-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DziewczynaWłóczykija
-
Bunia ma wreszcie ds!!! Wspanialy ds :)
DziewczynaWłóczykija replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
W wekendy to juz całkiem odpada :( Mozemy co najwyzej podwieźć ją gdzies... jakiś krótszy odcinek... Ale to pewnie nic by nie dało. -
Bunia ma wreszcie ds!!! Wspanialy ds :)
DziewczynaWłóczykija replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Chyba bedziecie musiały znow szukać transportu :placz::placz::placz: Moj tz jednak stwierdzil ( po długich moich namowach i staraniach) ze jednak nie da rady po pracy w tygodniu jechać tyle km bo wrócilibyśmy w nocy lub nad ranem a on do roboty na 5 ;/ i nie chce powodować potem zagrożenia w robocie (pracuje przy ciezkich maszynach)... Bardzo Was przepraszam za nadzieje a szczególnie Ciebie [B]Kora[/B] :-( Glupia jestem i nieodpowiedzialna. Mam nadzieję ze szybko znajdziecie cos. Ja tez poszukam. Moze moj szwagier, ktory mieszka blisko zgorzelca <mysli> Przepraszam :-( -
Na Miau piszą, że : info od fundacji: [I]Cała rodzinka jest już bezpieczna:) Zajęli się nimi pracownicu Urzędu Gminy. Pod koniec tygodnia będę w tamtych stronach to dowiem się więcej. Najważniejsze, że mają już opieke i ciepłe schronienie, a suczka ma być wysterylizowana.[/I] pod opieką tej samej fundacji są do adopcji jeszcze 3 maluchy- suńki, mieszańce rottweilera i amstaffa, czyli dla bardzo odpowiedzialnych właścicieli: [URL]http://azylebra.jimdo.com/nasze-zwierz[/URL]ęta-adopcje/
-
Dość szybko mnie oceniłaś mitheithel. Wydałaś opinię i wyrok na mnie nie znając mnie kompletnie, nie będąc w takiej sytuacji jak ja a nawet jej nie znajac! Gratuluję. Dla tych życzliwych: Bunia "Gaja" ma się świetnie i nawet ma już kolegów na podwórku :) Pozdrawiam!
-
Jak już mówiłam, nie mam żalu do Pani ze schroniska, trochę nas wtedy nerwy poniosly, za co przepraszam. Kocham psy i nie chciałam jej krzywdzić, ale czasem trzeba wybrać mniejsze zło... Nasza sytuacja AKURAT w tym czasie, gdy wzieliśmy Bunie, diametralnie się zmieniła w jednej chwili i zostaliśmy praktycznie bez dachu nad głową. W rezultacie zrezygnowałam ze studiów i poszłam do pracy by utrzymać nową (droższą ) stancję, bo byśmy nie wyżyli. i my i Bunia. I Bunia każdego dnia mi dziękuje za to. Nie chcę nikogo osądzać, ale czasem trzeba wywalić worek w który wrzuca się wszystkich niedoszłych i doszłych właścicieli psów, i pamiętać, że jednak chyba w tym wszystkim człowiek jest ważniejszy, bądź chociaż równie ważny... Ale tymczasem przesyłam pozdrowienia od Buni i od nas, bo w niezgodzie żyć nie chcemy. Bo osobiście mam wielki szacunek do pracy jaką wykonują pracownicy schroniska, bo też w schronisku pracowałam. Życzę sukcesów i znalezienia wielu domków przed zimą!
-
:) Ja też rozumiem Was tam pracujących- sama mialabym rozerwane serce- wiem jak ludzie czasem postepuja ze zwierzetami.. :( choć czasem warto chyba się bliżej przyjrzeć sytuacji. No ale nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem.. ;) A swoja drogą to jak Ci się tam wolontariuszuje? Widać od razu, że serducho masz wielkie :)
-
Próbowaliście klatki? Jakiegoś schronienia? Musi byc ciasna-tak żeby nie mógł wariować i ciemne. Oczywiscie drzwiczki musza zostac otwarte. Karmisz też w tej klatce. To ma być jego norka, gdzie bedzie mogl wejsc tylko on. Włóz mu tam różne gryzaki, żeby miał sie nad czym odstresować.
-
Dziękuje Wykrywko :) Ja teraz przeczytałam co piszesz o Arktiku. Ty pracujesz w ZG w schronisku? Jeśli tak to chcę się usprawiedliwić, że pisząc iż "w schornisku potraktowano nas nie milo"- to chodzilo mi o to, że tamta Pani po jednej rozmowie przez telefon oceniła nas i stwierdziła, że "trzeba poszukać psu bardziej odpowiedzialnych włascicieli".. No i to zabolało, bo przecież gdybyśmy mieli warunki nie pomyślelibyśmy o oddaniu Buni. Na szczęście teraz sobie tu przy mnie smacznie chrapie i macha ogonkiem przez sen :] Pozdrawiam Cie Wykrywko i życzę powodzenia z Arktikiem - jakbym mieszkała na wsi już by był mój ;(
-
:) Otóż przez kilka lat wynajmowaliśmy kawalerke i tydzień po tym, jak wzieliśmy Bunie ze schroniska przyszła właścicielka i powiedziała, że mamy się wynieść. Znaleźliśmy pokój, ale nie można tam trzymać zwierząt. :( Jak widziałaś- już szukaliśmy dla Buni nowego domku. W schronisku nas potraktowano dość nie miło a miejsca dla Buni juz nie bylo. Postanowiłam wiec znaleźć inny = droższy pokój. No i tak Bunia może z nami zostać :) Taka ot historyjka. Dzieki za zainteresowanie:]
-
Ogłoszenie nie aktualne. Bunia zostaje z nami :multi::multi::multi::multi::multi:
-
Buka to około dwuletnia suczka średniej wielkości. Jest spokojna, ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Wzięliśmy ją ze schroniska i nie chcemy by tam wróciła, bo źle znosiła szczekanie innych psów- w domu szukała przede wszystkim spokoju. Szukamy dla niej nowego domu, ponieważ sami zostaliśmy niespodziewanie zmuszeni do przeprowadzki na pokój, gdzie nie można trzymać zwierząt. :-( Jest lękliwa, zupełnie jakby ktoś ją kiedyś okropnie bił.. Ale w domu, kiedy tylko poczuje się kochana, staje się wesołym, kochanym psiakiem skorym do zabawy :) Kiedy wracam do domu wita mnie radośnie stając na tylnych łapkach. Za odrobinę miłości odda wszystko i będzie towarzyszyła nowemu właścicielowi z wielką radością!! Potrzebny szybko dom! :-( Mogę dowieźć sunię w obrębie Zielonej Góry, Wschowy, Leszna, Kościana!! Za darmo! Dajmy jej szanse :-( [IMG]http://tpascal.ovh.org/pliki/P1030938kj.jpg[/IMG] [IMG]http://tpascal.ovh.org/pliki/P1030971kjj.jpg[/IMG]
-
jak dbać o psa w okresie linienia
DziewczynaWłóczykija replied to Gerdzia i Misio's topic in Czesanie
[quote name='iskra_wroc']Koleżanka ma ten furminator i stosuje dla 2 krótkowłosych suk ( sierść jak u labka ) - jest zachwycona efektami. Ja przedwczoraj zamówiłam więc na swojej psicy na dniach wypróbuję.[/QUOTE] iskra! I jak z tym wynalazkiem? Dostałaś? JAk to działa?