto.Jest prze kochaną psinką.Imię zostało bo jej bardzo pasuje.Z adaptacją nie było problemów.Drugiego dnia już biegała,jak by była już od dawna u siebie.Zdjęcia niestety jak na razie nie ma.Jak będzie to oczywiście wyślę. Pozdrawiam Agnieszka" Z domu Bree, która teraz nazywa się Tinka: "Witam Tinka bardzo dobrze:) przyzwyczaila sie juz do nas :) Nie chowa się, wychodzi i zaczepia do zabawy. Jest kochana. Pozdrawiam"
  3. [quote name='Charly']ifciastu- a masz jakieś kociaki nie szczepione teraz? bo jesli tak, to moze lepiej nie przyjeżdżaj sprzątać kociarnię.[/QUOTE] miałam dwa nieszczepione, ale wczoraj poszły do adopcji. Były u mnie całe 2,5 dnia:p Adopcja ekspresowa:p A teraz wszystko zaszczepione, tylko nie wiem, jak tam można dojechać:oops: Bo na taksówkę szkoda mi kasy... Było pytanie o sofę- ja mam, ale to Malbork... poza tym przydałoby mi sie jakieś psie tymczasiątko:evil_lol: Moja Tila odkąd oddałam psie tymczasy straszliwie męczy koty... (Tila tez z Elbląga:lol:)
  4. Nie wiem, czy dam radę w sobotę, ale może uda mi się przyjechać:) Zobaczę, jak z kasą stoję, bo z dworca zawsze taksą jadę, bo nie bardzo wiem, jak tam komunikacją miejską można dojechać:cool3:
  5. ja mogę wziąć go na dt. Tylko czy on jest kastrowany? Moj mąż codziennie jest w Trójmieście, jeździ pociągiem do pracy, wracając zabrałby psiaka. Mamy w domu pieskę półroczną i koty. Mieliśmy dwa tymczasy z dogomanii, maluszki dziksony z lisiej nory, obydwa znalazły domy. Musimy mieć drugiego psa w domu tak czy siak, bo Tila wariuje jak jest sama... Męczy koty straszliwie:) Kiedy były psiaki bawila się z nimi. One jest ogólnie bardzo towarzyska. Jeżeli jest wykastrowany albo zostanie wykastrowany przed przyjazdem do nas możemy go wziąć do siebie na dt.
  6. mogę wziąć jednego szczeniorka na DT. Właśnie wydałam do adopcji dwie sunie. Jeśli przeciwwskazaniem nie będzie to, że mam małe mieszkanie i jestem domem tymczasowym dla kotów mogę wziąć jednego. Tylko , że mieszkam w Malborku. Ewentualnie po wczesniejszym uzgodnieniu mogę odebrać psiurka w elblągu lub trójmieście.
  7. jakoś tak mi pusto z jednym psem... i Tila mi koty męczy... W nocy mi spać nie daje, bo ciągle koty zaczepia, a one się denerwują... Ehh, chyba trzeba będzie coś psiego niedużego do domu sprowadzić...
  8. No wreszcie znalazłam wątek czarnej ślicznotki:p Przecież taka piękność już dawno powinna miec dom:) PS. Przepraszam za OT, ale chciałam zapytać o tą malą sunię, ktora mieszka obok Ciebie, jak z tą jej sterylką?
  9. Zdjęcia umów: usunięte;) [IMG]http://www.dogomania.pl/%5BURL=http://img822.imageshack.us/i/img6874l.jpg/%5D%5BIMG%5Dhttp://img822.imageshack.us/img822/7742/img6874l.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
  10. i jak tam psiaczek? znalazł się jakiś domek dla cudnisia?
  11. Bree też już w nowym domu. Przepraszam, że jeszcze nie ma skanu poprzedniej umowy, ciągle mam coś innego do zrobienia:roll: Jutro zrobię zdjęcia obydwu umów i wstawię. Pani miała już dużego psa, sukę owczarka niemieckiego. Psinka odeszła niedawno w wieku 11 lat z powodu raka jelit. Potrzebne kciuki za aklimatyzację... Pierwszy mail już dostałam: "Witam [FONT=Wingdings]J[/FONT] Bree tzn. Tinka [FONT=Wingdings]J[/FONT] jak na razie jest trochę przestraszona, ale mam nadzieje ze szybko się oswoi [FONT=Wingdings]J"[/FONT] [FONT=Wingdings][/FONT] [FONT=Wingdings][SIZE=3]Bo teraz Bree [SIZE=2]będzie nazywać się Tinka:) Pani wybrała takie imię. W domu jest jeszcze szczurek półtoraroczny.[/SIZE][/SIZE] [/FONT]
  12. Sytuacja z Osirkiem jest bardzo ciężka i zakręcona. psiak nie może zostać u Pana, który prędzej sie nim zajmował. W grę wchodzą finanse, ale też to, że żona tego Pana nie zgadza się na psa i kot rezydent go nie akceptuje... Sytuacja jest zlożona. Nie ma gdzie psiaka umieścić. On może zostać tam gdzie jest, ale też nie na czas nieokreślony. Ma niewiele czasu, potem z tego co wiem trafi do schroniska... Piesek ma początki jaskry i niedosłyszy... Schronisko to dla niego zabójstwo. Początkowo chciałam go wziąć do siebie na dt, ale to starszy psiak, ja mam szczeniaki, które będą go męczyć, a mieszkanie małe, miejsca na izolacje brak... Zrobiłam mu Allegro, wrzuciłam na stronę internetową MDPK, na forum MruMru, dziś mu zrobię jeszcze szerloka i gumtree. Piesek jest śliczny: [IMG]http://http://img841.imageshack.us/img841/335/img4925b.jpg[/IMG][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/335/img4925b.jpg[/IMG]
  13. Przepraszam, że się tak długo nie odzywałam:oops: Mam urwanie głowy... Tak więc mieliśmy zbiórkę karmy, zebraliśmy prawie pół tony, więc Bree ma co jeść przez dłuższy czas < dla moich tymczasów brałam karmę lepszą jakościowo, wszystkie Chapi, Pedegree, Kite Katy, Whiskasy, Darlingi i inne ustrojstwa poszły dla kotów wolnożyjących i do schroniska>. Przepraszam, że nie wstawiłam skanu umowy, ale mój małżonek wziął ja do pracy, zapomniał zeskanować i tam zostawił, dziś mi odwiezie to zrobię zdjęcie i wstawię. Co do jasnego ślicznego- mam dwa małe glutki kocie, awaryjnie przyjechały. Jak je oddam, wtedy mogę go brać. Bree trzeba będzie zaszczepić w tym tygodniu.
  14. No w sumie mogłabym... Tylko trzeba by sprawdzić, jak on an koty reaguje, bo u mnie koty są. Trzeba by go wykastrować przed przywiezieniem. Moja sunia to jeszcze szczeniak <Tila> i dopiero będzie ciachana. Ale musiałby być wykastrowany.
  15. sprawdziłam skrzynkę wzdłuż i wszerz, maila w sprawie Bree nie znalazlam:shake: A telefon wczoraj mialam chwilowo nie przy sobie... Bree dziś odrobaczyłam bo ma glisty. Za tydzień będziemy szczepić na wirusówki, ale na wściekliznę jeszcze za szybko. Ten psiaczek cudny:loveu: U mnie się w domu jakoś pusto zrobiła, dużo adopcji miałam ostatnio... dziś idę łapać koty.
  16. Dziś mój mąż zeskanuje w pracy umowę to prześlę:) Był wczoraj pan, chciał Bree do pilnowania posesji. Ale nie przy domu, tylko jest posesja i buda. Nie oddałam, bo to domowy psiak. Duży ale domowy. Pshemko teraz mi o Bree wierci dziurę w brzuchu:roll: Przez dwa dni wyadoptowałam 3 tymczasy:multi:
  17. Domek świetny. Pani z córką nastoletnią. Miały prędzej psa, który umarł w wieku 12lat z powodu raka. Potem wzięły szczeniaka ze schroniska, ale okazało się, że piesek miał chore serce <kiedy umarł zrobiono sekcję>. Był u nich tylko tydzień. Pani ma znajomą kynolog. Córka pomaga jako wolontariusz w stajni i w psim przedszkolu. Pani karmi BARFem, wie jak przestawiać na nowe jedzenie. Zobowiązała się do kastracji psinki. Umowę przeczytała, podpisała i stwierdziła,że nie rozumie, czemu ludzie nie chcą takich umów zawierać. Myszka będzie mieć zagwarantowane psie przedszkole:) Wczoraj merdała ogonkiem do Pani i jej córki, lizala je po twarzach, ale jak ją puścily to chowała się pod segment. Córka napisała maila, że Myszka powoli wychodzi, ale jeszcze się boi. Zobaczymy co z tego wyniknie:))
  18. Myszka ma dom stały. Tzn. jeśli się otworzy to ma. Jeśli sie nie otworzy, będą problemy z akceptacją nowego miejsca i ludzi zabierzemy ją spowrotem.
  19. Malborski Dom Pomocy Kotom:p [url]www.kotymalbork.wordpress.com[/url] <-- to nasza świeża strona. jutro mam dwie wizyty przedadopcyjne w Trójmieście. Najpierw jadę zawieźć kotkę do adopcji, dom super, a potem jadę sprawdzić te dwa domki. Mój mąż już chodzi nadąsany, że chcę Myszkę oddać... Akurat tak się złożyło, że najpierw zadzwonili Państwo i chcieliby Bree, a potem Pani, która chciałaby Myszkę. Mam nadzieję, że choć jeden z tych domków okaże się być ok. Telefony adopcyjne nam ruszyły, tyle, że połowa dzwoniących to jakieś czubki dosłownie... I jak sobie myślę, że w końcu znajdzie się taki, co takim czubkom wyda psa czy kota to mnie krew zalewa:shake:
  20. Wizyta miała być- mój mąż ma troszkę nadgodzin, w ciągu dnia miał przejść się do tej Pani <on pracuje w Trójmieście> i na to się zgodziła. Zadzwoniłam jeszcze do niej i mówię, że musi umowę podpisac i że pomożemy wysterylizować, a ona na to, że ona je chciała do swojego psa i że jak sterylizowac i umowę podpisać to nie:-o [B]sleepingbyday [/B]my prowadzimy MDPK, nie wydajemy zwierząt bez wizyty przed i możliwości wizyty po adopcji
  21. Matko jaka bieda:-( Mam nadzieję, że się psinek wyliże... Niestety finansowo wesprzeć nie mogę, pod opieką mam 11 zwierząt... Ale przynajmniej kciuki za psisko potzrymam...
  22. No na nieszczęśliwe nie wyglądają:evil_lol: Dzwoniła do mnie wczoraj Pani, znalazla ogłoszenie Bree, jak się dowiedziała, że są dwie, powiedziala, że nie będzie sióstr rozlączać i weźmie dwie. Dziś miałam zawozić psiaki i zadzwonialm jeszcze do niej z wiadomością, że musi podpisac umowę. Okazało się, że rozmnażaczka...
  23. Mam kilka zdjęć: Najpierw Bree: [img]http://img535.imageshack.us/img535/3063/img6715p.jpg[/img] [img]http://img529.imageshack.us/img529/9827/img6719i.jpg[/img] I jeszcze Bree z tym swoim oklapniętym uszkiem:) : [img]http://img208.imageshack.us/img208/7146/img6725v.jpg[/img] Potem Myszka: [img]http://img163.imageshack.us/img163/575/img6724s.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/57/img6718l.jpg[/img] Myszka się rozkręciła, mizia się niemiłosiernie. Jest kochana i daje nieśmiałe buziaki prosto w ustka. Cieszy się już nawet do obcych, kochany z niej maluszek. Mam pytanko, czy jak oddam je do adopcji mogę podpisać swoje umowy <na Malborski Dom pomocy kotom> czy muszą być jakieś Wasze, tzn. z Vivy?
  24. ja karmę mam jeszcze tą suchą co dostałam. One jedzą pół na pół, pół suchego i pół mokrego, mokre sama im kupuję:) A przy szczepieniach wezmę fakturę;)
  25. Czy nici- jeszcze nie wiem... Rozkochała nas w sobie, ale jeśli się znajdzie jakiś dom, który dorówna mojej miłości do niej < w co szczerze wątpię:evil_lol:> to może ją do adopcji wydam... Mąż chce a ja nie jestem przekonana. Ogłoszenia wystawię a najwyżej jej nie oddam:evil_lol:
×
×
  • Create New...