Jump to content
Dogomania

buu

Members
  • Posts

    144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by buu

  1. Nasz piękny olbrzym nadal czeka na swojego człowieka! Po jego kilkutygodniowym pobycie u nas możemy już nieco więcej o nim powiedzieć. Wiemy już, że doskonale chodzi na smyczy! Absolutnie nie ciągnie, stara się iść przy nodze, dostosowuje tempo do człowieka, biega i zatrzymuje się z człowiekiem, obserwuje przewodnika, siada na komendę, dość grzecznie zachowuje się także gdy jest przywiązany. Jest takze bardzo baaardzo przyjazny w stosunku do ludzi, ciepły, serdeczny, entuzjastyczny, czasem nieco niedelikatny ze względu na swoje gabaryty, gdy cieszy się i zaczepia do zabawy. Jest już także sprawdzony w relacjach z dziecmi, które ewidentnie uwielbia! W stosunku do innych psów jest niestety dominujący i zaborczy, w nowym domu powinien raczej być jedynakiem... Niestety ma także lęk separacyjny, zamknięty w naszym lecznicowym kojcu próbuje się wydostać, gryzie drzwi i płacze, z tego względu sądzimy, że nie nadaje się raczej do mieszkania, potrzebny mu dom z ogródkiem. Oczywiście, jak to bywa często w przypadku lęku separacyjnego, poczucie bezpieczeństwa w nowym domu powinno po pewnym czasie wyeliminować tego typu zachowania, ale na tą chwilę ten problem jest i otwarcie o nim informujemy. Na wybiegu zachowuje się bardzo grzecznie, nie podejmuje prób ucieczki, namiętnie wylewa wodę z misek :) Bardzo potrzebny mu dom! Pomóżcie nam znaleźć dla niego dobrego opiekuna! W lecznicy nie mamy warunków aby przechowywać tak dużego psa, nie mamy gdzie go trzymać i nie jesteśmy niestety w stanie zapewnić mu należytego komfortu . Mimo to nadal zwlekamy z zawiezieniem go do schroniska, bo obawiamy się, że jego psychika nie wytrzyma pobytu w schronie....
  2. Domu szuka piękna suczka owczarka niemieckiego! Trafiła do naszej lecznicy jako pies bezdomny, znaleziony przez kogoś w dość klasycznych okolicznościach. Przybłakała się do kogoś na działkę, Państwo czekali kilka dni, czy ktoś nie będzie jej szukał lub suczka sama nie spróbuje wrócić do domu, ale nic takiego nie nastąpiło, następnie przywieźli ją do naszej lecznicy. Suczka ma około 4-5lat, jest bardzo urodziwa, piękna, zgrabna, stojąco-uszkowa, przemiła, bardzo przyjana, żywa, skoczna, radosna, owczarkowe adhd:) Umie siadać na komendę, aczkolwiek słabo chodzi na smyczy (po prostu musi być we wszystkich miejscach na raz). W stosunku do innych naszych psów początkowo była mocno dominująca, ale po otrzaskaniu się z naszym bezdomniakowym towarzystwem dogaduje się dobrze. Bardzo chętnie pcha się do domu(w naszym wypadku lecznicy), grzecznie zachowuje się w kojcu. Została u nas wysterylizowana (przy okazji usunełyśmy niewielki guz gruczołu sutkowego), zaczipowana, odrobaczona i zaszczepiona. Można obejrzeć ją w lecznicy weterynaryjnej w miejscowości Kampinos pod Warszawą. Ponieważ jestem już uczulona na oskarżycielki ton często dominujący w komentarzach pod postami adopcyjnymi od razu zaznaczam - tak, sprawdziłysmy, czy nie miała wczesniej czipa/tatuażu. Tak, jest u nas od kilku tygodni i nikt się po nią nie zgłosił. Tak, przekazałysmy jej zdjęcia do urzędu gminy, aby umieścili ogłoszenie, czy ktoś jej nie szuka. Nikt sie po nią nie zgłosił.
  3. Krzywołapek poszukuje nowego domu! Trafił do nas jako pies zabłąkany/wyrzucony, który koczował wraz z kolegą podobnych rozmiarów w rowie pod sklepem, poki nie dopadła ich babeszjoza... Jest umiarkowanym gabarytowo (około 10-12kg), bardzo radosnym psem, pogodnym, ruchliwym, aktywnym, skocznym (które to cechy przemawiają za ewentualnie labladorzymi genami tego osobnika - tak, tak, jest także łakomy hehe). Trudno powiedzieć jakie były jego wcześniejsze doświadczenia życiowe, jednak możemy się domyślać, że miał on szansę zaznać całej gamy ludzkich negatywnych emocji, ponieważ w stresowej sytuacji (np próba wzięcia na ręce, czy prowadzenia na smyczy) biedak potrafi zwyczajnie zsikać się ze strachu lub zastygnąć w niemym przerażeniu. Mimo to jednak jest psem wybitnie proludzkim i łaknącym kontaktu, który cieszy się na widok każdego i przybiega natychmiast na głaski z uśmiechem na paszczy, skacze jakby jego krótkie odnóża były z kauczuku i wywraca się na plecki. Nie potrafi chodzić na smyczy i nie czuje się pewnie w pomieszczeniach, z pewnością nigdy nie mieszkał w domu. W stosunku do innych psów jest raczej przyjazny, choć przed kastracją było kilka spięć. Jest unikatowym przedstawicielem rasy kampinoskich labradorów niskopiennych, dobroduszny pyszczek i merdający ogon osadzone są na prostowanych na beczce łapkach, ktore profilowaniem przypominają nieco odnóża barokowej wanny. Psiak jest już wykastrowany, zaczipowany, odrobaczony i zaszczepiony, gotowy do adopcji. Można go obejrzeć w lecznicy weterynaryjnej w miejscowości Kampinos pod Warszawą. Kto marzy o takim unikatowym egzemplarzu?
  4. jest mi bardzo przykro za kazdym razem jak czytam tego typu komentarze pod ogloszeniem szczeniakow na forum czy na facebooku. pieski trafiły pod opiekę naszej lecznicy tydzien temu. pretensje mozna mieć do osoby, ktora zobowiazala sie wziac je pod opieke by uchronić je przed eutanazją, a następnie się wypieła... z dobrego serca przyjmujemy pod opiekę bezdomniaki, stare, młode, powypadkowe, również szczeniaki, które pewnie w przeciwnym razie trafiłyby pod łopatę czy do worka, bo komuś się odwidziało. oferujemy za free sterylizacje matki, szczepimy i odrobaczamy szczeniaki we własnym zakresie, wydajemy je na umowe adopcyjną ze zobowiązaniem do sterylizacji/kastracji, która również można zrobić u nas bezpłatnie, poświęcamy czas, serce, leki, próbujemy znaleźć im domy... a od tygodnia głowny odzew na ogłoszenia to właśnie komentarze tego typu...
  5. łaciata suczka adoptowana!
  6. Domu szukają 4 kolorowe szczeniaczki, piękne, każdy z innej parafii, trzy suczki i jeden piesek(ten z nakrapianymi brzuszkiem), obecnie maja po 8tyg, są odrobaczone, bedą zaszczepione. Prawdopodobnie bedą małe/średnie, mama bardzo niewielka(na ostatnim zdjęciu, poniżej 10kg), pewnie będą troszkę większe niż ona. Pochodza z domu z duża ilością dzieci i kotów. 2 miesiące temu zostały uratowane od uśpienia jako ślepy miot, teraz znowu potrzebują pomocy. Pomóżcie znaleźć im dom. Mozna je obejrzeć w lecznicy weterynaryjnej w miejscowości Kampinos pod Warszawą. Kontakt do lecznicy - 22 245 43 54
  7. Bardzo pilne!!! Pies w typie sznaucera olbrzyma bardzo pilnie potrzebuje domu! Ma około 4lat, jest pełen radości, 100% adhd, jest ufny, bardzo dzielny podczas wszystkich weterynaryjnych zabiegów. Jest bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, pieszczoch, daje całego siebie i kocha każdego. W stosunku do psów jest dominujący (nie wiemy jak zachowuje się w stosunku do suczek, ponieważ nie mamy żadnej na stanie, żeby przetestować taki tandem). Jest już wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany. Został też u nas ostrzyżony, co niestety uwydatniło jego potworne wychudzenie. Ten piękny olbrzym trafił do nas w dość nietypowych okolicznościach. Ktoś zadzwonił do naszej lecznicy, że pies przybłąkał się do niego na podwórko i coś z nim jest nie tak, więc upalowali go na łancuchu i mamy przyjechać i go zabrać... Coż było robić, pojechaliśmy po biedaka. Zastaliśmy wychudzonego, potwornie zaniedbanego psa, upalowany chyba też był nieco dłużej niż zeznawał palujący, bo zdąrzył porządnie obetrzeć się od obroży, ponadto był upalowany w pełnym słońcu, w upale, bez skrawka cienia, co prawdopodobnie spowodowało u niego udar cieplny – w chwili gdy trafił do lecznicy miał 40stopni! Niestety nie mamy w lecznicy lokalowych możliwości by trzymać tak dużego psa, a biedak bardzo źle znosi zamknięcie! Zamknięty w naszym niewielkim lecznicowym kojcu nie chce jeść, próbuje wydostać się za wszelką cenę, spala się w oczach, dopiero wypuszczony na wybieg odżywa i uspokaja się. Nie mamy po prostu warunków, żeby go przechowywać, zwłaszcza w takiej wersji, w związku z czym jeżeli szybko nie uda nam się znaleźć mu domu będziemy zmuszeni zawieźć go do schroniska, a pobyt w schronisku byłby dla niego na pewno potworną traumą, bardzo zależy nam na tym, by tego uniknąć. Dlatego bardzo pilnie potrzebny nam dom stały lub tymczasowy dla tego biednego chudzielca! Każda pomoc na wagę złota! Obecnie psiak przebywa w lecznicy weterynaryjnej w miejscowości Kampinos pod Warszawą.
  8. Mamusia: [URL=http://img860.imageshack.us/i/90756729.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/7292/90756729.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img684.imageshack.us/i/78656208.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3884/78656208.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img811.imageshack.us/i/99291191.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2330/99291191.jpg[/IMG][/URL]
  9. został jeden piesek (długi ogon) i suczka (krótki ogon). łaciaty piesek dzisiaj został adoptowany. mam mnóstwo zdjęć.
  10. Zostało jeszcze dwóch przystojniaków i jedna piękność do wzięcia [URL="http://img153.imageshack.us/i/88483906.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6766/88483906.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img717.imageshack.us/i/59574242.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/8837/59574242.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img546.imageshack.us/i/78138281.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5420/78138281.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img577.imageshack.us/i/18278923.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4707/18278923.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/33943615.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7449/33943615.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img204.imageshack.us/i/33134775.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6426/33134775.jpg[/IMG][/URL] i mamusia [URL="http://img848.imageshack.us/i/20165978.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/5641/20165978.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wrzuciłam zdjęcia Bruna na Picase: http://picasaweb.google.com/110125162238810765795/Bruno# Może się przydadzą. Można obejżeć więcej zdjęć, podesłać znajomym linka do albumu...
×
×
  • Create New...