Nasza historia jest dość dziwna... Znalazłam ogłoszenie o oddaniu do adopcji Chińskiego Grzywacza pp. Mam dwie małe córeczki, więc nie bardzo byłam przekonana czy chcę psa, czy nie i to jeszcze tak wymagającego. Jednak po spotkaniu "na żywo" zakochałam się w nim. Bambi urodził się 19 kwietnia tego roku. Widziałam jego mamę - naguskę, i siostrę, też łysolkę... Jednak Bambi jest "nie w pięć, nie w dziewięć" :) Ma łysy brzuszek a jego biała sierść jest tak rzadka, że prześwituje przez nią skóra w czarne plamki :) Podobno jest po rodowodowych rodzicach... Nie zależy mi na tym absolutnie aby był wystawowy. Jednak interesuje mnie czy on na pewno jest "czystej krwi" :D I czy jeśli jego rodzice są rodowodowi ;p To czy on "to" dziedziczy? Zaadoptowałam go, bo go pokochałam, nie dla tego żeby mieć rasowego psa... Pytam z czystej ciekawości, co wy o tym myślicie?
Oto Bambi :)
[IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9677/s8300938.jpg[/IMG]
[IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4803/s8300939.jpg[/IMG]
[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8590/s8300940.jpg[/IMG]
[IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5753/s8300955.jpg[/IMG]
[IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4516/s8300950.jpg[/IMG]