-
Posts
2151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maalwi
-
[quote name='lasoa']Bibi chyba znużona albo zmęczona :)[/QUOTE] [quote name='Błyskotka']Albo zdziwiona ;)[/QUOTE] niee, to nie to :diabloti: próbujcie dalej :D
-
Anita- trudno,może w przyszłym roku ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/685/img8064v.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/156/img8064v.jpg[/IMG][/URL]
-
jaka szerokość ma ta niebieska obróżka Red Dingo? Zaległe 100 lat dla Dianki, doznałąm wielkieeeego szoku czytając,ze ma już 11 lat!
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
ale ten psiak ma niesamowity wygląd ! boskie foteczki :)
-
[quote name='darii_iia']Ale w którym momencie ja Ci ubliżam ? Praktycznie Cię nie znam i o nic nie posądzam, tylko byłam ciekawa czy miałaś możliwość zostawienia psa z siostrą. Moje wszytskie wypowiedzi skierowane są do tematu od jakiego się zaczęło (i nie, że ''a nagle odezwała sie Daria, ktora ma dwa samce.''), wyraziłam swoją opinię na ten temat, a Ty od razu uznałaś że ja i Paula Cię atakujemy. +Ty w tej wypowiedzi nic, a nic nie odniosłać się do tego tematu tylko skierowałaś wszystko na sprawy osobiste. Jeśli masz do mnie jakieś pytania, zażalenia itp., to pisz na priv.[/QUOTE] bez sensu jest komentowanie mojego pytania na które nawet nie odpowiedziałaś. Byłaś ciekawa, yhym "Ale jak się wyjeżdża, to powinno się przemyśleć wyjazd, co się będzie robić, gdzie się pójdzie itp. A miałaś czas aby nad tym pomyśleć. Ale pewne jest, to że lepiej majówkę spędzić z psem na morzem, bo po co przemyślać jakieś za i przeciw. :roll:" ---> te słowa już sugerują atak na mnie a ja nawet nie miałam wyboru co do wzięcia jej. Nie mam potrzeby Daria sie kontaktowac z toba prywatnie. Koniec kropka, nie zyczę sobie więcj ciagnięcia tego temat w moim wątku.
-
Paula- moze i jestem nadwrażliwa, okej zwróciłaś uwagę ale nic mi po tym. Czy to ode mnie zależało co sie stanie z psem? dam Ci numer moich rodziców, to im nawijaj o tym. i nie popadam w żadną histerie ani nie robię fochów- cała sytuacja mnie po prostu śmieszy. Taka to już jest dogomania- napisze sie coś z pozoru banalnego a tu juz szturm,zeby kogos opierdzielic. Ja zadałam jedno małe pytanie,czy inne suki tak robią. a nagle odezwała sie Daria, ktora ma dwa samce. :roll: Dla mnie ta dyskusja jest bez sensowna i nie chce by była kontynuowana na moim wątku. Zaraz to ja mogę pociągnąć wypowiedx, jak mnie wkurzaja właściciele psów którzy je puszczają na osiedlu jak idę z Bibi na smyczy podczas cieczki. I do czego taka dyskusja prowadzi? Do niczego.
-
tDaria jestes doskonalym przykladem na to,ze nie wesz a gadasz. Juz nie raz pisalam ze nigdy juz nie chce zostawiac mojej siostry samej z psem a z reszta nic ci do tego nie znasz mojej sytuacji a wypowiadasz sie jakbys wiedziala co moja siostra robi i gdzie jest i ze na pewno mogla sie zajac psem. i nie ni mozna wyjechac kiedy sie chce bo jest cos takiego jak wpuszczanie psow na plaze poza sezonem ktory jest od 1 czerwca. Szczerze mowiac smieszysz mnie strasznie. ja jestem pepkiem swiata? haha patrz lepiej na siebie moze dostrzezwsz co innego procz czubka swoego nosa i uwierz ja tez powstrzymuje sie od wielu zlosliwosci ktore mam zamiar tu napisac. mialam nie kontynuowac tematu ale nie ede czytala bezczynnie jk ktos mi ubliza.szkoda daria ze w realu nie masz tak mocnej geby jak tu tylko musisz uciekac w internet zeby powiedziec mi co o mnie myslisz ale pewnie i tak niedlugo wszystkie swoje wypowiedzi zakropkujesz jak wczesniej ... zabawne.
-
[quote name='Saththa']nie rozumiem ;) co byłopseudo?[/QUOTE] pseudo snood, bo z getry zrobiony :D
-
[quote name='Saththa']Haaaa Tazz by zwariował jakbym go tak uszczęsliwiła :) Ale widziałamz e to cos w kolorach podobnych do Twej Torby :) Świesznie to wygląda;)[/QUOTE] Bibi nie zwariowała :D hihihi faktycznie w kolorach torby. bo to miało byc cos takiego [url]http://www.google.pl/imgres?q=snood&start=200&um=1&hl=pl&client=firefox-a&sa=N&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=832&tbm=isch&tbnid=UDl2UcULJsHEoM:&imgrefurl=http://dogsnoodsnmore.com/snoods.html&docid=IlH6uRglWzua9M&imgurl=http://dogsnoodsnmore.com/A1snoodBrea-purplesequin.jpg&w=400&h=300&ei=ivSmT5-UA8Pm-gbNtuTXAg&zoom=1&iact=hc&vpx=324&vpy=401&dur=1406&hovh=194&hovw=259&tx=114&ty=154&sig=114716228703610106119&page=7&tbnh=140&tbnw=194&ndsp=33&ved=1t:429,r:22,s:200,i:128[/url] ale to było takie pseudo ;)
-
[quote name='Saththa']Nadrobiłam :) trochu mnie nie było:) [URL]http://img210.imageshack.us/img210/9505/p1230077o.jpg[/URL] fajne zdjęcie :) Ale to mnie przeraziło :lol: [URL]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/Image00006.jpg[/URL] co ona ma na głowie?:) i po c,óż jej to?:) tak zimno było? Czy to po to aby sie włos nie platał?[/QUOTE] witam po przerwie :D Po pierwsze- tak, było bardzo zimno , a po drugie tak mocno wiał wiatr ( co zreszta widąć po fotce na moich włosach) że Bibi nic nie widziała i wszystkie włosy miała w pysku jak szliśmy w drugą strone niz wiał wiatr :)
-
[quote name='mychaaaaa']Życzę ci, żebyś nigdy nie musiała szarpać się z ponad trzydziestokilowym psem właśnie dlatego, że ktoś zabiera cieczkującą sukę w takie a nie inne miejsca. Na prawdę. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie.[/QUOTE] Dziwi mnie to co piszesz, skoro mówię któryś z kolei raz,że żaden pies nie wyczuł Bi i sie nie szarpał ....... To tylko Twoje wnioski,ze pewnie Bibi ciagnęła za soba zapach na kilometry i każdy pies szalał. Najlepiej by było jakby Bibi podczas cieczki nie wychodziła z domu i sikała do kuwety ,żeby bron boże żaden pies jej nie poczuł? Ja w kazdym razie , też sie wypowiadać nie zamierzam bo to nie ma sensu.
-
[quote name='mychaaaaa']Malwina, po prostu napisałam, że nie lubię nieodpowiedzialnego zachowania właścicieli suk. I przytoczyłam przykłady tych nieodpowiedzialnych zachowań, nigdzie nie napisałam, że konkretnie Ty tak robisz. Ale czy zabieranie suki w cieczce na koncert jest odpowiedzialne i kulturalne w stosunku do innych ludzi? Nie. Więc o czym mowa?[/QUOTE] o tym mowa,ze nagle zaczęłaś mnie oskarżać o to,czego nie robie. Bynajmniej ja tak to odczułam. A Bibi ma cieczkę ukrytą-gdybym wiedziała,ze każdy pies chce od razu się za nia dobierać, pewnie nawet nie wyjechałabym nad to morze. Ale wiedziałam,ze tak nie jest więc pojechałam. Na koncercie każdy pies też ja miał w d... wiec nie pisz,ze mam gdzieś,ze moze sie walic i palić a ważne jest żebym ja miała wygodę a właściciel sie bedzie ze swoim psem szarpał. Według mnie cała ta rozmowa jest bez sensu, Czasu nie cofnę. Nie czuję się jakbym zrobiła coś złego a zrobiła się na mnie nagonka i zażalenia na wszystkich właścicieli cieczkowych suk :roll:
-
[quote name='mychaaaaa']Daria, niektórych właścicieli suk nie przekonasz. Ważne, że im jest wygodnie, a reszta niech się pali i wali. I ty się szarp z psem, bo to nie ich problem. Ja myślę, że cała ta dyskusja jest bez sensu. Niektórych ludzi nie przekonasz, że zrobili coś nieodpowiedzialnego. Ja mam taką jedną panią na osiedlu, o której wcześniej pisałam... ona też uważa, że innych opcji nie ma :eviltong: i postępuje jak postępuje...[/QUOTE] taaa, porównuj mnie teraz do tej pani co puszcza sukę bez niczego. I chyba pisałam,ze żaden pies się nie szarpał, wiec Paulina nie wymyślaj jakiś rzeczy o mnie wyssanych z palca , bo nienawidzę czegoś takiego. Pisałam cos,ze się psy szarpały? nie. puzszczałam Bibi bez smyczy i sprawiałam kłopot właścicielom innych psów? nie. wiec nie wiem gdzie to doczytałaś :roll:i to ja własnie napisałam ,ze mi było nie wygodnie wiec właściwie twój post jest nie adekwatny od tematu. :niedowia: [quote name='darii_iia']Czytam dokładnie, czytam nie martw się o to. Ale jak się wyjeżdża, to powinno się przemyśleć wyjazd, co się będzie robić, gdzie się pójdzie itp. A miałaś czas aby nad tym pomyśleć. Ale pewne jest, to że lepiej majówkę spędzić z psem na morzem, bo po co przemyślać jakieś za i przeciw. :roll: O ile wiem, to była jej 1 cieczka i nie miałaś pojęcia ile będzie trwać. A o dziwo obydwa moje psy chciały ją gwałcić, który jeden był szczeniakiem bodajże 4 miesięcznym. Nie napisałam, że jestem tego pewna.. ;) Spytałam się, ale skoro mówisz, że ja mam zawsze rację, to niech Ci będzie. Zgadzam się Paula. [B]Też mam taką jedną panią. Której suczka codziennie ucieka z posesji...no ale według sąsiadki, co zrobić ona chce uciekać, to niech ucieka. Ważne że zawsz wraca. :roll:[/B][/QUOTE] Gdybyś czytała, to byś wiedziała,że moja siostra była w gorzowie. widzisz Daria, piszesz mi, że mam przemysleć. A ja niestety mam problematycznego psa- nie to co twój cudny Lukaś i nie moge posłać Bibi podczas wyjazdu do rodziny :shake: Co do pogrubionej linijki- czy moja Bibi ucieka? czy puszczam ja? nie, to o co wam chodzi ? Atakujecie mnie a właściwie piszecie o zupełnie innym przeypadku niz mój z Bibi...
-
[quote name='darii_iia']Twoja siostra została w domu, a nakarmić, wyjść z psem na spacer, to chyba żaden problem. :eviltong: A tak wgl. to przyszłaś raz do mnie z Bibi, która miała końcówkę cieczki. Gdzie mi zostało powiedziane, że Bib już nie ma cieczki ''aaale na wszelki wypadek popsikam ją czymś''. I jakoś nie wydawało się aby Cię przejmowały moje psy, a dobrze wiesz że mam dwa samce. I tylko Cię to wkurzało, że moje psy chcą się dobrać do Bibi i Twój wspaniały tekst ''jak ja nienawidzę/nie lubię psów'' itp.. A to nie wina psów...tak jak ja bym mogła powiedzieć, że nienawidzę suk, bo mają cieczki i moje psy wtedy wariują. :shake: I tak dla własnej ciekawości. Gdzie chodzisz z Bi na spacery, jak ma cieczkę ? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że rezygnujecie z górek, które są na wyciągnięciu ręki. I na które chodzą wszyscy ludzie z psami, którzy mieszkają przy Was.[/QUOTE] Gdybyś czytała wszystko dokładnie, to byś wiedziała,ze byłam wtedy nad morzem, a siostra została w domu w gorzowie...żałosne. I Bibi nie miała wtedy cieczki,co u ciebie byłam nie kłam, ona juz była po cieczce i wiedziałaś o tym. i to prawda,że często mówię,ze nie lubie psów, bo wolę suki i nie tylko ze względu na to nie przepadam za psami, bo sie dobieraja.. Otóz to kochana, rezygnowałam górek, ale ty wiesz lepiej, jak zawsze. Z tego co pamiętam-byłam tam może 2 razy albo wczesnym ranem albo późną porą gdy nikogo nie było.
-
[quote name='*anusia&ajlu*']ale fajnie :loveu: [URL]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/Image00002-2.jpg[/URL][/QUOTE] dzięki :) Ta sztuczka wymyślona w zasadzie przeze mnie ale jest według mnie fajna :)
-
oo faktycznie nie dużo, gratki, Gdzie się wystawiacie najblizej? :)
-
[quote name='mychaaaaa']Całe życie u mnie w domu były cieczkujące suki i reagowały w ten sam sposób na psy. Natomiast nigdy nie wpadło nam do głowy zabieranie ich w tym czasie gdziekolwiek. A jak nie było opcji zostawienia psa samego, ktoś po prostu zostawał z psem. I wszystko. Ale mentalności ludzkiej nie zmienisz. Moim zdaniem to jest po prostu chamskie. I tyle. Sama mam dwa psy i też nieraz mam sytuacje, że nie mogę psów zostawić. Nieraz trzeba sobie czegoś odmówić, by dobrze to zorganizować... ale się da. Niestety, jeśli wzięło się psa, trzeba się liczyć, że to nie tylko przyjemności, ale przede wszystkim odpowiedzialność.[/QUOTE] Uwierz, że nie dało się. A zresztą to moja sprawa,żaden pies nie ucierpiał. Moze Tobie nie przyszło do głowy zabuieranie gdziekolwiek Twoich suk- moim rodzicom przyszło. I nic nie poradzę.
-
Moi rodzice ciągle mi mówią-sprzedaj stare obroże , to kupimy Ci nową :D Ale taksówki żal mi sprzedać-są zbyt wyjątkowe nie mogę sie doczekac bazarku! Taks-czy na tym bazarku będą obrózki z podszyciem satynowym? bo bardzo sobie je chwalę :) A tu Bibułka w naszej najlepszej, taksowej obróżce [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3742.jpg[/IMG]
-
[quote name='mychaaaaa']Nie. Piszę ogólnie. Odnośnie posiadaczy suk niesterylizowanych. Bo nie rozumiem jaki jest sens ciągania suki w cieczce na imprezy masowe typu koncert, niezależnie od tego jakie reakcje psów wywołuje. Każdy pies reaguje inaczej. A zapinki w obrożach i smyczach też bywają zawodne. A znam suki, które dopuszczały psy nawet/dopiero po dwudziestym dniu cieczki albo w pierwszych dniach... Mniejsza o to, nie moja suka, nie mój będzie problem w przypadku "przypadku". Dziwi mnie tylko, że ludziom do tego stopnia brak wyobraźni. Więcej nic nie napiszę, bo to walenie grochem o ścianę.[/QUOTE] Jakbyś była w mojej sytuacji,ze by nie było co zrobic z psem, poza wzięciem go ze sobą, to moze inaczej patrzyłabyś na to i nie pisała "jaki sens " ;) Ja i tak nie wskuram nic w tej sytuacji więc moze i masz rację,że to walenie grochem o ścianę. Ja spytałam tylko czy właściciele suk , którzy odwiedzaja ten wątek też zauważyli takie zachowania u swoich suczek, a nie reakcje psa na sukę w cieczce, które mi opisałaś ;)
-
[IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/Image00002-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3835.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3497.jpg[/IMG]
-
[quote name='mychaaaaa']A widzisz, u mnie suk i psów jest w sumie po równi. Jest tez las, gdzie większośc ludzi wyprowadza psy. I są właściciele suk, którzy w czasie cieczki las omijają, bo nie chcą ani robić problemu sobie ani innym spacerowiczom. A są właściciele suk, którzy sukę spuszczają i z daleka krzyczą "proszę zabrać tego psa, bo suka ma cieczkę!" albo "ona odgania psy"... podczas gdy suka się ustawia, a mój pies zajoba dostaje :roll: i teraz szarp się z ponad trzydziestokilowym silnym psem :angryy: Psyja i Iza. świadkami takiej sytuacji... Także ja jestem bardzo uwrażliwiona na zabieranie suk w cieczce na imprezy masowe i w miejsca, gdzie jest mnóstwo psów. Co innego gdy suka na wystawie jest izolowana, w namiocie, w transporterze i wychodzi tylko do oceny, co innego gdy suka kręci tyłkiem na masowej imprezie i wszędzie zostawia zapach, a właściciel podchodzi do innych psów. Żyj i daj żyć innym.[/QUOTE] Ja też omijałam nasze górki. gdybym widziała,ze Bibi stanowi problem dla innych psów to pewnie nie chodziła by między nimi. Tymczasem tak nie było, więc problemu nie widzę. To ona darła się jak opętana. inne psy ją miały w d... Mycha, uwierz, staram się być w porządku do innych posiadaczy psów, i ludzi, dlatego między innymi Bibi biegała na lince na plaży, czy też w kantarku, bo się jej bali. I piszesz, jakbym to ja Bibi puścila przy Hanisku a Bibi w mieście sprawiaął kłopot tylko nam , nie innym psom ;)
-
Bibi ma nową brykę :diabloti:[IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3785.jpg[/IMG] Sysunia :eviltong: [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3743.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3742.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3737.jpg[/IMG]
-
Dorzucam ostatnie fotki :) pasąca sie krówka, Bibianka [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3492.jpg[/IMG] My [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3467.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3402.jpg[/IMG] Biblinka [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3042.jpg[/IMG] [IMG]http://i1096.photobucket.com/albums/g328/maalwi1/IMGP3032.jpg[/IMG]
-
[quote name='mychaaaaa']No, mój Honey to by tak grzecznie nie stał i się nie witał :roll: Ale cóż, zauważyłam, że niektórych właścicieli suk guzik obchodzi, że właściciel szarpie się z psem... grunt, że im wygodnie... Czasem mam ochotę przestać się z psem szarpać i niech właściciel suki się martwi :angryy: bo zdrowy rozsądek niektórym jest obcy :roll:[/QUOTE] a ja jeszcze nie byłam świadkiem takiego czegos,ze człowiek z suka z cieczka sieprzechadzał, u mnie na osiedlu duuza przwewaga suk, ale wydaje mi sie,ze większosć sterylizowana :)
-
Kuurcze, zawsze chciałm dojść do tej galerii, ale nie miałam linka, więc dobrze ,ze jest bannerek. No i jeszcze grzywek :) Faaajny malec