cześć, ja również byłam pierwszy raz w schronisku, dostałam pieska z boksu nr 44, przypomina troszkę labradora, z tego co wiem to nie ma imienia, piesek bardzo wesoły, energiczny, siedząc w boksie strasznie szczeka i wydaje się być psem agresywnym, tak na prawdę jest łagodny tylko troszkę zagubiony w całej tej sytuacji. Na spacerze strasznie ciągnął na smyczy, z czasem troszkę się uspokoił, w stosunku do innych psów jest pozytywnie nastawiony, myślę że ma duże szanse na adopcje!